Porównywanie kondycji zespołu, jakiegokolwiek, z perspektywy 25-30 lat zawsze mnie trochę drażni.
Może po prostu wzorował się na manierze z Singles Tour? Potem jeszcze trochę się nadarł na trasie z 2003 roku, ale później już ktoś go naprowadził na właściwy tor. Choć i tak z Gahanem nie było wtedy aż tak źle. WTBS i Waiting przecież dotrwały do końca.
shodan pisze:Odkopali po 8 latach zapomniany Corrupt, to może jeszcze kiedyś odkopią np. takie I Am You.
Chociaż wątpię zważywszy na kompletne lekceważenie od dawna Exciter.
Musieliby nagrać po prostu taką płytę, w której konwencję pasowałyby takie kawałki jak I Am You czy Shine. Czyli sporo elektroniki, niewiele gitar, może jakieś niewielkie partie fortepianowe czy na Fender Rhodes. No i na pewno przydałaby się jeszcze dłuższa część halowej trasy, na stadionach nie byłoby tego czegoś.