Kurde

Dranie powinny wydać teraz 2 kompilacje, kontynuacje "Stars Die".
Na pierwszej era piosenkowa (Stupid Dream, Lightbulb i Recordings) a na drugiej era metalowa (In Absentia, Deadwing, Fear Of A Blank Planet, Nil Reccuring) no i oczywiście pełno bonusów w tym obowiązkowo "Meantime"

Bo z tego co widze na necie to ten kawałek jakby nie istniał, nikt tego nie ma, nikt się nie chwalił ,że słyszał.
Zaś "Orchidia" hmmm...
No zakładając ,że w starszej grał Chris a w nowszej Gavin to jednak trzeba przyznac ,że do takiego grania lepszy jest Harrison.
Z drugiej strony perkusyjny ascetyzm wersji 2000 też ma swój urok. ale i tak koniec końców wole Maitlanda, ten człowiek jest niesamowity!!

Kurde nawet mi dzisiaj to metalowe PT wchodzi, nawet Fjut-ajl
