Jari, bez obrazy, ale po pierwsze zluzuj ton. Spoko, masz swoje zdanie ale bez przesady, takie protekcjonalne gadanie zostaw na rozmowy wychowawcze. My nie pieprzymy tylko dyskutujemy, mamy swoje opinie, możesz ich nie szanowac i prawde mówiąc mam to w dupie ale nie jest tak, że jeśli czegoś nie rozumiesz to to jest niewłaściwe. Podstawowa zasada. Spuść trochę powiertrza przed nastepnym postem, wszystkim będzie milej.
Jari pisze:To po co Wam Gahan w zespole... wywalić go na zbity pysk, Fletchera też bo nie umie grać i zostanie Wam sam Gore solo. Jak już zamknie japę i zacznie tylko brzdąkać to będzie wniebowzięci... Sorry, ale przeszliście jakiś czas temu przez dyskusję o wokaliście Gahanie po czym traktujecie go jak piąte koło u wozu i dodatkowy instrument? .
Nie do końca rozumiem porównania dodatkowego instrumentu do piątego koła u wozu. Każdy instrument jest ważny. Nikt nie marginalizował wkładu Gahana. Zacznijmy od tego, że przez ponad 20 lat był tylko wokalistą, nie był autorem tekstów. Jedyne za co mozna było go cenić to to jak spiewał a nie za to co śpiewał bo te laury przypadały Martinowi. Widzisz różnicę?
Biję brawo Gahanowi za zaspiewanie "Condemnation", za to jak to zrobił i ile emocji w to włożył, nie za to co śpiewał.
shodan pisze:
Zakładając, że nie znasz francuskiego - nigdy nie słuchałeś niczego po francusku, bo nie wiesz o czym jest piosenka? Ja uwielbiam np. Natashę St.-Pier i jej cudny głos, chociaż nie mam zupełnie pojęcia o czym śpiewa. Więc nie wmawiaj mi co jest dla mnie w muzyce ważne, a co nie. Bo chyba nie wiesz tego lepiej ode mnie?
I to jest świetny argument. Ja akurat dobrze znam angielski ale tak jak mówiłem, wiekszość tekstów DM mi się nie podoba. Nie będe ich za to nie lubił.
Kocham chłopków z kent, uwielbiam słuchac ich piosenek i głosu wokalistu chociaż nic kumam ze szwedzkiego.
Podobnie było z Cocteau twins, Liz Frazer śpiewała w wymyślonym przez siebie języku. "Pandora" to jeden z najpiękniejszych utworów jakie powstały na świecie, i nie wazne jest to, że Frazer śpiewa o niczym. Robi to za to tak, że nogi się uginają i łzy napływają do oczu. O to tu chodzi.
Sorry, Jari ale masz bardzo płaskie spojrzenie na rolę wokalisty.