Best of Forum (Edycja albumowa)

Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Re: Best of Forum (Edycja albumowa)

Post 13 cze 2022 15:20

Poets of the Fall - Signs of Life

Ja początku muszę uprzedzić, że to wg mnie najgorsza płyta od deva na przestrzeni tych pierwszych pięciu kolejek.
Pierwszy raz mam styczność z tym zespołem. I już przed włączeniem pierwszego utworu zapaliła mi się czerwona lampka, gdy dev wspomniał o fakcie, że to coś podobnego do Nickleback. Może nie znam dyskografii tego zespołu, ale to co słyszałem w różnych w stacjach muzycznych mi wystarcza, żebym trzymał się od nich z daleka. Poets of the Fall okazali się być rzeczywiście czymś w podobnym stylu. Po pierwszym przesłuchaniu płyty nie miałem ochoty do niej wracać. No ale gra to gra. Dałem szansę raperom od Murzyna, to czemu miałbym nie dać szansy Poetom z Finlandii? W sumie przesłuchałem płytę 5 razy i trochę się z nią oswoiłem. Oczywiście tego typu pop-rock nadal nie jest muzyką będącą w kręgu moich zainteresowań, ale jest przynajmniej momentami znośnie.
Znośny jest wokal, chociaż wielkim fanem gościa też nie jestem. Pod koniec płyty głos wokalisty potrafi już męczyć. A falsety wypadają wręcz w jego wykonaniu fatalnie.
Kompozycje są zazwyczaj dosyć proste, nieinwazyjne jak to określił Dragon, ale tym samym dosyć nijakie. Nie mają w sobie za bardzo nic intrygującego. Po prostu przelatują mimo uszu.
Gdybym miał wyróżnić jakieś utwory, to otwierający Lift jest całkiem spoko, drugi Overboard w sumie też. Someone special jest niezły, bo i tempo fajne i klawisze przyjemne i sama melodia jest po prostu „jakaś”. No i chyba najlepszy na płycie Sleep jest bardzo przyjemny. Ładna melodia i trochę pianina potrafią naprawdę zdziałać wiele. Reszta jest po prostu nudna, bez wyrazu.
Jeżeli chodzi o brzmienie, to te gitary zazwyczaj na mnie nie oddziałują. W Porcupine Tree ostrzejsze zagrywki gitarowe mi raczej nie przeszkadzają jak tutaj. Może po prostu tamte kompozycje są jednak o tyle ciekawsze, że lepiej się to zgrywa.
Generalnie nie jest to muzyka dla mnie. Już parę razy w tej zabawie tak myślałem. Uważałem, że rapsy od golasa czy ambienty Dragona to coś nie dla mnie, a jednak w wielu przypadkach załapało. Jednak mnie zainteresowały. Poeci ze Skandynawii niestety pozostawiły mnie raczej obojętnego. A to i tak nieźle biorąc pod uwagę moje początkowe wrogie nastawienie. Da się tego posłuchać, ale jeżeli do tego wrócę, to raczej rzadko i tylko do pojedynczych utworów.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 cze 2022 12:13

Kończę już recenzję wujkowej Zuzi, a tu korek. Nawet Gang Starr nie mamy skończonego xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 14 cze 2022 12:19

Reckę Zuzanne to ja np. już mam gotową, będzie ostro
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 14 cze 2022 12:21

żenada :|

tak zwyczajnie jest mi trochę przykro.

rapu już chyba nie wrzucę następne sto lat :co:
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 cze 2022 12:22

Myślę, że to nie w rapie jest problem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 14 cze 2022 12:25

Masz rację.

Ludzie są zwyczajnie rasistami ;(

Nie tylko Anna Maria smutną ma dziś twarz ;(
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 cze 2022 12:30

Anna Ma Ryja, a nie twarz *janusz jokes mode off*

W każdym razie, odnoszę wrażenie, że dla niektórych udział w tej grze to niezła męczarnia. Trzeba słuchać płyt narzuconych przez innych, a te pyty nie zawsze trafiają w osobisty gust. Dla mnie to jest fajna przygoda, ale ewidentnie nie dla wszystkich.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 14 cze 2022 13:03

No ewidentnie Melczetowi napisanie tej recki Gang Starr idzie jak krew z nosa. W sumie okej - nie jego klimaty, płyta faktycznie długa, a czasem tak bywa, że wysmarkanie paru zdań o czymś idzie jak krew z nosa z różnych przyczyn. Sam pamiętam jak munlup cisnął bekę z mojej recki bodaj Foxxa, która była żenująco lakoniczna i którą wymęczyłem w niesamowitych bólach jako ostatni. xD
Ale nie kumam w sumie czemu w tych okolicznościach Melczet nie napisze, że po prostu nie jest w stanie i/lub nie ma czasu na to, by napisać na jej temat parę zdań, zamiast utrzymywać nas w niepewności jak w tym słynnym żarcie i wrzucać recenzję w stanie rozsypki większym niż Cyberpunk 2077 w dniu premiery. Nikt by go nie za to nie zjadł, a tak tylko nakręca szyderców z Wrocławia, Pabianic i okolic.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 cze 2022 13:11

Ja wielokrotnie prosiłem żeby pisać jeśli coś jest nie halo, brakuje czasu, ochoty, itd, a nie udawać, że świat nie istnieje, z kocem na głowie.
Ale Melki i Dev to taka para "zesram się, a nie dam się", choćby mieli trzymać grę za jaja dwa tygodnie i wszystkich wqrwić, to dopchną.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 14 cze 2022 13:12

Melki, jak Ci płyta nie idzie, bo się na siłę nie męcz, tylko napisz parę ogólnikowych zdań i każdy zrozumie.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 cze 2022 13:15

Jak ma się Melki pocić nad jednym zdaniem, które wrzuci za trzy tygodnie, to może lepiej żeby dał spokój. Murzyn zresztą już się dał nabrać, że ta pierwsza połowa, to była całość, więc chyba nie będzie miał problemu z tym, żeby chłopakowi tych Murzynów odpuścić xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 14 cze 2022 14:23

Dopchnę dopchnę, kolanem dupą małym palcem u dużej stopy ale dopchnę. Jutro z samego rana dostaniecie tutaj ciepłe bułeczki, niektórzy mogą być zaskoczeni nawet ^^ niestety opóźniło się przez nagły bałagan w robocie i pewien występ, do którego muszę się intensywnie szykować.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 cze 2022 15:06

Ja też dopchnę, nie wiem jak ;(, nie wiem, kiedy, ale dopchnę ;( :/.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 14 cze 2022 15:18

No w sumie jakiś tam zalążek wstępu masz.
Kaman, przecież nie piszesz pracy naukowej na temat tej płyty, nie potrzebujesz rozbudowanej bibliografii ani przesłuchiwać miliarda rapowych płyt, by napisać parę zdań na forum DEPECHE MODE xd
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 cze 2022 15:20

Ciekawe ile tygodni Szekspir pracował nad "być albo nie być.."
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 14 cze 2022 15:46

Z relacji autora wiemy np. że Taco Hemingway Szprycer sieknął jakoś w tydzień
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 15 cze 2022 00:01

Gang Starr - Moment Of Truth

Najpierw uwaga: album jest gęsty, długi i słuchanie go za jednym zamachem jest dość... wymagające. Po prostu przy takich podkładach trudno wiele kwestii wychwycić, a liczba utworów (20) też nie ułatwia zapoznania się z nim. Może dałoby się coś wyrzucić? Poza tym mamy tu do czynienia z raperem (ja na pewno nie będę wrzucał żadnego rapu do bestki, bo nie mam czego).

Aranżacje są bogate, różnorodne, co pozwala na podtrzymanie uwagi przy słuchaniu. Nie ukrywam, że nie przepadam za długą, ciągnącą się melodeklamacją, to jest dla mnie monotonne i bez wsłuchiwania się w to, co gość deklamuje, wpływa na odbiór albumu jako jednego, długiego kawałka. Ale aranżacje są bardzo dobre! Właściwie z każdym kolejnym odsłuchem znajduję więcej dla siebie. Chociaż nie podoba mi się liczba "synów takiej i owakiej". To chyba efekt słuchania dawniej z zamiłowaniem muzyki subtelniejszej i, przede wszystkim, łagodniejszej (czego przykłady ostatnio dawałem dość licznie). Popatrzyłem na teksty piosenek i w przypadku np. Royalty nie wiem, co sądzić, tj. nie poruszają mnie specjalnie. Na mnie chyba średnio działa ten sposób przekazywania treści, sorry, Mudżyn ;(.

Przy kolejnych odsłuchach przyzwyczaiłem się nieco do formy i ta długość nie przeszkadza aż tak bardzo, ba, zauważyłem, że album jest generalnie spójny, nie wyskakuje nic od czapy, słuchałem Moment of Truth jako jednej całości. Gość mógłby bardziej zróżnicować sposób deklamowania i wtedy takie Above The Clouds, z przyjemnym przecież podkładem, tylko by zyskało. W takim JFK to lax fajne są damskie wokale w tle - generalnie sporo takich smaczków można wychwycić, a z każdym obraz albumu się rozjaśnia. Mam wrażenie, że liryki dotyczą spraw społeczności, do której przynależy, takiej, że pewne rzeczy najlepiej rozumieją ludzie z wewnątrz, to nie uniwersalia. EFekty typu przeładowanie broni w The Militia dodają pewnego realizmu lub próbują wytworzyć takiej atmosfery

W środku płyta zaczyna nużyć, ta monotonia deklamacji zaczyna się udzielać, to występuje w trakcie utworu tytułowego i ciągnie się przez kolejny kawałek, gdzie krzyki znów zmuszają do wytężenia uwagi nad Moment of Truth.
W sumie to największym problemem jest nie to, że mi się nie podoba (bo czuję ten groove, podkład bywa przyjemny, nawet do męskiego głosu się w końcu ucho przyzwyczaja, damski - taki jak w The Rep Growz Bigga - trzeba przecierpieć - ale to, że to nie moja wrażliwość i emocjonalnie nie wiąże mnie bardziej ze sobą. Ale sam album jest jak najbardziej ok, w w/w kawałku wszedł facet i już jest lepiej, da się odkryć różnice, a to już coś. Generalnie daję ok, bo czuć, że coś w tym jest, nawet, jeśli to coś nie jest dla mnie.

Zapomniałem w sumie wspomnieć o She Knowz What She Wantz, to jest najbardziej chwytliwy kawałek - za sprawą refrenu na płycie, ma szansę wryć się nieźle w banię.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 15 cze 2022 00:07

Melki wrzuca Gang Starr pomiędzy recenzje Poets of The Fall, a Dev nadal wisi w całości Gang Starr, ale się śmietnik zrobił xD
Ale sacun Melki, że jak napisałeś, tak zrobiłeś, Zobaczymy czy Twój zgierski odpowiednik też się wykaże.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 15 cze 2022 00:10

Zróbmy coś takiego, że jak ktoś następnym razem będzie zwlekał tak długo, że aż przejdziemy do następnej płyty to za karę np. będzie musiał napisać recenzje całej dyskografii danego artysty. Już szykuję Zappę na tę okoliczność 8)
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 15 cze 2022 00:14

Nie liczy się ilość lecz jakość, dać takiemu GASa to od razu się oduczy opóźnień