Zapowiada coś fajnego, ciekawego chociaż potem już tak obiecująco nie jest.
Ale koniec końców, jest świetnie, przyjemnie, bezboleśnie, przemyślanie i aż sobie zaraz włączę
"Mentalny" to z pewnością złe słowo, ale wiem co masz na myśli. I wciąż uparcie twierdzę, że nie ma tam bólu, jakiegokolwiek, a mówię to z sardonicznym uśmieszkiem, jaki już pokazałam wcześniej, bo naprawdę nie wydaje mi się to być zbolałą pieśnią i nawet tekst mnie do tego nie przekonuje.Czez pisze: Mowie tylko ze ten bol mentalny jest w niej.