Best of Forum

Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 23 mar 2022 18:54

Ja tylko dodam, że nie wrzucę muzyki z gier, ona raczej powędruje do tematu albumowego jako soundtrack, żaden pojedynczy kawałek nie sprawia mi tyle radości co całości ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 mar 2022 18:58

stripped pisze:
23 mar 2022 18:41
Thief 3 - South Quarter Soundtrack
A co to za wykonawca?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 23 mar 2022 19:01

Hien pisze:
23 mar 2022 18:58
stripped pisze:
23 mar 2022 18:41
Thief 3 - South Quarter Soundtrack
A co to za wykonawca?
A bo jo wim, cytuję jutuba ;(
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 23 mar 2022 19:06

Malkolit pisze:
23 mar 2022 18:54
Ja tylko dodam, że nie wrzucę muzyki z gier, ona raczej powędruje do tematu albumowego jako soundtrack, żaden pojedynczy kawałek nie sprawia mi tyle radości co całości ;)
Nadal się waham właśnie co z tym fantem zrobić, możliwe że zrobię podobnie ale za długi czas.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 mar 2022 19:07

stripped pisze:
23 mar 2022 19:01
Hien pisze:
23 mar 2022 18:58
stripped pisze:
23 mar 2022 18:41
Thief 3 - South Quarter Soundtrack
A co to za wykonawca?
A bo jo wim, cytuję jutuba ;(
CZUJĘ SIĘ OBRAŻONY
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 mar 2022 19:20

Julia Marcell - Andrew

Już przez to param param na początku miałem ochotę wyłączyć, ale oczywiście tego nie zrobiłem. Zaskakuje mnie, że Shodan, który nie lubi muzyki polskiej i po polsku, faworyzuje ten utwór, który zdecydowanie lepiej by brzmiał po angielsku (moim zdaniem przynajmniej).
Ja nie mam nic do śpiewania po Polsku, ale tu ewidentnie mnie irytuje. A szkoda, bo kawałek jest bardzo dobry, muzyka jest fajna (mimo, że to piłowanie bym zamienił na prostszą aranżację), melodie świetne. Lubię takie granie, ale do samej Marcell trudno mi się będzie przekonać, bo ani wokal, ani tekst mi się nie podobają.

Micachu & jakiś szum z odkurzacza

Zadziwia mnie, że podrzucił Ci to rocznik 70+. Brzmi jak coś czego słuchają dzieci w aucie, zanim ich tata wysadzi przy Dolinie trzech stawów xD Jak byłem na studiach to zdarzało mi się słuchać rzeczy w podobnym stylu, np. Crystal Castles. Teraz już bym tego nie tknął, przynajmniej na dłuższą metę. Nie mówię, że numer jest zły, ale ja średnio to czuję.

Oren Lavie - Her Morning Elegance

Musiałke dowalałke do piecałke. To jest jeden z tych kawałków, przy których można, ale nie trzeba rozmawiać o instrumentacji, o zabiegach, o szczegółach. To się pochłania w całości jako czysty FEELING. To jest uchwycone w prostej piosence fajne uczucie, kiedy działo się coś fajnego, ważnego, miłego, kiedy się miało jakieś spowodowane czymś lub kimś ciary i człowiekowi się chciało. Nie sądzę, że można mieć w życiu takiej muzyki za dużo.

BTW, nie doczytałem Deva opisu, bo dopiero jak czytałem drugi raz to znalazłem potwierdzenie tego, co jakby słyszałem w utworze od początku, że gość jest Żydem.

Television - Guiding Light

Kurde, nie wiem czemu Television ciągle myli mi się z Magazine, bo o ile Magazine lubię bardzo, to Television mniej. Nie potrafię się do końca wgryźć w to Guiding Light, brzmi jak jeden z TYCH nagranych przez The Rolling Stones utworów, przez które latami bałem się ich słuchać. Wali to starymi kapciami i dziurawymi skarpetami, odmrażanym pieczywem i książkami z biblioteki.
Jest to materiał całkowicie boomerowy i z tej pozycji uważam, że jest to ok. Takie dziaderstwo level hard, od starych ludzi dla starych ludzi. Można sobie czasami czegoś takiego z przyjemnością i skromnym uznaniem posłuchać, końcówka najlepsza bo się w końcu ekipa potrafi rozbujać, co sugerują od początku, ale nie dostarczają. Brakuje temu jednak jakiejkolwiek ponadczasowości, inaczej mówiąc, The Beatles to nie byli. Ale i tak spoko.

Peacock Palace - Like a Snake

Mentos, Mentos… zjeżdża mnie za damski pop, po czym wrzuca damski pop, do tego zgrany w LP z jakiegoś BASFa. Aż musiałem sprawdzić, czy tej grupy nie składał Fank Farian, bo jak się słyszy hasło pop z 70/80/90 i Niemcy, to to jest pierwszy podejrzany xD Szok, on nie miał nic wspólnego z tym zespołem. W każdym razie, jest to fajne odkrycie Mentosa. W moim muzycznym banku zawsze jest miejsce na takie rzeczy. Trochę to brzmi jak rockowe Ace of Base na zwolnionych obrotach, u mnie należy to odczytywać jako pozytyw. Obczaiłem na discogs, czy ten utwór pojawiał się na niemieckich składankach wakacyjnych typu Bravo/Viva i w istocie, pojawiał się. To musiało gdzieś w Polsce grać podczas któregoś sezonu letniego, bo te kasety z hitami z dupy, spływały do nas na kilogramy. Fajne jest i tyle. Swoją drogą, info można znaleźć o nich bardzo dużo. Mentos po prostu jest leniwy, co też tłumaczy czemu zawsze trzeba na niego czekać xD

Enya – Only Time

Znam Onliiitajm na pamięć, bo to był mega hit kiedy byłem młodszy. Grano go wszędzie. Melki porusza się po zabawnych peryferiach mainstreamu, takich trochę zapomnianych rejonach, które dziś by nie miały żadnych szans w rmf, ale i tak w nim lecą, bo ludzie kojarzą i trudno żeby nie kojarzyli. Aż sam jestem zaskoczony, że był taki moment przez ostatnie kilka dekad, że takie rzeczy jak to, czy Ameno, były giga hitami. Jestem trochę skrzywiony, bo nie jestem w stanie tego słuchać bez tego hitowego kontekstu. Dla mnie Enya to trochę taki mem, jak w u nas Eleni xD To jest w sumie fajny kawałek, ale raczej nie słucham takiej pełnej gracji, posągowej muzyki. No chyba, że mówimy o muzyce klasycznej, ale Enya się nie łapie. Żeby nie było, kawałek jest super.


Tak, czy inaczej, kolejka bardzo dobra, nie wiem czy ogólnie nie najlepsza jak dotąd. Jeśli mam wybrać najlepszy kawałek to wygrywa Dev. Najgorszy trudno wycedzić, bo poziom jest dosyć udany, ale jednak Murzyńska czytanka spada niżej niż reszta ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 23 mar 2022 21:05

stripped pisze:
23 mar 2022 18:41
Enya - Only Time

Nie skojarzyłem po tytule ale gdy włączyłem od razu było "Aaaaa, ten numer". Trochę beka bo całe życie byłem pewien że Enya ma jeden znany numer i to jest Orinoco Flow a drugi jaki znam to ten samplowany przez Fugees w Ready Or Not. Ten numer słyszałem tylko powiedz mi Melki GDZIE? Film jakiś, Titanic czy co? Swoją drogą wiadomo pasowałoby do elfowych klimatów z Tolkiena ale oni takiej muzy nie używali tylko chyba film score. Kurczę spoko jest ten numer, przyjemny, relaksujący i cieszę się że mi go przypomniałeś, razem z Mentosem wygrywacie ex equo tą kolejkę u mnie.
A to nie był przebój May It Be wykorzystany we Władcy Pierścieni? :idea:

https://www.youtube.com/watch?v=i7MLT4MmAK8
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 23 mar 2022 21:14

Lol nie. Chyba już wiem gdzie to słyszałem i w sumie na swój sposób mogłem pomylić z Titanikiem xD

https://youtu.be/M7FIvfx5J10
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 mar 2022 02:42

Pierwsze wrażenie chyba zbyt optymistyczne!

Eric Brosius - South Quarter

Hien zapodaje bardzo zmyślnie uszyty kawałek dark ambientowego materiału. Najpierw narodziny dnia w postapokaplitycznym świecie, a w drugiej części nieznośna pętla niepewności, mroku, nieufności, wyostrzenia zmysłów, przede wszystkim słuchu. Struktura rzeczywiście zaskakująca, choć pewnie w praktyce gry ma swoje uzasadnienie. Urzeka specyficzny minimalizm całości, ale ja bym go z Glassem w ogóle nie wiązał. Trudno szukać muzycznych podobieństw, za pierwszym razem brzęczał mi w głowie Basinski, ale potem już oddałem honor autorowi tego utworu i muszę przyznać, że to bardzo charakterna rzecz. Niewiele zabrakło do wygranka w tej kolejce.

Micachu & The Shapes - Turn Me Well

Nic mnie nie zdziwi, jak ktoś sobie życzy rozpoczynać utwór krótkim wycinkiem z życia odkurzacza to bardzo proszę. Szczególnie, że te dźwięki w odniesieniu do reszty brzmieniowego mikroświata i tematyki, a przede wszystkim umieszczonych tutaj emocji pasują bardzo dobrze. Z czasem ulegają też pewnym przekształceniom, a więc ich obecność zyskuje na wadze i znaczeniu. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, że w 2009 roku wychodziły już tak intensywne, skondensowane rzeczy oparte na zmyślnie koślawych bitach. Jest tutaj zakodowany taki moment psychicznej wytrzymałości, resztek cierpliwości. Nie są to wrażenia mi aż tak obce. Faworyt kolejki? Bez dwóch zdań, tutaj śmiało trzeba pójść na całość i przesłuchać... no, właśnie całość. Nie dziwię się gustom Bjork, ten numer to jest wykręcenie, które i jej się często udziela, choć artystycznie realizuje je troszeczkę inaczej.

Oren Lavie - Her Morning Elegance

Brand Radia RAM to dla mnie dziś stempel pewnej jakości, ale też nie ma co chwalić przesadnie. Kolejny spokojny numer, który od podobnych sobie wyróżnia się delikatnie innym wokalem, inne partie też gra elektroniczne pianino. Gdzieś tam czai się jazzowe skojarzenie, ale przede wszystkim jest chill. Lekko ten kawałek stoi w miejscu, ale też trudno od utworu utrzymanego w takiej stylistyce oczekiwać czegoś innego. Nie żebym wysyłał w niebiosa pochwały za dostąpienie zaszczytu odsłuchu... ale za każdym razem, kiedy miałbym usłyszeć tę piosenkę w radiu, to prędzej bym poszukał, kto to tak przyjaźnie gra, niż przełączył stację.

Julia Marcell - Andrew

Lecimy na starcie ze smyczkami i już głowa zwieszona, ale na szczęście dzieje się zaraz ciekawiej. Tekst miejscami w stylu "żyjemy w społeczeństwie", przyszła mi do głowy Nosowska, naprawdę dziwne zestawienia linijek po sobie. JM tutaj miejscami prawie że melodeklamuje jak ci tzw. raperzy! Trochę za szybko utwór się wyczerpuje i wpada w tego rodzaju pętlę, która poruszonych treścią zahipnotyzuje i utrzyma w klimacie, a cierpliwych słuchaczy wystawi na próbę. Bliżej mi jednak do tych pierwszych, to naprawdę godny popowy numer. Nie mam mrówek na ciele za sprawą tematyki czy aranżacji, ale Marcell znam, lubię, szanuję, pewnie po odsłuchu całej płyty taki finał zrobiłby trochę więcej zamieszania niż występując tutaj solo. Osobiście wolę to późniejsze elektroniczne oblicze. Nie będzie shodanowej zwyciężczyni kolejki, jeszcze nie teraz!

Peacock Palace - Like a Snake

Do pewnego stopnia nie dziwi mnie brak większej porcji informacji nt. tego projektu w sieci do zdobycia na dzień dobry. Towarzystwo jest z Niemiec i wpadło na pomysł grania zupełnie niegroźnego popu, w którym majaczą jakieś country i rockowe wątki. Najciekawsza jest linia melodii w refrenie, w tle nie dzieje się absolutnie nic ciekawego. Niby to jest skrojone pod spokojne podpasowanie niedzielnemu słuchaczowi, ale jednocześnie to tak nijaka rzecz, bez życia, bez charyzmy na wokalu. Sentyment i ciekawość związana z momentem poznania potrafi zrobić robotę, ale to właściwie nie do powtórzenia w odniesieniu do drugiej osoby bez takich doświadczeń. Sorry, bardzo poprawne, ale jednak przynudzanie.

Enya - Only Time

New age'owy koszmarek bardzo lubiany przez moją mamę. 3-4 numery z jej repertuaru regularnie są przez nią odsłuchiwane, m.in. Orinoco Flow również. Żaden specjalnie nie podbił mojego serduszka, ale też trudno, by mogło to przy takim kontakcie zaskoczyć. Sam charakter tej muzyki - właśnie eteryczny, a do tego potraktowany smyczkami - mocno sugerujący odczucia, które nie udzielają się. Nic nie przychodzi na myśl, powabna kompozycja stojąca w miejscu. Ewentualnie przypomina mi się fakt, że i Only Time dostało się od memiarzy. Od początku do końca wiadomo z czym to się je, zero zaskoczenia. Kiedyś słyszałem jakąś wersję potraktowaną czymś w rodzaju bitu trip-hopowego, ale nie pędzę jej szukać. Zdecydowanie najgorszy numer kolejki. Brakuje tylko fletni Pana i jakichś tańszych chorusów, a wtedy zostaje tylko przeprowadzka w Andy czy coś.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2022 08:24

Dragon pisze:
24 mar 2022 02:42
Struktura rzeczywiście zaskakująca, choć pewnie w praktyce gry ma swoje uzasadnienie.
Nie ma. Wersja którą wrzuciłem jest z oficjalnego osta, czegoś w stylu wydawnictw "arranged soundtrack", więc przygotowanego bardziej z myślą o słuchaniu bez kontekstu growego.
W grze są urywki

https://youtu.be/Dii3T4stmD4

Od 1 minuty wjeżdża druga część.
Murzyn stęka, że poza kontekstem gry to nie działa, ale ludzie jednak podobne albumy wydają, jak wspomniany Basiński xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 24 mar 2022 08:56

A jaki normik wie kto to Basiński?

U normików nie zadziała. No sora.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2022 09:16

A jaki normik wrzuca do swojej bestki soundtrack Glassa do eksperymentalnego filmu? No sora.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 24 mar 2022 09:43

Słuchający dEpEchE mOdE xd
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 mar 2022 10:08

Hien pisze:
24 mar 2022 08:24
Nie ma. Wersja którą wrzuciłem jest z oficjalnego osta, czegoś w stylu wydawnictw "arranged soundtrack", więc przygotowanego bardziej z myślą o słuchaniu bez kontekstu growego.
Bezpiecznie powiedziałem "pewnie" :D W takim razie też spoko, takie rzeczy i wydawnictwa też znam.

Ambientu trzeba nauczyć się słuchać, odpowiednio podany Basinski też może się przyjąć, bo to znakomity gość w swojej dziedzinie.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2022 10:41

Ja miałem ciężkie początki z Basińskim. Od poleconego mi jako odmieniający życie "Disintegration Loops" odbiłem się na początku mocno, dopiero z czasem doceniłem zarówno tę płytę, jak i stylówę samego WB. Ja nawet nie potrafię określić jakich ja potrzebuję momentów, czy warunków do słuchania ambientu, kompletna loteria.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 mar 2022 11:24

Dla mnie to już całkiem naturalne, może nie przy każdej możliwej okazji, ale jeśli jakoś celowo wybieram ambient, no to działa. Na pewno im więcej przesłuchanego tym łatwiej, szczególnie w tych trafionych momentach, bo potem mniej więcej wiadomo, co kiedy w jakich okolicznościach. Basinski łatwiej przyswajalny, kiedy wycina ten materiał na krótsze fragmenty. Melancholia, Lamentations, dobre rzeczy, ale nie na każdy nastrój, oj nie.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 24 mar 2022 12:33

Malkolit pisze:
23 mar 2022 13:56
Następnym razem muszę wrzucić coś, czego kontrkultury bardzo nie lubią, ba, uważają wręcz za swojego ideologicznego wroga. Kij im w oko! I tak będzie! ;( A potem może coś folk-rockowego? I coś na kształt muzyki świata?
That's the spirit! Może na początek zaskocz nas wrzucając szybko recenzje :8 a muzyki świata jestem ciekaw.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 mar 2022 12:54

Muzyka świata to trochę jak alternatywna, pojęcie-worek bez znaczenia konkretnego.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 mar 2022 13:42

Muzyka świata od razu kojarzy mi się z jakimś afrykańskim graniem, co tbh nie ma sensu biorąc pod uwagę nazwę. A jednak najczęściej kiedy słyszę hasło muzyka świata, to wjeżdża jakaś plemienna muza.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 24 mar 2022 13:47

Banco De Gaia, mówię Wam.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl