Ale gdzie Szwedzi, gdzie my? Polska nie potrafiła sobie poradzić z kiepsko grającą Słowacją, a Szwedzi dzielnie nie dopuszczali Hiszpanii, która atakowała jak szalona. To był mecz na kompletnie innym poziomie. Nie ma co oceniać po suchym wyniku.shodan pisze:15 cze 2021 23:34Szwedów też mieli zmasakrować, a mimo przewagi nie umieli strzelić ani jednego.
Śmieszą mnie ci eksperci w studio. Że niby Francja wygrała tylko 1:0, bo wyżej nie miała potrzeby, bo im się nie chciało, bo się oszczędzali itp. A tak naprawdę wygrała minimalnie dzięki samobójowi. Gole po spalonych to nie gole.
Francja oba gole strzeliła doskonałe, szkoda że spalone, ale to nie umniejsza, że były to gole widowiskowe. Nie wiem co mówili eksperci, bo studia nie oglądałem, a Szpakowskiego słuchałem jednym uchem bo bredził.
Niemcy grali na, jak na siebie, bardzo niskim poziomie. Francja miała swoje problemy, głównie to że Mbappe przez połowę meczu atakował bramkę będąc sam. Mimo wszystko grę Francji oceniam wysoko, podobnie jak Szwedów i Hiszpanów.