SOTU- tydzień później...

Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

SOTU- tydzień później...

Post 01 kwie 2009 19:53

Emocje trochę opadły, temat 1 wrażenia się rozwiną. Proponuję nowy topik - ludzie troszku się poobsłuchiwywali ;) , był czas na przetrawienie materiału. Wobec tego może pokonwersujemy o odczuciach po iluś tam przesłuchaniach.

W moim przypadku po 1, 2,3,...10 odrzuceniu tego albumu jako dno totalne nastąpiły całkiem nowe fascynacje i antypatie.

Aby rozruszać topik, zacznę od siebie :)

In Chains

pierwsze wrażenie - 3/10
po tygodniu - 7/10
strojenie maszyn, coś jakby strojenie instrumentów w ich elektronicznej filcharmonii, fajny pomysł, przestrzenny wokal, gitarowe wstawki przy spiewie Dave'a staraja się cos podkreslic. Wejście perkusji po okolo 2:19 mrrrrr.. zdecydowanie na plus. Przekonuje się. Kojarzy mi się klimatycznie z Higher Love. Jednak zaiskrzylo :)

Hole To Feed

pierwsze wrażenia - 1/10
aktualne: 0/10
nie przekonuje mnie to, te walenie w bębny, wokale, ...i wogole. Chyba nadal jak dla mnie jedna z najgorszych piosenek DM. Ot taki koszmar dla masochositow. To oczywiście moje wrażenia.

Wrong

było 10/10
jest 10/10
Wrong to wrong. Genialna prostota, genialny tekst, ma kopniecie. Kawałek który zawsze będe lubiał. Miłośc od pierwszego wejrzenia.

Fragile Tension
dawałem 3/10
daje 5/10

było i jest....średniawo. Jakoś daje rade. Ale dla mnie to nie to.

Little Soul

wcześniej 6/10
dziś zdecydowanie: 9/10
Czuje ze przy tym płyne. Jest słodkie, melodyjne. Nie chce robic z tego mega długiego posta na forum ale... to miłośc od 30 wrazenia ktora szybko nie zardzewieje :)

In Sympathy

było 2/10
jest 2/10
brzmi jak odrzut z PTA. Uznaje to za tzw. "upychacz"

Peace

było 4/10
aktualnie 7/10
powoli aczkolwiek mozolnie awansuje, dla mnie troche zbyt Beatlesowskie. Cos jakbym slyszal momentami Lennona. Nie jest złe, ale na albumie chyba sie to jednak nie powinno znalezć.

Spacewalker

Spacewalker to Spacewalker...zerem było i zerem pozostaje nadal. Uznajmy to za przerywnik bo jako track na albumie widniec nie powinien. Nic by sie nie stalo jakby albumik był o te niecałe 2 minuty krótszy.

Come Back

na początku 3/10
aktualnie 9/10
dotarło do mnie, chyba jedyna piosenka która jak dla mnie zapadła w pamięc ze potrafie to zanucic, i zaspiewac (fragmentarycznie).. "Walenie" w blachy mnie przekonalo :) i ten turkocący "pseudo-bass". Jak najbardziej jestem za... chyba jedna z najlepszych kawałków Dave'a. Pomijajac "Saw Something" oczywiscie :)

Perfect

wcześniej oceniałem 5/10
aktualnie: 8/10
wejście i wokal na wejsciu miodzio. Taka nieujarzmiona naiwnosc i prymityw. Slodkawo-ironiczne. Na mnie działą coraz wyrażniej i powoli mi sie podoba... coraz bardziej. Jednakze wejscie z gotara i tzw. refren... psuje moje odczucia. Inaczej była by 10!

Miles Away

było 9/10
jest 10/10
takie klimaty do mnie trafiaja calkowicie. Gitara, wokal, rytm. Jest to to co lubie w DM ostatni lat. W sumie miłośc od pierwszego wrażenia i już nia pozostanie.

Jezebel

wcześniej 3/10
obecnie 2/10
Jezebel to Jezebel. Chyba jednak najlepsze nierządnice to są te w realu ;) Jeden z najsłabszych kawałków Martina jakie poznałem. Sołówek nie licze w tej kategorii (choć nie powaljaą), ponieważ mówimy o DM.

Corrupt

było 2/10
jest 5/10
Kawałek nadal do mnie nie dociera. Jakos mi sie kojarzy z jakims electro (ostatni album Client?).
Denerwuja mnie te przeciągane niby refreny. Piosenka która mogła byc niezla, ale potencjał został zmarnowany.

-----------------------------

to na tyle. Starałem się streścic na tyle na ile to możliwe swoje wrażenia po kilku dniach
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 01 kwie 2009 19:55

zero wrażeń bo zero przesłuchań płyty. ot.
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 kwie 2009 20:04

taka lojalista ze czeka na officicial? czy taka ignorantka? ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 01 kwie 2009 20:16

The Darkest Star chyba za nic nie chce zostać piratką : ;)
Z małymi wyjątkami mnie się najbardziej podoba to, co rafiemu się nie podoba.
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 kwie 2009 20:22

shodan pisze:The Darkest Star chyba za nic nie chce zostać piratką : ;)
Z małymi wyjątkami mnie się najbardziej podoba to, co rafiemu się nie podoba.
sa gusta i gusciki :) a o tym sie nie dyskutuje ;)

za jakis czas postaram sie zalozyc topik jak bede po 100 przesluchan :)
narazie od czwartek/pitek idzie non stop w drodze do pracy, z pracy, troche w pracy, po pracy i do snu :-P
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 kwie 2009 20:30

Kurde to już tydzień minął ,jak szybko! :o
Wrażenia całej płyty są pozytywne.
Jak narazie mniej więcej mogę powiedziec że mi się z każdym przesłuchaniem coraz bardziej podoba. ;)
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 kwie 2009 20:32

puma pisze:Kurde to już tydzień minął ,jak szybko! :o
Wrażenia całej płyty są pozytywne.
Jak narazie mniej więcej mogę powiedziec że mi się z każdym przesłuchaniem coraz bardziej podoba. ;)
im dluzej sie slucha, tym glebiej trafia prawda? skoro ja okreslajac plyte jako "dno" dochodze do wniosków do jakich dochodze to... :-D
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 kwie 2009 20:41

Tak to jest prawda.
Nie uważam tej płyty za dno ,no ale to już moje zdanie.
Nie mogę się doczekac koncertowych wersji. :nlmda:
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 kwie 2009 20:44

puma pisze:Tak to jest prawda.
Nie uważam tej płyty za dno ,no ale to już moje zdanie.
Nie mogę się doczekac koncertowych wersji. :nlmda:
ja juz tez nie. zaczalem wchodzic w pierwsza faze emocji
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 01 kwie 2009 23:11

rafi666 pisze:narazie od czwartek/pitek idzie non stop w drodze do pracy, z pracy, troche w pracy, po pracy i do snu
To tak samo jak u mnie.
rafi666 pisze:im dluzej sie slucha, tym glebiej trafia prawda? skoro ja okreslajac plyte jako "dno" dochodze do wniosków do jakich dochodze to... :-D
Już dawno się przekonałem, że aby płytę uczciwie ocenić, trzeba ją najpierw dobrze poznać. Choć SOTU łyknąłem wyjątkowo szybko, wręcz momentalnie. Znacznie szybciej niż PTA, w przypadku którego przywyknięcie i docenienie paru utworów (np. Nothing Impossible czy I Want It All) trochę jednak trwało.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 01 kwie 2009 23:46

Pozwolcie ze i ja sie dolacze do piewcow piekna SOTU. Moze jeszcze nie wszystkie kawalki, ale ...
na poczatku troche psioczylem, ale szybko mnie oczarowalo. Przesluchalem plyte moze ze 30 razy i co jeden raz jestem coraz bardziej zachwycony, coraz to kolejne utwory zyskuja moja sympatie. Tak z grubsza juz nie ma odwrotu przed miloscia do In Chains, Hole To Feed, Wrong, Litlle Soul, In sympathy, Miles Away. Jeszcze nie milosc, ale duuuuza sympatia do Peace, Fragile Tension , Perfect, Corrupt. spacewalker jest OK, Jezebel sie dociera, ale Come Back jeszcze nie dotarlo do mnie, tak jak The Sun And...
Jeszcze nie dawalem swoich ocen, bo tak jak Shodan napisal trzeba czasu zeby moc oceniac.
Enjoy The Silence
Jari

Post 02 kwie 2009 00:20

A dla mnie ta płyta ma wszelkie cechy albumu wymęczonego, nagranego bez polotu kompozytorskiego i oparta jest na utartych od dawna schematach, które dobre były może jeszcze jakieś 10 lat temu. Będzie to w 100% najbardziej przeceniony w opiniach album roku 2009 tylko dlatego, że nagrało go Depeche Mode. Tak jak napisałem wcześniej - gdyby to nagrał zespół X nawet byście temu nie poświęcili 10 sekund Waszego często cennego czasu, tutaj prawdziwość opini chyba jednak przykrywa magia nazwy i nalepki jaka widnieje na pódełku 'New Depeche Mode album'. Bo nawet w USA swego czasu solowe płyty Gore'a musiały mieć obowiązkowo nalepkę 'solo album of Depeche Mode member' i to już podwaja albo potraja sprzedaż. Ale oczywiście szanuję zdanie innych, może i faktycznie są tacy, którym ten album szczerze pasuje i to nie tylko dlatego, że to new album DM... Po to właśnie nagrywa się płyty i tworzy sztukę, aby ta podlegała krytyce i dawała wybór.
astiz

Post 02 kwie 2009 00:22

Cóż,tydzień w moim mniemaniu,to za krótki okres na zdecydowaną ocenę SOTU.Ja jeszcze ją przerabiam;robi na mnie bardzo pozytywne wrażenie.Na dziś mogę stwierdzić,że jest lepsza od PTA,a i tak jest to śmiałość z mojej strony;już do Excitera,na razie wolę nie porównywać.Nie chcę się sparzyć,tak jak to było w przypadku PTA,kiedy euforycznie jesienią 2005 roku stwierdziłem,że jest to najklepszy album DM (sic!) :wstyd: Drugi raz takiej gafy nie popełnię.Wstępnie mogę stwierdzić,iż SOTU to nie drugi Violator,czy SOFAD,ale MFTM,czy Ultra-czemu nie? Zwłaszcza,że w SOTU zauważyłem wiele analogii do Ultry;eksperymentowanie z bluesem,funkiem,a nawet jazzem i bossanovą.Na konkretną ocenę przyjdzie jeszcze czas.
Jari

Post 02 kwie 2009 00:29

Problem z tym albumem jest taki, że o ile MFTM, Violator czy SOFAD przyniosły im nowych fanów, Ultra jeszcze podtrzymała mit, to trzy ostatnie produkcje (a zwłaszcza dwie) spowodowały tych fanów odpływ, rezygnację, rozczarowanie i pewien niedosyt artystyczny a na pewno pewien podział co nie miało miejsca w przeszłości.
astiz

Post 02 kwie 2009 00:42

Ja bym raczej stwierdził,że dwie ostatnie produkcje nie tyle spowodowały odpływ,co raczej nie trafiły do młodych.W końcu teraz 20-latkowie sięgają po Hip-Hop,Tripphop i Brittpop.A muzyka DM,nie bardzo trafia do pokolenia urodzonego po 89 roku.Spotkałem nawet takie panienki,które nigdy nie słyszały nazwy Depeche Mode.
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 02 kwie 2009 14:09

Odpływ fanów nastąpił po wydaniu Excitera. Płytą tą dm całkowicie się odcięło od tego co tworzyło wcześniej. Fani zaczęli przybywać po wydaniu ets 04 i rok później ptaszka. Wtenczas klipy dm brylowały na antenie mtv. W chwili obecnej jest chyba zastój.

Tripy od lat 90-tych królują w Polsce. Nic się nie zmienia pod tym względem.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 02 kwie 2009 18:57

Jari pisze:trzy ostatnie produkcje (a zwłaszcza dwie) spowodowały tych fanów odpływ,
Ale chyba głównie tych, którzy słuchali DM z przypadku. Nie wierzę, że prawdziwy fan nagle odwróci się od zespołu, bo nie podoba mu się nowa płyta. Co najwyżej może omijać tę czy tamtą płytę, ale innych ulubionych będzie słuchał. I mówię o prawdziwych fanach, dla których DM od wielu lat jest świętością. Poza tym zgadzam się z newdressem, że młodzież teraz słucha zupełnie czegoś innego. Czasy się zmieniają.
Jari pisze:A dla mnie ta płyta ma wszelkie cechy albumu wymęczonego, nagranego bez polotu kompozytorskiego i oparta jest na utartych od dawna schematach, które dobre były może jeszcze jakieś 10 lat temu.
Widzisz Jari, ja osobiście naprawdę mam gdzieś utarte schematy. Póki schematy będą dobre, nie będą mi przeszkadzać. No i ty z racji tego, że sam muzykujesz i znasz się na tym też inaczej na muzykę patrzysz. To co Ciebie razi, mnie niekoniecznie musi przeszkadzać.
Jari pisze:Tak jak napisałem wcześniej - gdyby to nagrał zespół X nawet byście temu nie poświęcili 10 sekund Waszego często cennego czasu
No pewnie, że nie. Bo co mi np. z Corrupt granego przez inny zespół, śpiewanego przez innego wokalistę? Nic. Tylko w wykonaniu DM mnie to rajcuje. A teraz możesz mnie wyzwać od fanatyków. ;)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 02 kwie 2009 21:49

@ Jari i shodan, panowie, zapewne zabrzmię jak sztywniak jakiś i pedant ale gdy wchodzę na forum i czytam po raz setny praktycznie identyczne posty to się odechciewa :co: mam nadzieję po prostu że jeśli będzie kogoś korciło napisać post w większości nie różniący się od jego poprzednich to już sobie odpuści, ja przynajmniej tak postanowiłem zrobić, zdanie swoje wypowiedziałem i mi styka już, liczę że w przyszłości będę widział tylko same nowe interesujące wypowiedzi nie powielające poprzednich bo na takie "przeciąganie liny" to możnaby aż osobny temat założyć, wybaczcie mi moją uszczypliwośc jakąś wynikająca chyba ze zmęczenia dzisiejszym dniem ale np. zdanie "To co Ciebie razi, mnie niekoniecznie musi przeszkadzać." w wykonaniu shodana widziałem już tyle razy że mi się będzie po nocach śnić niedługo i podobnie z niektórymi wypowiedziami Jariego. Myślę że czasem można powiedzieć krótko i zwięźle coś nowego bez okraszania tego tymi samymi starymi komentarzami. Koniec mojego off-topic'u.

SOTU tydzień później - do posłuchania, nie zawojowało mojego serca, zawsze kilka nowych tekstów a czasem i przyjemnych dźwięków do tego, jakoś nie potrafię tego traktować jak części dyskografii DM, bardziej jako konkurencję dla innych współczesnych wydawnictw niż konkurencję dla starych ich płyt. Będę słuchał tego teraz bo jest świeże i nawet podejrzewam że szał wśród niektórych fanów też może na tym polegać a za rok będą się dziwić sami sobie jak album oceniali ale zobaczymy, to nie zaczepka żadna z mojej strony bynajmniej. Z nowym albumem jest trochę jak z każdą nową znajomością, na początku zawsze jest fajnie ale ocenić ją odpowiednio można dopiero po latach. Dawne albumy mnie mniej zawodziły po pierwszych przesłuchaniach chyba, ale jak kiedyś stwierdzę że to najlepszy lub mój ulubiony album DM to mogę wszystkim obecnym fanom tego wydawnictwa wysłać kwiaty z przeprosinami ;)
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 02 kwie 2009 22:31

Może i się człowiek czasem powtórzy z jakimś zdaniem, ale po to jest forum, żeby dyskutować. :P
A co do drugiej części Twojego postu, to masz rację - za rok lub dwa się okaże jaki naprawdę jest SOTU.
Jari

Post 02 kwie 2009 22:37

stripped pisze:mam nadzieję po prostu że jeśli będzie kogoś korciło napisać post w większości nie różniący się od jego poprzednich to już sobie odpuści
A te posty które wychwalają DM pod niebiosa to nie są oby takie same? Czy to jest tak, że jak to jest forum DM to tu trzeba tylko grzecznie i tylko pozytywnie? Bez sensu, takie forum już jedno jest, po co dwa...? Choć na tamtym wywalają, tu nie, więc różnica jednak jest, no nie Slick, Hien? :D :8
Przecież nie napiszę naglę, że SOTU to majstersztyk tylko poto żeby był miło i płynąć z prądem. Tak właśnie rodzi się cenzura... Przecież nikt Ci nie karze czytać moich postów. Omijaj je, nie komentuj i masz mnie z bani :-)