Best of Forum VII

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Best of Forum VII

Post 03 lut 2025 19:27

W końcu przegonimy Final Fanatasy w ilości części. Szykować dupska, bo niedługo tu ruszamy.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 lut 2025 19:53

Chyba tutaj wreszcie wjadą duble ode mnie xd
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 03 lut 2025 20:22

To mi przypomina że na mojej vicie jest rozpoczęty jeszcze w trakcie pandemii sejw z ff vii i czeka na cholera wie co
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 lut 2025 20:25

Chyba na kupno switcha, na którym jest remaster i jakieś ludzkie warunki do gry.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 03 lut 2025 20:34

No kiedyś to może nastąpić, ale tbh ten oryginalny ff vii siadl mi całkiem nieźle jak na grę majaca miliard lat
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 lut 2025 22:01

Bo to ff
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 08 lut 2025 15:44

Formalnie jeszcze nie zaczynamy, ale mam gotową wrzutę, więc nie mam na co czekać, otwieram Best o 7.

Jean-Michel Jarre – Oxygène (Part 14)

Z „Oxygene 3” jest tak, jak z każdy nowszym wydawnictwem jakiegoś wiekowego wykonawcy - jedni powiedzą, że super, drudzy powiedzą, że to już nie to, ale wiarygodność i powody takich opinii często są tak mętne, jak woda z baraku. Album przesłuchałem pierwszy raz, kiedy moje zainteresowanie nowszymi Jarrami było na niezbyt wysokim poziomie. Teo & Tia, potem seria Electronica, niby to ostatnie nie było złe, ale też do tej pory czuję jakieś wyrachowanie i wymuszenie w tych kolaboracjach. Oxy, z oczywistych względów, zaciekawiło mnie samą konotacją z legendarną serią, której obie dotychczasowe części, były doskonałe. Nie będę przedłużał – uważam, że Oxy 3 to bardzo dobra płyta. Główne zarzuty jaki padają względem tego albumu, to nadmierny minimalizm, brak melodii i brzmienie tanich wtyczek. Ja się z tym wszystkim zasadniczo zgadzam, ale albo nie uznaję tych elementów za wadę, albo po prostu mi nie przeszkadzają, bo w pozostałym zakresie Jarre dostarcza, jak za najlepszych czasów. Nie wiem, może kiedyś ten album wrzucę do albumowej, bo dzieje się tu tyle, że aż szkoda tego nie zrobić. Na razie prezentuję mój ulubiony fragment, czyli otwarcie. Przez chwilę zastanawiałem się nad finałem, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że o wiele większe wrażenie robi w kontekście całego albumu. Lubię wracać do „Oxy 3” w okresie pierwszych miesięcy nowego roku, czternastka kojarzy mi się z nadal stojąca choinką, mrokiem za oknem, itd. Pod wieloma względami, kawałek jest przedziwny. Basowy pad, który go otwiera, jest mega cichy, potem wjeżdża trzy razy głośniejsza sekwencja która kojarzy się z Dance eJayem. Mimo to, ten chaos szybko zaczyna składać się w coś sensownego, i kiedy wchodzi ta delikatna melodia na klawiszu, to ja już nie mam więcej pytań, bo to jest Jean-Michel Jarre, i ten człowiek nadal czaruje. Pod koniec dzieją się już takie rzeczy, że przy pierwszym przesłuchaniu, wiedziałem, że nic nie jest w stanie zepsuć mi tego albumu. Przez lata, zakochałem się w tej muzie jeszcze bardziej, więc klasycznie, po munlupowsku, zapodaję coś, co by pewnie do was nie dotarło samo z siebie.

https://youtu.be/Hgn4ffOSqCc
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 08 lut 2025 16:41

No to lecim z tą nostalgią...

Bełchatów, lato 2003/Liberty City, rok 1986...

Sonny Forelli:

Tommy Vercetti? Huh, shit... Didn't think they would ever let him out

???:

He kept his head down, helps people forget.

S:

People will remember soon enough. When they see him walking down the streets of their neighbourhoods, it will be bad for business.

?:

Well, what are we gonna do Sonny?

S:

We treat him like an old friend and keep him busy out of town. OK? We been talking about expanding down South, right? Vice City is twenty-four carat gold these days...

Itede, itepe, tymi słowami rozpoczyna się akcja gry Grand Theft Auto: Vice City którą poznałem jakoś latem 2003 roku, i jednocześnie tłem dla powyższej sceny i pierwszym licencjonowanym utworem z lat 80. jaki gracz może usłyszeć jest moja dzisiejsza wrzuta czyli:

Mr. Mister - Broken Wings
(1985)

Ok, przyznaję, oczywiście nie pamiętam ni cholery mojego pierwszego zetknięcia z grą i pierwszego razu gdy oglądałem tą scenkę ale od tamtej pory przechodziłem tą grę niezliczoną ilość razy i teraz gdy tylko odpalam ten numer z automatu słyszę w głowie ten powyższy dialog. Nie planuję w bestce oczywiście wrzucić wszystkich utworów które usłyszałem w tej serii gier wideo ale są takie o których wspomnieć czuję się zobowiązany, a Broken Wings powinno tak naprawdę mieć pierwszeństwo (a nie miało nawet bo wlatywały tu już różne inne kawałki - Lonnie Liston Smith czy Mr. Fingers). W każdym razie Broken Wings bezapelacyjnie to był TEN PIERWSZY najważniejszy i ulubiony mój numer jaki usłyszałem kiedykolwiek z GTA, chociaż wyłapałem go dopiero spędzając trochę czasu na kradzieży różnych wozów i ucieczce przed policją.

Nie znam dyskografii grupy Mr. Mister, nigdy nawet nie przesłuchałem albumu w którego pochodzi Broken Wings a poza tym numerem znam jeszcze jedynie Kyrie które znalazłem folderze z ejtisami od kumpla później. Ale w tym numerze zakochałem się totalnie, to są te ejtisy które Murzyn kocha, pastelowe, nastrojowe, zajebista linia basu i generalnie świetna piosenka. Nie miałem jednak długi czas do niej dostępu, więc gdy tylko nadarzyła się okazja postanowiłem ją zdobyć w postaci pliku mp3. A nastąpiło to jesienią roku 2005 za sprawą mojej nowej przyjaciółki z liceum o której Wam wspominałem i ją też zaraziłem tym numerem, tzn. ściągnął ten numer z neta jej ówczesny chłopak na jej prośbę i numer jej się też mocno spodobał. A że jak wspominałem ona miała swoje przejścia w życiu i ja też co pomogło nam znaleźć wspólny język to ten numer stał się taką "naszą" piosenką wtedy. Później z biegiem czasu zdarzało nam się wymieniać pojedycznymi empetrójkami czy klipami ale to już historia na inną wrzutę. Tymczasem zapraszam w sentymentalną podróż do lat osiemdziesiątych bo w sumie też trochę zaniedbałem ten segment mojego muzycznego backgroundu w bestce (nie liczę obskjurowych numerów, mam na myśli HITY jak ten).

https://youtu.be/LpmVp6s-UiY?si=zcSXh43JxAiVLIBf
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 08 lut 2025 16:47

Tak w ogóle polecam edycję nextgen
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 08 lut 2025 17:06

Zaraz, zaraz, to jest ten jakiś taki mod? Bo myslalem że mówisz o nieszczęsnej definitive edition
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 08 lut 2025 17:17

Nie rozmydlajcie pls
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 08 lut 2025 17:21

stripped pisze:
08 lut 2025 17:06
Zaraz, zaraz, to jest ten jakiś taki mod? Bo myslalem że mówisz o nieszczęsnej definitive edition
Ta, na silniku czwórki
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 11 lut 2025 08:53

Talking Heads - Burning Down the House (1983)

Luty i rok 2007. I na tym mógłbym skończyć lol. Nie mogło być lepszego otwarcia Best of Forum MK7, jest luty, jest Warszawa, tylko śniegu nie ma. A, no i wszystko miało miejsce 18 lat temu. Kawałek czasu... Background znacie, więc nie będę się powtarzał. Powiem jedynie, że ten utwór był dla mnie bramą do Talking Heads. Zapoznając się już mocniej z ejtisowym lorem wykraczającym poza synthpop, częstokroć w tamtym czasie natykałem się na nazwę bandu Byrne'a i spółki. Ponieważ od ponad roku byłem już fanem Briana Eno, nie mogłem nie sięgnąć po grupę, którą swoją produkcją eks-klawisz Roxy Music właściwie stworzył. I... odbiłem się. Psycho Killer, Once in a Lifetime, Girlfriend Is Better, nudziły mnie te utwory. Czułem się jak profan, ale stwierdziłem, że moje subiektywne odczucia są ważniejsze. A potem odkryłem Burning Down the House (dzięki dość pokręconemu teledyskowi), potem zassałem całe Speaking in Tongues, potem Remain in Light, nagle coś kliknęło.

I siedzi do dziś. Byrne i jego ekipa tworzyli wspaniałe rzeczy poprzez idealne wyważenie pomiędzy kompletnym brakiem powagi a śmiertelną wprost powagą, nawet, jeśli ta była ograniczona głównie do technicznej strony ich twórczości. Kosmiczne teksty i wokal Dejwida, świetny bas Tiny, nastrojowe gitary Harrisona i wyjątkowo melodyjne bębny Frantza razem tworzą doskonały wprost koktajl. Tworzą, choć zespół przestał formalnie istnieć jeszcze w 1991 (i nie schodzi się mimo podejmowanych prób, albowiem Byrne ma resztę grupy w dupie), ponieważ do tej muzyki można wrócić w każdej chwili (ale odkrywcze...) i ona wciąż zaskakuje. Przynajmniej ja tak mam. Ostatnio, kiedy na początku stycznia poszedłem z ziomem do stołecznego Kina Muranów na projekcję Stop Making Sense na dużym ekranie. Tbh tylko w takiej formie można tamten występ docenić w stu procentach, czysta koncertówka nie da aż tak dobrych wrażeń. Well, i znów pojara.

Także Talking Heads for life, do tego stopnia, że jako Azbest jeszcze te 13 lat temu zdecydowaliśmy z imć Munlupem o scoverowaniu innego od nich numeru, który to cover okazał się być hitem i prób i koncertu... Czy to nasza zasługa? Być może. Czy to duch Byrne'a i reszty? Bezwzględnie! Chodźcie podpalić dom ^^

https://youtu.be/6GmYsHZjTPk?si=Ak3WK_gb1BBw8SC9
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 11 lut 2025 10:13

Smoku, weź przełam to enjoyowanie pls
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 11 lut 2025 12:43

Jak coś to ja nie przełamię. :)

Kiesza - Hideaway

Nie wiem czy jest sens cokolwiek tu pisać, skoro i tak NIKT TEGO NIE CZYTA. Pro forma palnę tu jednak parę słów.

O wzmiankowanym utworze pierwszy raz usłyszałem latem 2014. Ciężko byłoby usłyszeć o nim cokolwiek wcześniej, choćby z racji faktu, że w owym roku miał premierę. Musiał wyskakiwać mi z każdej lodówki, ale coś mi świta, że natknąłem się nań tu i ówdzie, bo pamiętam chociażby charakterystyczny klip i komentarz, w którym jakiś random stwierdził, że laska robi cosplay Misty z Pokemonów. Stwierdziłem, że rzecz jest okej i poszedłem dalej. Nie pamiętam co wówczas robiłem - mniemam, że słuchałem Coila, ale na bank nie oglądałem Star Wars.

Może i znowu romantyzuję przeszłość, ale z perspektywy dobrych 10 lat z hakiem od tamtych czasów mam wrażenie, że tamten świat był relatywnie spokojny i bezpieczny, chociaż już wtedy było widać, że powoli zaczyna się sypać (i w sumie to nie było potrzeba bóg wie ile czasu by się rozsypał, ACZKOLWIEK z perspektywy czasu pierwsze kadencje prawicy wydają się być wręcz niewinne i spokojne). Ja osobiście mam dziwny sentyment do tej epoki, bo niby było chujowo, ja sam też byłem nieszczególnie bystrym i ogarniającym bytem, ale... no jednak stabilnie, jakkolwiek to zabrzmi.

Dobrze wiecie, że spuentuje to pisząc, że te refleksyjne pierdy są skorelowane z tym, że trafiłem na ten utwór totalnie randomowo z tydzień temu i cofnął mnie o tę dekadę do epoki, gdy bałem się czy dam sobie radę na kolejnych studiach i przejmowałem się zdaniem ludzi, których teraz bym nie poznał na ulicy.

No i jakoś tak lepiej mi wchodzi ta piosenka niż tę dekadę temu, chociaż zdaję sobie sprawę, że to żaden Coil ani potencjalny headliner kolejnego Offa, więc mogę zaryzykować stwierdzeniem, że nie zestarzała się najgorzej. W każdym razie mi się podoba, fajen brzmi i refren też jest fajen i w ogóle kiedyś to bylo. Bierzcie i słuchajcie tego czy coś.

https://www.youtube.com/watch?v=1nO8cq16d0k
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 lut 2025 15:33

Wuja, Dragon?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 12 lut 2025 15:46

Jprdl żebym to nie ja zamulal
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 12 lut 2025 16:21

Żadnej przerwy, nic?
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 lut 2025 16:42

A potrzebujemy? Jak bardzo chcecie, to możemy zrobić tydzień przerwy, ale sam Smoku poprzednim razem optowałeś za jej brakiem. Jak dla mnie możemy lecieć, mam mnóstwo muzy od siebie, jestem głodny muzy od Was, nie widzę powodu żeby pauzować, a też nikt nie zgłaszał, że takiej przerwy potrzebuje, ale spoko, jeśli taka jest wola ludu.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 12 lut 2025 16:56

No nikt nie pisał nic o przerwie, tzn JA PISAŁEM O NIEJ W SWOICH RECENZJACH XDDDDD, więc tez założyłem że jej nie ma

Też nie potrzebuję i mogę lecieć
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA