Skąd są Devotees?
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Ciekawe czy to kwestia miejsca czy ludzi. Bo teraz Zako - jak głosi nonsensopedia, nie odbiegając od prawdy - najdalej wysunięta na południe dzielnica Warszawy.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
W Zako można chociaż popatrzeć na góry.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
O czym wy wogole mowicie. Co to za hejt. Miasto to miasto. Nie podoba sie, to nie podoba, sle zeby zaraz ziac ogniem. Trucizne jakas komus podalo to czy inne miasto?
Enjoy The Silence
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
O czym ty w ogole mowisz. Co to za hejt. Komentarz to komentarz. Nie podoba sie, to sie nie podoba. Ale zeby zaraz ziac ogniem?
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Hahahaha 
Enjoy The Silence
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Łódź jest obrzydliwa. To już lepiej Warszawa albo dowolny polski obóz mieszkaniowy na obrzeżach wielkiego miasta, nie ma żadnej iluzji wtedy.
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ja tam w ogóle nie wyobrażam sobie życia w dużym mieście.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie każdy ma taki wybór.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Ja całe życie żyję w dużym mieście, co, nie da się ukryć, ma sporo zalet, bo wszędzie jest blisko. Ale i nieciekawe dzielnice też tutaj są. Choć ten problem występuje głównie w innych pobliskich miejscowościach, takich jak Świętochłowice na przykład.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Skąd Ty jesteś Melki?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Górny Śląsk, Gliwice.
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Do lasu też?Malkolit pisze:07 lis 2021 13:13Ja całe życie żyję w dużym mieście, co, nie da się ukryć, ma sporo zalet, bo wszędzie jest blisko.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie byłem tam nigdy. Od paru lat nadrabiam zaległości w poznawaniu Polski, np. w końcu zwiedziłem trochę wschodu. Ogólnie jestem pozytywnie nastawiony do większości miast, które odwiedziłem, ale w Poznaniu czy Warszawie nigdy bym nie zamieszkał. W Krakowie bym chciał, ale to miasto ma tak śmieszne dysproporcje między zarobkami, a wydatkami, że trudno w to uwierzyć.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Tereny zielone są parę chwil od domu. Do lasu to najlepiej się wybrać przez dzielnicę Ostropę, tam za miastem są fajne lasy na spacer, przejażdżkę, można się dotlenić. Aż tak źle nie ma. Źle to jest za to z powietrzem, nieporównywalnie cięższym niż takie mazurskie.
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No to masz szczęście, że masz tak blisko do terenów zielonych.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
To zapraszam do Zakopanego w celu poznawania dysproporcji między wydatkami a zarobkami.
Ceny mieszkań w Krakowie to półowa tego ile wołają tutaj za metr.
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja ostatnio polubiłem nawet zwiedzanie małomiasteczkowej Polski i też nadrabiam zaległości.Hien pisze:07 lis 2021 13:32Nie byłem tam nigdy. Od paru lat nadrabiam zaległości w poznawaniu Polski, np. w końcu zwiedziłem trochę wschodu. Ogólnie jestem pozytywnie nastawiony do większości miast, które odwiedziłem, ale w Poznaniu czy Warszawie nigdy bym nie zamieszkał. W Krakowie bym chciał, ale to miasto ma tak śmieszne dysproporcje między zarobkami, a wydatkami, że trudno w to uwierzyć.
Kraków to fajne miasto, chyba nadal moje ulubiene w tym kraju, ale nie wiem czy byłbym w stanie tam mieszkać chociażby z powodu o którym piszesz. Developerka strasznie je rozpierdala.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Daj spokój. W czasie, który spędziłem w Krakowie, w okolicach Łobzowa, wybudowało się kilka patodeveloperskich mini osiedli. W zasadzie cała Wrocławska już jest nimi osrana. Pojeździłem i zauważyłem, że to plaga całego miasta. A branie kredytu pół miliona na kawalerkę, to już dla mnie trochę za duży haj xdd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn