Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 lut 2025 18:02

Dlatego bezpiecznie użyłem słowa "planuję". "Dołożę wszelkich starań" żeby się to udało xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 12 lut 2025 21:05

Tbh ja też, bo chcę przeczytać Wasze recki Psów
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 lut 2025 21:18

No to wjeżdżaj z Dżarmuszem, dodaj nam odwagi
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10306
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 mar 2025 18:58

chryste panie jaka Bydgoszcz jest brzydka
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 03 mar 2025 21:22

Zalezy w ktorym miejscu
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10306
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 mar 2025 23:37

W każdym
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 04 mar 2025 00:56

Czez pisze:
03 mar 2025 21:22
Zalezy w ktorym miejscu
w bydgoszczy
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 30 kwie 2025 19:25

Dużo zmian światopoglądowych mnie dopadło ostatnio i spędzenie czasu w samotności ostatecznie przyniosło ciekawe efekty. Porzuciłam restrykcyjny katolicyzm, w którym tak naprawdę nigdy się nie mogłam odnaleźć, na rzecz egzystencjalizmu ateistycznego, który mnie opisuje. Czuję się o wiele lepiej ze sobą przez to ile się dzieje w moim życiu. Takie dojrzewanie ig.
;*
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 30 kwie 2025 20:00

Wow, to jest speedrun chyba, mnie przejście z pozycji nacjolsko-korwinistycznych do lewacko-socjaldemokratycznych zajęło dekadę
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 30 kwie 2025 20:12

Ty, no, ale ona napisała tu w sumie głównie o podejściu do religii, a w sumie to pamiętam, że kurwinizm za moich czasów nie był jakoś mocno powiązany z byciem katolikiem i ja nie widziałem problemów w powielaniu farmazonów krula z jednoczesnym brakiem wiary.

Co do mnie, to ja w sumie straciłem ją mniej-więcej w tym samym czasie, co Liwia. Trochę było w tym buntu, bo jednak jako przedstawiciel pokolenia JP2 z zapyziałej wiochy byłem wychowany w podejściu, że albo się jest katolikiem, albo trędowanym i w pewnym okresie uznałem to za idiotyzm, trochę też kwestia tego, że odkąd jestem jako-tako świadomy wychodzę z założenia, że raczej żadna wyższa siła tym całym syfem nie steruje. Niby miałem okresy, gdzie podważałem swój ateizm, ale no generalnie jakoś tak wyszło, że nic mnie do wiary nie przekonało
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10306
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 30 kwie 2025 21:51

Ja w okresie gimnazjalnym byłem naiwnym libertarianinem, żeby po latach ewoluować w takie poglądowe razem+, więc

a religijne pewnie odbije się to w czymkolwiek innym, ale zawsze warto zweryfikować oczekiwania własne i presję otoczenia... godne wyznanie
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 30 kwie 2025 21:56

Libertarianizm akurat zaliczałem jakoś jakoś w 2013/14. Potem przestałem być prawiczkiem i poszedłem do pracy hehe
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10306
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 30 kwie 2025 22:17

libertarianizm jest dobry gdy

nie, nigdy nie jest dobry
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 30 kwie 2025 22:21

no to jest coś jak ospa - trzeba to odchorować w dzieciństwie
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10306
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 05 maja 2025 22:48

Kolejne wybory, kolejne Audycje komitetów wyborczych - jest jeszcze jakaś stałość na świecie
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 06 maja 2025 11:22

devotional pisze:
30 kwie 2025 20:00
Wow, to jest speedrun chyba, mnie przejście z pozycji nacjolsko-korwinistycznych do lewacko-socjaldemokratycznych zajęło dekadę
Well, to taka zmiana, którą czułam od jakiegoś czasu. Nie czułam, żeby te poglądy mi pasowały, żebym ja pasowała. Raczej wiara była narzucona przez "autorytet" w postaci nauczycieli, moi rodzice są raczej niewierzący ze względów politycznych właśnie. Ja sama czuję się w tym trochę zagubiona, bo wierzyłam przez jakieś 3 lata ze względu na być może i błachostkę- problemy romantyczne i dziwny situationship z jednym chłopakiem... No w każdym razie mocno to przeżywałam i na skraju desperacji po prostu uwierzyłam, że kiedy mnie przeprosił za sprzeczne sygnały, to była w tym jakaś Boska interwencja. Miałam taką potrzebę psychologiczną ig, dopiero kiedy się bardziej podbudowałam emocjonalnie i psychicznie to uznałam, że już ten mechanizm obronny nie jest mi potrzebny. Było mi przykro, że wykorzystałam wiarę w ten sposób, będąc w niej nieautentyczną, ale czy wiara nie polega właśnie na ucieczce? No i jakoś uznałam, że zdecydowanie postawa egzystencjalna mi odpowiada, bo opisuje dosłownie moje myśli.

Politycznie jestem nieokreślona i często raczej nihilistyczna, co jest frustrujące, ponieważ nie umiem podjąć inicjatywy. Jeszcze rok do praw wyborczych, ale jednak jest to dla mnie ważne, żeby zadecydować w minimalnym stopniu o losach Polski. Dlatego myślę, że mimo defetyzmu chciałabym to zmienić. Z resztą ja takim nihilizmem charakteryzuje się w większości sytuacji, ale to inny temat...
;*
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 06 maja 2025 11:28

mintaj pisze:
30 kwie 2025 20:12
Ty, no, ale ona napisała tu w sumie głównie o podejściu do religii, a w sumie to pamiętam, że kurwinizm za moich czasów nie był jakoś mocno powiązany z byciem katolikiem i ja nie widziałem problemów w powielaniu farmazonów krula z jednoczesnym brakiem wiary.

Co do mnie, to ja w sumie straciłem ją mniej-więcej w tym samym czasie, co Liwia. Trochę było w tym buntu, bo jednak jako przedstawiciel pokolenia JP2 z zapyziałej wiochy byłem wychowany w podejściu, że albo się jest katolikiem, albo trędowanym i w pewnym okresie uznałem to za idiotyzm, trochę też kwestia tego, że odkąd jestem jako-tako świadomy wychodzę z założenia, że raczej żadna wyższa siła tym całym syfem nie steruje. Niby miałem okresy, gdzie podważałem swój ateizm, ale no generalnie jakoś tak wyszło, że nic mnie do wiary nie przekonało
U mnie to właśnie wyszło dziwnie, bo rodzice niewierzący a praktykujacy- bo głupio, a co ludzie powiedzą- problem tym bardziej namacalny ze względu na to, że przez kilkanaście lat swojego życia mieszkałam na wsi pod Warszawą. Nasza rodzina nie była z tutejszych, więc tym bardziej taki stres był. Ale mnie to denerwowało, bo uważałam, że albo się wierzy, albo otwarcie się przyznaje do ateizmu... cóż, wtedy nie brałam pod uwagę skomplikowania całej sytuacji, toteż nie rozumiałam postawy rodziców. Więc ja w ramach swojego "buntu" wybrałam próbę silnej wiary, która w praktyce była wypaczeniem ascetyzmu, na który się powoływałam. To chyba kwestia dojrzewania i kształtowania swojego światopoglądu, kształtowania tożsamości poprzez wybieranie między sprzecznymi informacjami z różnych stron.
;*
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 06 maja 2025 11:55

kiedy mnie przeprosił za sprzeczne sygnały, to była w tym jakaś Boska interwencja
Oni zawsze przepraszają, po czym oddupcają ten sam syf i żaden Bóg nie ma z tym nic wspólnego xd
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13787
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 06 maja 2025 11:56

Bóg ino rynce załamywuje nad dziećmi swemy
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 06 maja 2025 18:11

mintaj pisze:
06 maja 2025 11:55
kiedy mnie przeprosił za sprzeczne sygnały, to była w tym jakaś Boska interwencja
Oni zawsze przepraszają, po czym oddupcają ten sam syf i żaden Bóg nie ma z tym nic wspólnego xd
Taa, to prawda, nie ma co usprawiedliwiać takich ludzi jak on... w ogóle to fajne jest to, że moje poglądy są teraz podobne do mojego obecnego chłopaka. Wcześniej były między nami różnice, bo on był ateistą a ja miałam swój epizod "drogi krzyżowej", więc cieszę się, że mam kogoś, z kim mogę dyskutować i kto mnie wspiera w zmianach. Mamy dosyć podobne doświadczenia nawet XD
;*