Najlepszy utwór muzyki elektronicznej

Po prostu muzyka dla mas.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2780
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Najlepszy utwór muzyki elektronicznej

Post 18 sty 2019 22:33

Będę taki i założę o tym temat, a co. Hien rzucił tekstem że nic w muzuce elektronicznej nie przebije Computer Love e a ile osób tyle zdań. Wrzucajcie swoje propozycje i zobaczmy co nam wyjdzie tu w skali forumowej. Bez szczególnych ograniczeń ale i nie szalejmy, niech ma to ręce i nogi, jak się komuś cos przypomni niech podrzuci propozycję. W wolnej chwili będę podliczał głosy i aktualizował tutaj:

Kraftwerk - Computer Love (1, Hien)
New Order - Blue Monday (1, stripped)

A tak w ogóle Hien to wolisz angielska wersje Love czy niemiecką Liebe?
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4183
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 19 sty 2019 00:26

Jesli wybor tylko miedzy tymi dwona to uwazam ze to jest nie fair. A gdzie J.M Jarre, a front 242, a gdzie cala reszta?
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2780
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 19 sty 2019 07:35

Lol. Czytać ze zrozumieniem - WRZUCAJCIE PROPOZYCJE.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4183
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 20 sty 2019 00:58

Ze tak sie wyraze szacuneczek panie szanowny. Jakos mnie sie tak niedopatrzylo ;)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9593
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 sty 2019 13:24

Tbh to ta to Computer Love tak rzuciłem bardzo subiektywnie, nie znam się na elektronice na tyle żeby faktycznie nominować jakikowlwiek numer do najlepszego w gatunku. No, ale też nie płaczę z tego powodu, że tak wybrałem, jak wybrałem xD Natomiast Blue Monday nie jest taki w 100% elektroniczny. Można brać go pod uwagę?
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4913
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 21 sty 2019 17:35

Jest tam chyba żywa gitara prawda? Ale utwór rzeczywiście zacny.
Mnie również jest czasami ciężko określić, czy dany utwór jest w 100% elektroniczny, czy nie.
Jeżeli Halo jest elektroniczny, a tak mi się wydaje, to już wiecie na co mój głos. W moim przypadku inaczej być nie może. :mrgreen:
W czołówce byłby też na pewno genialny Luscious Apparatus Wildera.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 748
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 21 sty 2019 18:42

Najlepszy utwór elektroniczny? Niee, to chyba niemożliwe do wybrania, tyle lat, tyle projektów, tyle gatunków...

Ale podsyłam propozycję - Tangerine Dream i Rubycon (może być w obu częściach, ale Part I przede wszystkim). Nie bez powodu Alan samplował charakterystyczną sekwencję z tego numeru do swojego Allelujah. Baśniowy klimat, mocno odrealniony, trochę improwizowane, rodem ze starszych produkcji, ale też słychać pewien konkretny pomysł i kompozycję. Protoplasta szkoły berlińskiej, której przedstawiciele potem tylko klepali zasadniczo wzorując 1:1 pomysły Niemców, ograniczając się do sekwencji i syntezatorowych partii. A klimatu zero. Od paru lat nieustannie numer jeden. I chyba też są jakieś mocno przetworzone drone'y gitarowe, także... :D
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2780
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 21 sty 2019 22:32

Hien pisze:
21 sty 2019 13:24
Natomiast Blue Monday nie jest taki w 100% elektroniczny. Można brać go pod uwagę?


To klasyka klubowej muzyki elektronicznej, myślę że ma większe zasługi na tym polu niż pośród fanów rocka czy nowej fali.

Poza tym nie mówiłem że kawałek musi być 100% elektroniczny, w synthpopie nieraz pojawia się gitara ale to i tak gatunek muzyki elektronicznej.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9593
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 22 sty 2019 00:35

Jeżeli bierzemy pod uwagę synth z naleciałościami innych gatunków (czy cokolwiek co zawiera w sobie jakąkolwiek ilość elektroniki, nawet minimalną), to w tym momencie mamy chyba za duże pole do manewru. Ja ograniczam się do czystej elektroniki, więc nawet nie wszystkie płyty Kraftwerk się nadają. W top 10 na pewno będzie też "Oxygene" Jarra, zwłaszcza pierwsze dwie części (w sensie, pierwsze dwa utwory na oryginale).
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1810
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 26 sty 2019 22:51

Ja tam się nie znam, jestem wsiurem mieszkajacym we Wrocławiu, ale zdecydowanie głosuję na Blue Monday, bo to top 10 kawałków jakie w życiu słyszałem
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9593
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 27 sty 2019 18:38

No i chyba po ankiecie xD
stripped pisze:
18 sty 2019 22:33
A tak w ogóle Hien to wolisz angielska wersje Love czy niemiecką Liebe?
Angielską, ale nie mam nic do niemieckiej i też słucham.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2780
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 28 sty 2019 11:48

Ja tak rzuciłem Blue Monday a jaram się nie mniej kawałkami Kraftwerk z płyty Electric Cafe (Techno Pop). Myślę że konkurować mogą też niektóre dokonania Aphex Twina jak Windowlicker, ale to odmienna materia i trudno porównywać.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 748
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 28 sty 2019 13:57

...no ale to też utwory elektroniczne, więc w tym temacie można je porównywać. :D
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4183
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 24 lut 2019 23:23

A slyszeliscie o Prawatt?

https://youtu.be/vj0iIo6iLwk
Enjoy The Silence