Od kiedy słuchasz Depeche Mode?

Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6065
Rejestracja: 02 wrz 2006 14:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt
Strona WWW

Re: Od kiedy słuchasz Depeche Mode?

Post 21 maja 2009 18:35

Krótko oj krótko. Nie liczę przecież tego, że w różnych RMFach i Zetach nie raz i nie dwa słyszało się All I Ever Wanted All I Ever Needed i tym podobne. W zasadzie to zaczęło się od teledysku do Enjoy The Silence 04, tego w bardzo ciekawej technice animacyjnej. No i tak od sznurka do kłębka, od kłębka do całej owcy i zaczęło się piratować co popadnie. Potem nadszedł dzień, że zakupiłem płytę...! Ultrę chyba., a może to był PTAk?
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9752
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 maja 2009 22:16

Pamiętam czasy kiedy bedąc małym chłopcem, robiło się to samo co starsi koledzy.
Jest początek lat 90, mały Hien (w wieku około 6-7 lat) często wpada do kolegi z bloku aby pograć na Amidze w "Mortal Kombat" i "Street Fightera".
Kolega ma pół pokoju oblepionego plakatami Depeche Mode i puszcza ciągle nowego singla pt.: "I feel you" (głowy nie dam ,że to było I Feel you ale w radiu leciało). Kolega też ściąga, w tym wypadku ze starszego brata, który Depeche Mode bardzo lubi. Mały Hien łapie pomysł i tez zaczyna ściągać. Zakłada zeszyt z wycinkami z Bravo (oczywiście tylko na temat DM) i starannie zbiera wszystko co z nimi wiązane. Nie ważne, że mały Hien zna tylko 2 czy 3 utwory, potrafi tylko wymienić Gahana ze składu i generalnie w ogóle nie kaka tej czumy.
Jako, że jednak jest w młodym wieku to szybko przerzuca się na co innego.
Jest rok 1998. Nieco większy (ale w sumie nadal mały) Hien jest na wakacjach. Ojciec małego Hiena kupuje kasetę Depeche Mode "The Singles 86 > 98" chwaląc ,że to dobra muzyka i koniecznie trzeba mieć.
Mały Hien słucha i cieszy mu się micha ponieważ nie tylko przypominają mu się błogie czasy pocinania na Amidze u kumpla ale i do tego słyszy więcej i robi to na nim wrażenie! Będzie 11 w tym roku :)
A jeszcze mała puenta... Duży hien znalazł pare lat temu tamten słynny zeszycik i ma go do tej pory :D Fajna sprawa...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4801
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 21 maja 2009 23:17

U mnie zaznajomienie się DM miało charakter temporalny, tj. rozłożony w czasie. Dziecięciem będąc, słuchał dev w radio to, o czym wspomniał @Rajca - całe to all I ever wanted, all I ever needed, i za cholerę nie wiedział co to. Ale też się nie pytał ;p Był rok 1995, kiedy mając świadomośc usłyszał to pierwszy raz (ze świadomością słyszenia tego). Pamiętam, bo to były pierwsze wakacje nad morzem moje. Potem musiało minąc duuużo czasu ... dev był stuknięty, i gdy w roku 2000 dostał na Gwiazdkę keyboard, dorwał się do prostego do bólu softu do MIDI firmy Voyetra dołączonej do jego karty dźwiękowej Aureal Vortex napierdzielał midy, słuchając, przerabiając ... Dnia któregoś, nieco starszy, tak o ok. 3 lata (2003 rok w sensie że ^^) bawi się satelitą, co ojciec niedawno założył w domu. Trafiamy na programy, które bardziej zajęły by uwagę przeciętnego 14 latka (freeporn eg. ;p), ale jego uwaga pada na MTV Classic. Widzę końcówkę klipu. WTF? Facet, chyba facet, siedzi na leżaku na szczycie jakiegoś szczytu ubrany jak Filip IV Piękny. Słyszy muzykę w fade out - tak! to to! znalazło się! Ale feralnie, akurat jak dev przełączył na MTV, to paski z danymi nt. utworu się zwijały ;p Aż dev usłyszał na koniec Enjoy The Silence. I zaczaił, że w swojej obszernej już wielce kolekcji midów ma taki utwór. Opatrzony wykonawcą! Woohoo! Rok później kupiłem pierwszą płytę - Ultra. 2 miesiące później - Singles 81 > 85. 4 miesiące - Violator. Potem SOFAD, promocyjny "czypak" (S&S, ABF i CTA), potem MFTM, Exciter, BC i SGR, i jakimś cudem zrobiła się dyskografia ;p i stałem się fanem. A przyznam się, że jeszcze równo do 2004 roku słuchałem .. dziwnej muzy. Bez linczu! Dostałem na mikołajki klasowe gimnazjalne zimą 2003 płytę Jeden Osiem L - Wideoteka (oryginał, mam do dziś ;p) i się podniecałem "Jak Zapomniec", i całą resztą pseudohiciorów ;( W ogóle dziwnej muzyki słuchałem. Potem miałem tak z pół roku ciężkiej ortodoksji (Nicea albo śmierc!), aż zobaczyłem na tym samym MTV Classic klip do "Up On The Catwalk" Simple Minds. I skończyło się babci sranie.
Anymouss
Posty: 2
Rejestracja: 07 lip 2009 12:28
Ulubiony utwór: Policy of Truth
Kontakt
Strona WWW

Post 08 lip 2009 00:22

Mam 17 lat i słucham Depeszów od stycznia tego roku :)
Your own Personal Jesus ..
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1132
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 13 lis 2009 08:46

tak intensywnie zaczelo sie w 1987 roku.

Później intensywnośc przeszła przed SOFAD.
W związku z SOFAD nastapiła znów, i tuż przed Ultra zamarła.
Obudziła sie (intensywność) od Ultry az po 1 solowego Gahana (2003).
Pozniej ustapiła niemal calkowicie :)
herbata
Posty: 2
Rejestracja: 12 gru 2009 00:44
Ulubiony utwór: World Full Of Nothing
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt
Strona WWW

Post 13 gru 2009 23:42

Od jakichś dwóch tygodni. Trzech? Może trzech. Zawsze miałam na dysku kilka płyt, ale nigdy tak naprawdę się w nie nie wgryzłam, nie zjadłam i nie przetrawiłam. Teraz słucham dzień i noc (śpię z słuchawkami na uszach - autentycznie).
There are only 10 types of people in the world —
those who understand binary, and those who had sex.
Jari

Post 14 gru 2009 00:13

Hmmm i co tu napisać? :/ :8

DM zacząłem słuchać gdzieś koło 87-88 roku mając lat 11 a skończyłem około 2005 przy czym od roku 1996 pogłebiał się kryzys uczuciowy do bandu owego. Na fakt zaprzestania fanowania miało wpływ wiele czynników ale najważniejsze to:

- poczynania muzyczne DM w ostatnich 10 latach. To już nie moja bajka, nie mój cyrk i nie moje małpy. Nie kumam, nie podoba mi się to co się będę na siłę zmuszał. Posłucham starego z sentymentu.

- sprawa znana - teledysk do Precious
- brak Alana W.
- wydoroślałem? :8 :/ :8
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5042
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 14 gru 2009 21:52

Dla mnie DM w pierwszych latach słuchania wcale nie był nr 1. Wolałem Pet Shop Boys. Ale PSB w pewnym momencie zdecydowanie stracili formę, a DM nagrał świetną Ultrę i wszystko się zmieniło. Od tego momentu nie mam już wątpliwości, kto w muzyce liczy się dla mnie najbardziej.
A największa faza na DM naszła mnie po ukazaniu się PTA.
pawoko
Posty: 14
Rejestracja: 16 kwie 2010 09:57
Ulubiony utwór: Jest ich duzo

Post 19 kwie 2010 07:49

Depeche Mode słucham od momentu zakupu oryginalnych kaset The Singles 81>85 i The Singles 86>98, czyli mniej więcej od 10 lat. :)
Agnes575
Posty: 68
Rejestracja: 18 lip 2010 21:36

Post 20 lip 2010 10:22

Pierwszy raz 1984, ponownie 2009
FREE STATE

Post 19 lut 2011 12:30

Szczerze: pierwszy raz "wpadłem" na D.M. 5 lat temu (koncert na Stadionie Legii), a od lutego 2009 słucham ich nałogowo... :)
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 381
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 17 lut 2013 15:40

Gdzieś od roku 1997. Ale wtedy nie znałem za wielu nagrań, dopiero poznawałem je po 2009 roku.
LeaveInSilence

Post 18 lut 2013 16:09

Od urodzenia :) Mama jest wielką fanką, Tata też Ich słucha :)
Awatar użytkownika
Blue Dress
Posty: 14
Rejestracja: 21 sty 2014 22:37
Ulubiony utwór: Insight

Post 25 sty 2014 18:42

no to się ujawnię jako forumowa "babcia" chyba już ;) DM słucham od… 1988… Usłyszałam na szkolnej dyskotece (tak!!!) Never Let Me Down Again i zbierałam szczękę z podłogi.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9752
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 25 sty 2014 19:12

26 lat z DM. To zdrowy czy toksyczny związek? ;)
Awatar użytkownika
Blue Dress
Posty: 14
Rejestracja: 21 sty 2014 22:37
Ulubiony utwór: Insight

Post 25 sty 2014 19:15

Hien pisze:26 lat z DM. To zdrowy czy toksyczny związek? ;)

hmmm… chyba najzdrowszy, jaki miałam w życiu :8 Żadnych kryzysów, kłótni, cichych dni. A swoje skoki w bok tolerujemy :D
Po prostu ideał.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9752
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 25 sty 2014 19:18

Ale klapę opuszcza? ;)

A już serio to pozostaje pozazdrościć tak zgodnego związku przez tyle lat, zwłaszcza, że sam zespół nie ułatwia zadania, fani z resztą też.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5042
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 25 sty 2014 19:30

26 lat to nawet o 2 lata dłużej ode mnie. :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9752
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 25 sty 2014 19:32

Ale Ty miałeś ciche dni ;(
Awatar użytkownika
Blue Dress
Posty: 14
Rejestracja: 21 sty 2014 22:37
Ulubiony utwór: Insight

Post 25 sty 2014 19:36

Na klapę przymykam oko ostatecznie, są gorsze przywary ;)

Jeśli chodzi o zespół, to mi on niczego nie utrudnia-pasujemy do siebie i już. Przyjmuję każdy ich kolejny krok z zachwytem (no, może poza Exciterem - no nie mogę się przekonać kurde).
A fani?? To się okaże tutaj :8 , bo dotąd jakiejś szczególnie wielkiej styczności nie miałam. Tych, których znam, szanuję i lubię. Za "moich" czasów (czyli kiedy jeszcze chodziłam na imprezy DM itd) depesze byli dla mnie bardzo pozytywną ekipą :mrgreen: Dziś wracam właśnie na imprezy DM i też jestem mile zaskoczona (hehe, głowa siwieje, a d... szaleje - na starość chce się jeszcze poskakać do muzy DM jak za starych dobrych czasów).