Jaki film teraz oglądasz?
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Czez lubi rozmowy z inteligentnymi ludźmi, więc do siebie nie gada. 
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Tylko pytanie czy ludzie siedzący na forum php w 2022 roku mogą być wyznacznikiem normalności...Czez pisze:13 kwie 2022 15:40Ja do siebie nie gadam, co wobec poprzednich wypowiedzi wyglada na to, ze to nie normalne.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Ot Dejmien wymyslil 


Enjoy The Silence
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Potrzebuję mieć ludzi przy sobie, bo generalnie jestem gadułą, więc najprędzej gadałbym sam ze sobą aż do utraty zmysłów.shodan pisze:12 kwie 2022 22:14Czy Wy będąc na bezludnej wyspie też czulibyście sympatię do piłki? Czy bylibyście w stanie znaleźć w nim przyjaciela, jakiekolwiek oparcie?
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Pamiętam do tej pory przedwczorajsze oglądanie Tove, filmu o autorce Muminków, Tove Jansson. Lekki melodramat z wątkiem miłosnym i teatralnym, półtorej godziny jak z płatka.
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Oglądałem dzisiaj Książe w Nowym Jorku.
Widziałem ten film jakieś milion razy, a mimo wszystko wciąż mnie zachwyca. Nie dość, że uwielbiam Eddiego Murphy, to jeszcze film mnie naprawdę rozczula. Jestem tak skonstruowanym człowiekiem, że choćbym 1000 obejrzał Książe w NY, to po raz tysięczny będę się śmiał i po raz tysięczny będę wielokrotnie podczas filmu wzruszony. Tak już mam i już.
Mogą puszczać Książe w NY co tydzień, a ja będę co tydzień to oglądał. Po prostu uwielbiam. I przy takich właśnie filmach zauważam jak życie jest piękne!!!
Gdyby tak w rzeczywistości życie było tak piękne jak w tym filmie. Niestety nie jest, ale amerykańskie kino pod tym względem jest niezrównane. W tworzeniu cudownie romantycznej i pięknej iluzji.
Widziałem ten film jakieś milion razy, a mimo wszystko wciąż mnie zachwyca. Nie dość, że uwielbiam Eddiego Murphy, to jeszcze film mnie naprawdę rozczula. Jestem tak skonstruowanym człowiekiem, że choćbym 1000 obejrzał Książe w NY, to po raz tysięczny będę się śmiał i po raz tysięczny będę wielokrotnie podczas filmu wzruszony. Tak już mam i już.
Mogą puszczać Książe w NY co tydzień, a ja będę co tydzień to oglądał. Po prostu uwielbiam. I przy takich właśnie filmach zauważam jak życie jest piękne!!!
Gdyby tak w rzeczywistości życie było tak piękne jak w tym filmie. Niestety nie jest, ale amerykańskie kino pod tym względem jest niezrównane. W tworzeniu cudownie romantycznej i pięknej iluzji.
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Ja ostatnio raczej serialowe obyczajowe nowinki, ale poza tym np. Zabawa, zabawa i Ostatni komers. Pierwszy to filmowy przebieg procesu pogrążania się trzech bohatetek w alkoholizmie i jego konsekwencje, a drugie to lekki, małomiasteczkowy ale i nowobogacki obraz młodzieży przez ostatnią imprezą w gimbazjum.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Książę w NY nie ma jakiegoś sequela, który właśnie wychodzi? Znam ten film, lubię Eddyego, chociaż bardziej za Gliniarza z BH.
W ogóle dziś na Polsacie była Szklana Pułapka, a teraz oglądam jakąś część Bourne'a. W sumie to zabawne, że jako absolwent filmiznawstwa, kompletnie wyleczyłem się z oglądania jakiego ambitnego, ą ę kina i z wielką radością januszuję sobie wśród klasyków takich jak Zaginiony w akcji 3 (leciał w tv tydzień temu), czy Bloodsport 5. A może to właśnie te studia mnie otrzeźwiły i po kolejnym eseju o filmach Angera dotarło do mnie, że to nie jest życie xdddd
W ogóle dziś na Polsacie była Szklana Pułapka, a teraz oglądam jakąś część Bourne'a. W sumie to zabawne, że jako absolwent filmiznawstwa, kompletnie wyleczyłem się z oglądania jakiego ambitnego, ą ę kina i z wielką radością januszuję sobie wśród klasyków takich jak Zaginiony w akcji 3 (leciał w tv tydzień temu), czy Bloodsport 5. A może to właśnie te studia mnie otrzeźwiły i po kolejnym eseju o filmach Angera dotarło do mnie, że to nie jest życie xdddd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Nie do końca szczerze mówiąc rozumiem Hien o czym mówisz. Co to jest to ą i ę.
Nie wiem jak Wy, ale ja podczas filmów typu Książe w NY potrafię ze 100 razy uronić łzę ze wzruszenia. Jestem potwornie sentymentalny i co rusz mam zaszklone oczy. Kocham takie cudowne amerykańskie romantyczne kino. Nawet jeżeli to czysta fikcja.
Nie wiem jak Wy, ale ja podczas filmów typu Książe w NY potrafię ze 100 razy uronić łzę ze wzruszenia. Jestem potwornie sentymentalny i co rusz mam zaszklone oczy. Kocham takie cudowne amerykańskie romantyczne kino. Nawet jeżeli to czysta fikcja.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Ja ostatnio oglądałem ekranizacje kryminałów Agathy Christie. I mam mieszane uczucia - I nie było już nikogo to świetny miniserial, z kapitalnymi postaciami, mroczną aurą pasującą do tego dzieła i oszczędną grą, można śmiało polecać. Ale już Śmierć na Nilu rozczarowała mnie okrutnie, a już nowe wcielenie Poirota to porażka na całego. Dziwak, a nie ekscentryk. I furiat, który rzadko korzysta ze swoich talentów. Przeleciało jak piasek w dłoni.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ja się z Christie zatrzymałem w sumie na Poirocie DS'a i dwóch wersjach Marple. Nowszych nie widziałem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
To w przypadku Śmierci na Nilu nie masz czego żałować, bo jest co najwyżej nijaka. Ale I nie było już nikogo dla samej narastającej grozy warto obejrzeć, ma niezłe noty. Sceny retrospekcyjne też są dobrze pomyślane (postać Hamiltona!) I te ponure kolory!
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Nie mów, że nie zetknąłeś się ze zwrotem "taki ą ę". :Oshodan pisze:03 maja 2022 23:02Nie do końca szczerze mówiąc rozumiem Hien o czym mówisz. Co to jest to ą i ę.
Nie wiem jak Wy, ale ja podczas filmów typu Książe w NY potrafię ze 100 razy uronić łzę ze wzruszenia. Jestem potwornie sentymentalny i co rusz mam zaszklone oczy. Kocham takie cudowne amerykańskie romantyczne kino. Nawet jeżeli to czysta fikcja.
Hienowi chodziło o pretensjonalne, artystyczne filmy, które silą się na jakieś wyrafinowanie czy coś. Dobrze że skończyłem tylko kulturoznawstwo, i to jeszcze zatrzymując się na licencjacie, więc przynajmniej nie muszę się przejmować tym, że czegoś nie widziałem czy ze nie znam jakichś tam teorii filmoznawczych. Tj kiedyś się przejmowałem, ale z wiekiem przestałem xd
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No w tym rzecz. I bawiło mnie jak niektórzy ludzie ode mnie z roku próbowali być jeszcze bardziej ą ę niż te filmy, rzucając jakimiś zapisanymi na zajęciach mega trudnymi hasłami w rozmowach przy piwie o jakimś Matriksie. Ja się tylko uśmiechałem xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Mentos, ja niby wiem o co chodzi z tym ą i ę i nie sądzę, żeby to odnosiło się do filmów typu Książe w NY czy Kevin.
W ogóle wrażliwość na niektóre rzeczy w filmach to dla mnie temat na zupełnie inny...temat. Ale nie chcę wyjść na jakiegoś durnia czy dziwoląga.
W ogóle wrażliwość na niektóre rzeczy w filmach to dla mnie temat na zupełnie inny...temat. Ale nie chcę wyjść na jakiegoś durnia czy dziwoląga.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A ja się w ogólnie nie odnosiłem tym do Księcia. To jest akurat przykład pozytywny.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Tak myślałem. Książe w NY to najbardziej uroczy film jaki znam. Po prostu uroczy. 
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Też chwilę oglądałem Szklanego Willisa na Polsacie, jak dla mnie starzeje się bardzo dobrze.
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Takie filmy się nie starzeją i już.