Best of Forum VII
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Tyle to już chyba minęło, ale ok. Ja bym chciał żebyśmy zostali przy trybie poniedziałek-niedziela, więc jeśli Dragon chce przerwy (Wujowi się nawet nie chce wypowiedzieć), to kończymy tę kolejkę w następną niedzielę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Jak się pojawią podsumowania poprzedniej 25-ki to dopiero ruszę dalej. Nie ma drogi na skróty. O. 
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Ja nie zrobiłem podsumowania poprzedniej hehhe przy wyjeździe to trochę potrwa 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No to minie Cię być może kilka kolejek tutaj.shodan pisze:13 lut 2025 00:40Jak się pojawią podsumowania poprzedniej 25-ki to dopiero ruszę dalej. Nie ma drogi na skróty. O.![]()
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
A Kuba prosił żeby nie czekać z tym pół rokuDragon pisze:13 lut 2025 00:41Ja nie zrobiłem podsumowania poprzedniej hehhe przy wyjeździe to trochę potrwa![]()
Dla mnie to najfajniejszy moment każdej bestki kiedy po półrocznym maratonie można się na chwilę zatrzymać i powspominać a teraz chyba nawet Kuby to nie jara
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No właśnie. To tak jakby tydzień po zakończeniu sezonu w skokach narciarskich odbywał się z marszu inauguracyjny konkurs kolejnego sezonu. Z braku czasu nawet bez ceremonii wręczenia kryształowej kuli. 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Porównanie z dupy. Zawsze startowaliśmy względnie szybko, a na podsumowania niektórych trzeba było czekać miesiąc. Nie przypominam sobie żeby skoczkowie musieli tyle czekać na wręczenie nagród. Ta zabawa to nie jest sport, ani praca domowa, dla mnie słuchanie muzy to przyjemność. W każdym razie, już ustalone, że do końca tego tygodnia jest "przerwa", mimo ze de facto większość jej nie potrzebowała.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Wcale nie. Dobrze się zatrzymać na chwilę, przypomnieć sobie co było grane. Żeby to nie była tylko taka gonitwa byle do przodu. Bo potem się okazuje, że ci wszyscy tak głodni muzyki w ogóle do niej nie wracają. Takie małe przerwy były z tego co pamiętam przy dwóch pierwszych edycjach i nikt miesiąc nie zalegał z podsumowaniem.
No ale ok, dobry był i ten tydzień zluzowania. Mnie pasowało, bo wciąż jestem na poligonie.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No i to jest jakiś powód.
Do pierwszych edycji Wujas nie porównuj, wtedy robiliśmy kolejki w 3-4 dni i mieliśmy skład 8 osób. Ja sobie podsumowanie robię na spokojnie i mi to nie przeszkadza w niczym innym, ale jak macie stękać, to wiadomo, że robimy przerwę. Tylko następnym razem zglaszajcie to wcześniej.
Do pierwszych edycji Wujas nie porównuj, wtedy robiliśmy kolejki w 3-4 dni i mieliśmy skład 8 osób. Ja sobie podsumowanie robię na spokojnie i mi to nie przeszkadza w niczym innym, ale jak macie stękać, to wiadomo, że robimy przerwę. Tylko następnym razem zglaszajcie to wcześniej.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
No to albo przyjemność albo stękanie - dla mnie seryjne klepanie tekstów, na które macie coraz bardziej wywalone to żadna przyjemność. Już przynajmniej z tej przyczyny należy się przerwa.
Od piątej edycji nie odczuwam potrzeby super podsumowań, ale w przyszłym tygodniu po powrocie do siebie mogę takie suche listy ze skromnym komentarzem przygotować.
Od piątej edycji nie odczuwam potrzeby super podsumowań, ale w przyszłym tygodniu po powrocie do siebie mogę takie suche listy ze skromnym komentarzem przygotować.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Mówię za siebie ale wszystkie Wasze teksty czytam, nie wyobrażam sobie żeby tego miało zabraknąć.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Ja też lol, od deski do deski. I całe podsumowania, nie tylko sekcje dotyczące mnie
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Może Dragon sam nie czyta skoro tak mówi?
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
uprawiam bezwstydne szachy 5d (n)
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Triana - Luminosa mañana (1975)
Siódma edycja pod szyldem 'a ja mam to w dupie', czyli czas przyognić, bo stypa wyjątkowo obrodziła. Na dobry początek jedno z piękniejszych odkryć progrockowych u schyłku mojego szczerego zainteresowania tą muzyką. Włosi mają swój spaghetti prog, stylowych wykonawców u nich ci dostatek. Francuzi bardziej liryczni, dystyngowani, ale też potrafią przesadzić na swoją modłę. Na odcinku hiszpańskim nie słuchałem za dużo. Znalazłem kilka ciekawych zespołów, choć mówiąc szczerze byłem ciekawy po prostu tego, jak może brzmieć rock andaluz z elementami flamenco. W czasach wysokiej podatności na sam szyld czy nazwę to musiało zadziałać.
Dołóżmy jeszcze kontekst. 1975 rok to już sam koniec frankistowskiego guana. Mogę tak mówić z perspektywy czasu, nie znam ówczesnego stanu umysłu hiszpańskiego społeczeństwa. Jako posiadacz serca po lewej stronie jestem rad, że mimo wszystko wciąż trwają w dobrym postanowieniu, a faszolski but wciąż może tylko gnić na śmietniku historii. Wróćmy jednak do tamtego czasu poprzez muzykę. Jako emocjonalny człek ulegam tej sugestii bardzo mocno, ale sam utwór również jest szalenie klimatyczny. Panowie łączą pozornie niełączliwe zupełnie elementy. Efekt to czyste piękno. Rytm taneczny, gen flamenco obecny nie tylko poprzez charakterystyczne brzmienie gitar. Mantryczny wokal, surowa atmosfera wytworzona dzięki płaczliwym partiom synthowym i chłodnemu wiatrowi w tle. Nie trzeba aż tak mocno wgryźć się w tekst, by wyczuć pewną umowność, pośredniość. Wspaniała ballada, w której nie brakuje momentów popisowych. Spójnie i sercołamliwie zarazem. Zapraszam wrażliwców wszelkiej maści.
Do kompletu wystarczy jeszcze poczytać trochę Lorki, a potem zobaczyć pewną tragiczną scenę wokół tego wspaniałego człowieka u Arrabala. Z tego ducha wychodzi ten utwór... a przynajmniej tak to sobie porządkuję w głowie...
https://youtu.be/xMKuH5i1L6o?si=lHmbn6MSFWJ8wjzx
Siódma edycja pod szyldem 'a ja mam to w dupie', czyli czas przyognić, bo stypa wyjątkowo obrodziła. Na dobry początek jedno z piękniejszych odkryć progrockowych u schyłku mojego szczerego zainteresowania tą muzyką. Włosi mają swój spaghetti prog, stylowych wykonawców u nich ci dostatek. Francuzi bardziej liryczni, dystyngowani, ale też potrafią przesadzić na swoją modłę. Na odcinku hiszpańskim nie słuchałem za dużo. Znalazłem kilka ciekawych zespołów, choć mówiąc szczerze byłem ciekawy po prostu tego, jak może brzmieć rock andaluz z elementami flamenco. W czasach wysokiej podatności na sam szyld czy nazwę to musiało zadziałać.
Dołóżmy jeszcze kontekst. 1975 rok to już sam koniec frankistowskiego guana. Mogę tak mówić z perspektywy czasu, nie znam ówczesnego stanu umysłu hiszpańskiego społeczeństwa. Jako posiadacz serca po lewej stronie jestem rad, że mimo wszystko wciąż trwają w dobrym postanowieniu, a faszolski but wciąż może tylko gnić na śmietniku historii. Wróćmy jednak do tamtego czasu poprzez muzykę. Jako emocjonalny człek ulegam tej sugestii bardzo mocno, ale sam utwór również jest szalenie klimatyczny. Panowie łączą pozornie niełączliwe zupełnie elementy. Efekt to czyste piękno. Rytm taneczny, gen flamenco obecny nie tylko poprzez charakterystyczne brzmienie gitar. Mantryczny wokal, surowa atmosfera wytworzona dzięki płaczliwym partiom synthowym i chłodnemu wiatrowi w tle. Nie trzeba aż tak mocno wgryźć się w tekst, by wyczuć pewną umowność, pośredniość. Wspaniała ballada, w której nie brakuje momentów popisowych. Spójnie i sercołamliwie zarazem. Zapraszam wrażliwców wszelkiej maści.
Do kompletu wystarczy jeszcze poczytać trochę Lorki, a potem zobaczyć pewną tragiczną scenę wokół tego wspaniałego człowieka u Arrabala. Z tego ducha wychodzi ten utwór... a przynajmniej tak to sobie porządkuję w głowie...
https://youtu.be/xMKuH5i1L6o?si=lHmbn6MSFWJ8wjzx
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie wiem jak Wy, ale ja się wynudziłem. Myślę, że dość tracenia czasu, Wuja wjeżdżasz?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No pewnie. Korzystałem z tygodnia przerwy.
Może być o 6-ej rano?
Może być o 6-ej rano?
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Mam nadzieję, że przez ten czas przygotowałeś dla nas coś dobrego.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Jak zwykle. Pytanie - czy Wy drodzy koledzy się na tym poznacie?