Po prostu kocham Freestate i chciałbym wiedzieć, jakie zdanie ma reszta naszych Devotees...
Na temat utworu rzecz jasna.
Gdy pierwszy raz to usłyszałem, też miałem takie wrażenie. Przecież to zbyt egzotyczne brzmienie jak na Depeche!Czez pisze:Jest taka egzotyczna jak na DM, ma takie motywy hinduskie, szum morza, rytmika...
A Goodnight Lovers? Albo Stripped? Albo Waiting For The Night? Tam jakoś nie słyszałem, aby darł japę...shodan pisze:Gahan nigdy nie zaśpiewa Freestate na koncercie. Bo Gahan ostatnio lubi drzeć japę.
A na Freestate drzeć japy się raczej nie da.
Motywy hinduskie to przesada trochę, raptem jedna czy dwie mini przygrywki, większość gitary to jednak czyste country-bluesowe brzmienie, nic nowego od czasów Personala hah, Mart to uwielbia.Czez pisze:Nie wiem gdzie zniknal ten temat, ale skoro jest od nowa to napisze znowu, ze rowniez uwielbiam te piosenke. Jest taka egzotyczna jak na DM, ma takie motywy hinduskie, szum morza, rytmika...
