Utwor, który powoduje że płaczesz

Odpowiedz w temacie
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Utwor, który powoduje że płaczesz

Post 22 kwie 2005 10:37

Nie wiem dlaczego, ale zdarza mi się pomimo że jestem facetem. Pamiętam że w 1997 roku, w trudnym dla mnie wtedy momencie gdy słuchałem " Home" często miałem szklane oczy. Cholera wie dlaczego. Końcówka utworu jest dla mnie strasznie powalająca. ;( :roza:
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1435
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 22 kwie 2005 10:51

Ja płaczę przy Clean, zawsze mam łzy w oczach, czy słucham tego w domu, czy na zlocie, czy idąc przez miasto...
Inie wiem za bardzo dlaczego
Awatar użytkownika
NiNa
Posty: 346
Rejestracja: 14 sty 2005 20:23
Lokalizacja: Twin Peaks

Post 22 kwie 2005 10:54

Ja to moze sie nie popłakałam ale bardzo duże wrażenie i mojej duszyczce :) wywiera utwór Nine inch nails " A warm place " piosenka instrumentala, ale da sie wyczuć smutek , przygnębienie, ale na końcu jakąś nadzieje ...... wspaniałe
Awatar użytkownika
Home
Posty: 416
Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
Lokalizacja: Poznań

Post 22 kwie 2005 11:36

Zawsze Waiting For The Night i Clean ;( ;( ;(
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2238
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 22 kwie 2005 12:26

Bojdis pisze:Nie wiem dlaczego, ale zdarza mi się pomimo że jestem facetem. Pamiętam że w 1997 roku, w trudnym dla mnie wtedy momencie gdy słuchałem " Home" często miałem szklane oczy. Cholera wie dlaczego. Końcówka utworu jest dla mnie strasznie powalająca. ;( :roza:
fakt, ja tez sie pare razy popłakałem przy sluchaniu Home, zdarzylo mi sie tez przy it doesn't matter two i przy sister of night... ;(

wzruszajace kawalki po prostu
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6055
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 22 kwie 2005 13:12

ja sie 2 dni temu poryczalem przy A Question Of Lust gapiąc sie na piekna tapetke ktora mam ustawiona na pulpicie, ale kryl sie z tym nie bede. fajnie czasami uronic kilka lez :)
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc.
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 22 kwie 2005 14:21

Płaczmy panowie, płaczmy!!! Byle by tylko tego baby nie widziały, bo po nas. :roza:
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6055
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 22 kwie 2005 14:36

no co ty :D
ja slyszalem ze niektore kręci widok płaczacego faceta, niektore wtedy dostają białej gorączki :D :8 :P
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc.
Awatar użytkownika
SweetLittleGirl
Posty: 1342
Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
Lokalizacja: Sochaczew

Post 22 kwie 2005 14:57

Hmmm widok płaczącego faceta to szok dla mnie... Poprostu nie wiem co wtedy robić :)
A co do piosenki wywołującej łzy... Najbardziej działa na mnie Everytime - ekhm... Britney S. To chyba jedyne co jej się udało...
Gość

Post 22 kwie 2005 15:03

Never Let Me Down Again ;(
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 22 kwie 2005 16:09

Tak zgadza się, niektóre panny może kręci płacz faceta, Ale na ogół facet powinien być silny i nie pokazywać słabości przed kobietą. Bo ona musi czuć się pewnie i bezpiecznie. Wiem coś o tym, bo nieraz zrobiłem ten błąd i zapłaciłem najwyższą cenę. Dlatego teraz przed dziewczyną nie pokazuję najmniejszej słabości, przynajmniej się staram. :roza:
Awatar użytkownika
Home
Posty: 416
Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
Lokalizacja: Poznań

Post 22 kwie 2005 18:15

Brian Molko pisze:Never Let Me Down Again ;(
racja Brian..NLDA ;( ;( ;(
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1435
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 22 kwie 2005 19:08

I masz, Bojdis trochę racji... skoro mężczyzna już płacze, to kto.... będzie tym oparciem największym?
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6055
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 22 kwie 2005 19:18

Shake The Disease ;(
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc.
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1336
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 22 kwie 2005 20:30

to nie są Iwona łzy zagubionego chłopca, tylko łzy emocji:)

i tu się jak najbardziej podpisuję - zdarza się pod wpływem świetnej piosenki i szczęśliwych chwil..

mój głos - charlotte sometimes - the cure
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 23 kwie 2005 00:43

Tak wiem,powinienem być oparciem ale czasami nie jestem w stanie. To jest silniejsze ode mnie. What can I do.....? :roza:
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1435
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 23 kwie 2005 07:31

Kiedy jest miźle, to puszczam sobie Little 15 Ulrich Schnauss Remix i to mnie bardzo nastraja do płaczu...
+jeszcze Motherless Child Martina Gore'a, to jest mój stały skład do buczenia
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 24 kwie 2005 09:26

Kiedy jest Ci żle Iwonka, to nie dobijaj się utworkami w stylu " Little 15" bo się wykończysz. Puść sobie coś weselszego,i nie DEPECHE MODE !!!! :roza:
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1336
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 24 kwie 2005 10:40

no, tu się nie zgadzam:) ja sobie zawsze pogłębiam nastrój, jak miewałem załamania to właśnie puszczałem maksymalnie smutną muzykę (albo kojarzącą się w jakiś sposób z powodem załamania :) ) żeby się tak przyjemnie DOBIĆ... po pierwsze - pełniejsze przeżycia, po drugie - od teraz może być TYLKO lepiej..
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1435
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 24 kwie 2005 10:43

Oczywiście, muzyka wesoła w czasie smutku potrafi tylko nieźle wkurzyć....
Odpowiedz w temacie