Denerwują Was chórki na koncertach DM?

Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Denerwują Was chórki na koncertach DM?

Post 05 lut 2005 16:52

Mnie na przyklad denerwują te dwie panie, którą stoją na scenie :/ wyglądają maksymalnie niedepeszowo, kołyszą się niedepeszowo, śpiewają niedepeszowo, a w ogóle nie podoba mi się jak spiewają. Po prostu zagłuszają, ja wolę, jak chłopcy dają sami :) A wy co myślicie?
Awatar użytkownika
DMaciekC
Posty: 26
Rejestracja: 15 lut 2005 21:07
Lokalizacja: Ozo/Łódź

Post 16 lut 2005 21:14

Pamiętam jak wychodził singiel Condemnation to na kawałkach live nie dało się słuchać tych babek. Kawałki te mijałem z daleka przez kilka ładnych miesięcy... ale w końcu się do nich przekonałem, może nie do końca ale uważam obecnie że chociaż nie przeszkadzają tak jak kiedyś :)
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 16 lut 2005 21:17

Każdy się w jakiś sposób do czegoś przekonuje.
Awatar użytkownika
DMaciekC
Posty: 26
Rejestracja: 15 lut 2005 21:07
Lokalizacja: Ozo/Łódź

Post 16 lut 2005 21:32

A wyobraź sobie człowieka słuchającego DM od trzech lat (a było to w 93 roku) potworna fascynacja 101-ką, MFTM, BC a tu nagle po trzech latach od wydania wspaniałego Violatora słyszysz I Feel You... dobra dziś już starczy za dużo się u rozgadałem ;)
Gość

Post 17 lut 2005 08:18

Ja też nie trawię tych chórków. Jak zobaczyłem "In Your Room" u Lettermana z1998 roku, to automatycznie wyrobilem sobie zdanie na temat tych kobiet. :| :/
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 07 mar 2005 19:45

Wg mnie na ONIPie byly niezle, ale na Devotionalu to staralem się je ignorować, bo sluchać się nie dalo... szczególnie dokuczliwe byly przy Personal Jesus i Condemnation...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
cHris
Posty: 12
Rejestracja: 10 mar 2005 21:47
Lokalizacja: Dundalk Irlandia

Post 12 mar 2005 21:13

Na Devotionalu nie mogłem ich oglądać bo zasłaniały swą figurą cały obraz ale uwielbiam jednej z nich wykonanie solówki do In Your Room. Jest niesamowite. W ONIP nie jest już taka jak mi się podoba wokalnie ale wizualnie za to jest OK. :) Szczegolnie ta pani z obrożą na szyi. :) Mają do tego niesamowite skórzane spodenki. Panie proszę na zlotach brać przykład. :)
Awatar użytkownika
Home
Posty: 416
Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
Lokalizacja: Poznań

Post 13 mar 2005 10:43

Te różowe szaliczki ze sztucznego futra też? :)
Awatar użytkownika
SweetLittleGirl
Posty: 1342
Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
Lokalizacja: Sochaczew

Post 22 mar 2005 11:15

Ja osobiście nie wyobrażam sobie Condemnation bez tych chórków...
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 22 mar 2005 11:26

Ja sobie doskonale potrafię wyobrazić i na pewno Dave by lepiej zaspiewał tę ładną solówkę, gdyby nikt mu nie przeszkadzał... :|
Awatar użytkownika
LeniDM
Posty: 212
Rejestracja: 30 mar 2005 20:49
Lokalizacja: Brzeszcze

Post 31 mar 2005 22:05

Mnie chórki bardzo odpowiadają :) Na S.O.F.A.D są świetne a szczególnie w One Caress i In your room :)
Awatar użytkownika
Verrine
Posty: 11
Rejestracja: 10 maja 2005 19:00
Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 10 maja 2005 19:12

ja tam nie mogę ich słuchać... na Devotional jeszcze, ale one tak strasznie fałszują na ONIP... dla mnie to nie jest dobry wizerunek zespołu, jakim jest Depeche Mode... nigdy nie lubiłem chorków i mam nadzieję, że na nowej trasie panowie z ich usług całkowicie zrezygnują (pewnie nie, ale zawsze jest jakaś nadzieja - jak mawiał Thorgal :))
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 10 maja 2005 20:15

Wizerunek zespolu to psuje Peter Gordeno, ale niestety on musi byc w tym zespole, mimo ze jezeli chodzi o granie na klawiszach to niczym sie nie rozni od mojego sasiada - koscielnego organisty :P
Awatar użytkownika
Verrine
Posty: 11
Rejestracja: 10 maja 2005 19:00
Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 10 maja 2005 21:40

O... o panie Gordeno to ja wolę się nie wypowiadać... za grzech jaki popełnił w NLMDA 2001 - koszmar!!!
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 10 maja 2005 21:52

Verrine pisze:ja tam nie mogę ich słuchać... na Devotional jeszcze, ale one tak strasznie fałszują na ONIP... dla mnie to nie jest dobry wizerunek zespołu, jakim jest Depeche Mode... nigdy nie lubiłem chorków i mam nadzieję, że na nowej trasie panowie z ich usług całkowicie zrezygnują (pewnie nie, ale zawsze jest jakaś nadzieja - jak mawiał Thorgal :))
Kto fałszuje! :| No chyba że masz starą, pogniecioną kasetę VHS.
Awatar użytkownika
Verrine
Posty: 11
Rejestracja: 10 maja 2005 19:00
Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 10 maja 2005 22:10

I feel you, to mega fałsz... gorszego fałszu nie słyszałem nawet w szansie na sukces... :)

Jedyny fajny motyw z czarnoskórymi paniami to machanie łapkami niby - kręcenie kierownicą w NLMDA - i tyle...
słabo im to wychodzi... niestety... dlatego wolę devotionala, gdzie wbrew pozorom nie pokazują ich tak często a i w mniejszej ilości kawałków się udzielają (choć cała akcja zaczęła się od SOFAD przecież, czyż nie?)
ale i tak pozdrawiam i szanuję bo moi kumple, nie depeche, uwielbiają te fragmenty, kiedy pojawiają sie panie z chórków i zawsze mnie ochrzaniają, kiedy chcę przewijać next track :)

ale np. w przypadku płyt studyjnych - to inna bajka... bez nich Sofad byłby czymś innym, nawet gorszym może...
to nadaje tej płycie inny wymiar... bardziej uduchowiony... na koncertach wychodzi to jedynie w In your room 1993
Awatar użytkownika
MODE
Posty: 11
Rejestracja: 08 maja 2005 21:19
Lokalizacja: Szczecin

Post 08 cze 2005 18:57

Lubię te Mamuśki.
Awatar użytkownika
joymaster
Posty: 8
Rejestracja: 06 cze 2005 10:33

Post 11 cze 2005 19:40

Ja oficjalnie zacząłem skupowac płytki dM na przełomie lat 1986-88. Wcześniej mój ojciec maltretował mnie bułgarskimi vinylami. Przeżyłem wszystko - przeżyłem dwie próby samobójcze i związek z prostytutką oraz narkomanię - ja widzę to inaczej - zespół dojrzewa jak jabłko na drzewie... it's a hidden law...
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1336
Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38

Post 21 cze 2005 15:56

Chórki mogą być. Byle nie przeszkadzały zbyt często. Tzn. żeby nie śpiewały w każdej piosence, ale tylko w niektórych. No i żeby nie machały rencami :) :lol: