Live Here Now
-
Marcin
- Posty: 880
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
- Ulubiony utwór: Secret to the End
- Lokalizacja: w promieniu X
Re: Live Here Now
Własnie przeczytałem na dmplże wersja ''download ''jest już dostępna
dobra fajnie ale gdzie
(Nie wiem nie znam się zarobiony jestem
)
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
To znaczy, że możesz na LHNowskiej stronie zakupić cyfrową wersję nagrań, bez krążka 
-
Marcin
- Posty: 880
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
- Ulubiony utwór: Secret to the End
- Lokalizacja: w promieniu X
Taa.. i dostanę za póltoras miesiaca

Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Masz kasę, płacisz przez PayPal najlepiej i od razu ściągasz mpTrójki.
Tylko kwestia, czy masz ochotę płacić.
Tylko kwestia, czy masz ochotę płacić.
-
Marcin
- Posty: 880
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
- Ulubiony utwór: Secret to the End
- Lokalizacja: w promieniu X
To ja mam pomysł niech ktoś to ściągnie a potem się z nami podzieli

Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
-
Jari
Pozwól, że sam ocenię co mi się podoba a co nie. Nie znosze takich wymuskanych koncertówek ze studio. Bootleg to bootleg ze wszystkimi swoimi wadami - zawsze będzie dla mnie fajniejszy niż jakiś komercyjny koszmarek LHN. A wracając do Fly... nie podoba mi się. Nic mi się nie podoba z tej trasy bo wszystko ma kijowe brzmienia, które zastąpiły dawne fajne dźwięki... a gitara made by Gore i perkusja made by eIGNER w jednej piosence to porażka dla utworu.slick pisze:Mow za siebie. Ja, jako zboczeniec na punkcie "Depeche Mode Live" z pewnoscia sie LHNem zadowole. Tak zaluje, ze po masoczemu potraktowane zostaly takie trasy jak SGR, BC czy WVT (odnosnie wydawnictw live w jakosci pozwalajacej na delektowanie sie), Depeche Mode najlepiej wypada na koncertach a aranzacje utworow rozwalaja na kawaleczki w wersjach "na zywo". Przeciez Fly z TOTU z LHN urwie mi dupe, Tobie zreszta tez (w pozytywnym tego slowa znaczeniu). Roznica miedzy nami polega na tym, ze ja sie do tego przyznam a Ty nie.
-
astiz
Żaden LHN nie odda atmosfery panującej na koncercie,kiedy jest się tam.Rajca pisze:A ja "se" ino ściągnę jak ktoś zechce się już podzielić swym nabytkiem. Ot co.
Na koncert nie pojadę, bo nie, to sobie EmPiFri sprawdzę.
Zgadzam się z Jarim,że bootlegi są lepsze od LHN,nie zgadzam się co do Fly...,już się wypowiadałem na ten temat i-na prawdę-czapki z głów przed DM
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Myslę, że nic nie odda atmosfery "kiedy jest się tam" jeżeli się tam nie jest
A jeżeli jest to już nagranie to pal licho jakie. A LHNy mało mają wspólnego ze studiem, brzmią tak fatalnie, że obróbki raczej nie było w ogóle.
Najlepsze bootlegi to te z dobrze podbitym basem i ogólną dynamiką (jakieś kompresory w nagrywarce), moga nawet nie brzmieć czysto ale mają ta swoją małą moc.
A jeżeli jest to już nagranie to pal licho jakie. A LHNy mało mają wspólnego ze studiem, brzmią tak fatalnie, że obróbki raczej nie było w ogóle.
Najlepsze bootlegi to te z dobrze podbitym basem i ogólną dynamiką (jakieś kompresory w nagrywarce), moga nawet nie brzmieć czysto ale mają ta swoją małą moc.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Marcin
- Posty: 880
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
- Ulubiony utwór: Secret to the End
- Lokalizacja: w promieniu X
Ale musisz przyznać że często te bootlegi to nic więcej jak katorga dla uszu.Berlin 93 (ten z pomyłką na Never...)swietny boot...ale trochę samozaparcia zeby go wysłuchać do końca potrzeba 
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
-
SinnerInMe
- Posty: 801
- Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
- Ulubiony utwór: Higher Love
- Lokalizacja: Warszawa
Polecam Locarno 2006
Jak dla mnie najlepszy LHN jaki słyszałem. Z ze znanych mi z TTA jeszcze Stambuł jest wart większej uwagi.