Global Spirit Tour

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10718
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Re: [tour] Global Spirit Tour

Post 23 mar 2017 10:31

Jeżeli schemat się nie zmienił, to styczeń/luty będzie Europa. Obstawiam koncert w Łodzi.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5788
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 mar 2017 11:35

Ty Hien to masz dobrze, wszyscy przyjeżdżają do Ciebie. Nie musisz się nawet nigdzie ruszać.
Zamiast mówić "jadę na koncert DM" możesz śmiało stwierdzić "DM znowu przyjeżdżają do mnie".
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10718
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 mar 2017 19:29

Tak naprawdę w Łodzi nie występuje zbyt wielu wykonawców, którzy mnie interesują.
Od czasu ostatniej trasy DM otworzono hale w Krakowie i tam też może się ten koncert odbyć (ciejhala jest większa, sprzedadzą parę tysięcy biletów więcej), ale wątpię. Łódź, to jednak centrum Polski, a do tego DM już tam grali. Zauważyłem, że oni się mocno przywiązują do konkretnych obiektów, ekipa wie co i jak, praca idzie szybciej, mniejsze ryzyko rozczarowania, itd.
Ale co prawda, to prawda, DM przyjeżdża do mnie :D W końcu w 2014 mieli tu przymusowy dłuższy pobyt.
Martin odwiedził nawet nieistniejący już sklep muzyczny Max Music, którego byłem częstym klientem (właściciel jest doskonałym lutnikiem), a Fletcher wałęsał się przy parku "Śledzia". Bawi mnie to przeogromnie :D 15 lat temu, to bym pewnie wystawał pod hotelem hehe.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1192
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 mar 2017 00:08

To akurat dość ciekawa zagadka - czy będą wciskać koncerty w halach od listopada do końca lutego, czy jeszcze po Ameryce Południowej zamierzają zagrać jeszcze z kilka razy na festiwalach. Na razie wychodzi na to, że chcą grać od maja '17 do końca marca '18.
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 24 mar 2017 00:17

Dziś w Bazylei odbył się kolejny koncert promocyjny.
Setlista tym razem wyglądała następująco:
1. Going Backwards
2. So Much Love
3. A Pain That I'm Used To
4. World In My Eyes
5. Cover Me
6. Where's the Revolution
7. Walking In My Shoes
8. Personal Jesus
9. Enjoy the Silence

Nie ma to jak dobra wymiana, Indżoj zamiast 'Corrupt' :co: :lol: Miejmy nadzieję, że powróci i dotrwa chociaż do letniej części trasy.
Swoją drogą, bardzo fajnie grają na tych promo koncertach WIME i PJ, proste, nieprzekombinowane aranżacje.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1192
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 mar 2017 00:25

Chyba by się posrali, gdyby mieli jednak tego nie zagrać na trasie. A wraz z nimi prawdziwi Dipesze. Ale lepiej już trzymać rodzynki w stylu Corrupt czy takiego Barrela na właściwą część trasy niż zarzynać te utwory na promocyjnych koncertach.
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 24 mar 2017 00:32

Jak i tak widzę pewien progres jeśli chodzi o granie Indżoja :lol: Jeśli dobrze pamiętam, to na promo tour Delty był na każdym występie ;) W sumie spoko, niech grają, na koncercie człowiek musi się mieć kiedy wysikać :grins:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10718
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2017 00:38

Na promo Delty grali Indżoja w zwiezlej, czterominutowej wersji i tak powinni to grać na trasach. To rozciąganie tego kawałka zaczęło mnie irytować już 8 lat temu. Spokojnie by zmieścili jeden dodatkowy numer, jednocześnie nie wyrzucając tego barachla.
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 24 mar 2017 00:45

"Barachła" ;( ;( ;(
Słuchacze DM A.D. 2017 o ich najbardziej znanej piosence :lol:
Moim zdaniem mogliby tego w ogóle nie grać. Czasami żałuję, że nie mają na ten utwór alergii jak np. Radiohead na 'Creep' ;)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1192
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 mar 2017 00:54

Indżoj Indżojem, gorzej jak znowu wyskoczą z trupami typu Behind The Wheel, I Feel You czy A Question Of Time - to byłoby dopiero Global Barachło Tour. I to nie tyle same utwory są barachłami - tylko te aranżacje powtarzane po raz setny na kolejnej trasie. ;(

Przynajmniej In Your Room szykuje się w pełnej wersji.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10718
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2017 00:58

Nie strasz tym "A Question of time", to jest dopiero ewenement. Fani maja juz tego dosyć, a ci niedzielni od enjoya nawet go nie znają. Wszyscy już rzygają "A Question of Time". Może przestaną to grać jak Gahan się w końcu wyjebie po kołowrotku :D
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 24 mar 2017 01:02

'A Question of Time', chryste ;( Obawiam się, że ten syf pozostanie już z nami po wieki wieków, a za 30 lat Gahan będzie kręcił kołowrotki na wózku inwalidzkim i pod kroplówką ;(
'I Feel You' zresztą niewiele lepsze.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10718
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2017 01:05

To Gahan ma fiksacje na punkcie jednego i drugiego. Teraz, po latach, w pełni można docenić jak odważną wbrew pozorom była trasa Exciter. Nie grali wtedy w ogóle A Question of time, world in my eyes i Policy of truth. Dziś trudno uwierzyć, że któregoś miałoby nie być przez całą trasę.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1192
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 mar 2017 01:10

Nie strasz, nie strasz, a oni potem w najdziwniejszych momentach wrzucają takie zgniłe jaja w setlistę i już tak wiozą je do końca trasy. Mistrzowski manewr z In Sympathy na TOTU, wybitnie bezmyślne wklejenie po Heaven Behind The Wheel... może chociaż na tę trasę się odrobinę bardziej ogarnęli, bo na promocyjnych koncertach wygląda to aż za dobrze. Jest zawsze Stripped, które na ostatniej trasie wybrzmiało raz - ale w jaki sposób. Oby ten Time był już tylko koszmarem starszych tras. :D
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 24 mar 2017 01:13

Mam tajne przecieki, że podobno 'Cover Me' bardzo słabo wypada na żywo i mają je zastąpić 'Policy of Truth' :lol:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10718
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2017 01:21

Oni nie wiedzą kiedy przestać. Gahan gada, że to są kawałki, które muszą zagrać, bo ludzie by się czuli oszukanie, ale umówmy się, tymi kawałkami są Endżoj i Personal Jezus. Fani już mają dosyć Walking In My Shoes i I Feel You, przypadkowi słuchacze mają te kawałki w dupie na dzień dobry (ta sama sytuacja, co z AQOT). Kiedy przychodzi do odważnej decyzji żeby coś z tego wywalić, to pewnie Gahan zaczyna marudzić, że on I Feel You na trasie musi mieć i koniec. Przynajmniej tym razem nie będzie "Just Can't Get Enough", bo od Singles Tour grają ten kawałek co drugą trasę.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5788
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 24 mar 2017 02:03

Tu nie chodzi o to, że AQOT, IFY, czy BTW są jakimiś barachłami. To znakomite utwory. Ale rzeczywiście ile lat można grać to samo, skoro setki innych piosenek czeka na swoją szansę.
Też sądzę, że ETS powinno być, jak pisze Hien, w krótkiej albumowej wersji. Nikt by wtedy nie miał wielkich pretensji. A te niby parominutowe solówki to i mnie denerwują, choć enjoya lubię.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10718
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2017 02:13

To są setlistowe barachła :D
A ETS słyszałem fragment z dzisiejszego koncertu, grają to samo co 4 lata temu. I 8 lat temu. I 12 lat temu. I 16 lat temu.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5788
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 24 mar 2017 02:27

No właśnie o to chodzi. Mnie się ETS nigdy live nie podobał. Podobnie jak Personal Jesus. Ta zwięzła singlowa (albumowa) treść tych utworów na koncertach zostaje zawsze tak jakoś rozwleczona, że nie chce się słuchać.
Kiedyś ETS wykonała Kowalska na jakimś występie i zrobiła to właśnie w takiej formie, w jakiej to powinno być grane. Konkretnie i na temat.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10718
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2017 02:32

Teraz mi się przypomniało, że na promo Delty DM zagrali Enjoya w jakiejś telewizji i jeszcze bardziej go skrócili. W zasadzie wyszła z tego wersja z singla. Jakoś w tamtym czasie, tez gdzieś w tv, zagrali też super krótkiego Personala, który miał chyba jedną zwrotkę i refren :D Całe 1,5 minuty :D W ogóle mogliby zrobić medley tych hitów (tak jak Gahan w 2003 grał Enjoy/Just Can't Get Enough) i skompresować go do 5 minut. Wilk syty, owca cała.