Rower

Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 28 sty 2025 00:18

Wsiadłem sobie dziś (a właściwie wczoraj) na rower po raz pierwszy od miesiąca i bardzo przyjemnie się jechało w tym zimowym słońcu.
Wreszcie wszystko jest odnowione, wszystko działa jak trzeba, nic, tylko jechać przed siebie.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 21 lip 2025 15:34

Właśnie mój pojazd poniósł uszkodzenia w kolizji i w stanie ciężkim trafił do serwisu (ma uszkodzone przednie koło, widelec, błotnik, może i hamulce). Mnie nic - chyba - nie jest. Piękny początek tygodnia. Dobrze, że człowiek, który go rozwalił, zobowiązał się pokryć koszty naprawy i generalnie łatwo poszło się z nim dogadać (co będzie potem, zobaczymy).
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 lip 2025 19:27

Co się dokładnie stało?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 21 lip 2025 21:50

Auto walnęło we mnie (właściwie to w koło) na przejściu, jak wracałem z pracy. Gość, z tego, co mówił, musiał nie zauważyć (między nami był tir, który się zatrzymał). On odjechał kawałek do przodu i ja też (i zatrzymałem się na trawie). Lekko obiłem sobie ręce, a przednie koło się pokrzywiło, ale wygląda na możliwe do naprawienia.
Potem zachował się bardzo w porządku, wysiadł, podbiegł i zapytał, czy się coś nie stało, więc wydaje się ok. Pomógł zresztą odwieźć bicykl do serwisu, więc załatwiliśmy to natychmiast.
Więcej strachu niż szkód, ale nadal jestem w lekkim szoku.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 lip 2025 22:49

No to miałeś szczęście, ze trafiłeś na przyzwoitego gościa. Dobrze, że wyszedłeś z tego cały, rower się wyklepie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 21 sie 2025 19:24

Rower wrócił do domu, śmiga jak (prawie) nieużywany. Ma wymieniony widelec, klocki hamulcowe (przednie się wygięły w kolizji, generalnie hamulce działają bardzo dobrze), przednie koło po wycentrowaniu udało się uratować. Najtrudniej było z widelcem, bo brakowało części zamiennej - dopiero kiedy inny człowiek oddał swój pojazd do złomowania, to mechanik mógł wziąć z niego potrzebną część. To mnie uświadamia, że to nie jest już nowy pojazd i z upływem czasu może być tylko trudniej.
Chciałbym go w przyszłym roku zabrać na podobny, wakacyjny wyjazd, trzeba by go (i siebie) tylko solidnie doposażyć.
I oby się już podobne przygody nie zdarzały.
Awatar użytkownika
Lircze
Posty: 93
Rejestracja: 06 sie 2025 16:47
Ulubiony utwór: kapcie

Post 21 sie 2025 19:52

W tym roku udało mi się dostać od szefa rower za darmo na zawsze. Ma ponad 20 lat i chyba wszystko do wymiany... Przednie koło mi się troszkę ósemkuje, hamulec za bardzo piszczy podczas hamowania, koła mi szumią podczas jazdy, przerzutki czasami mi się rozregulują... ale ja się jeździć! Głównie to do prazy i z powrotem. Do pracy mam ok. 8-9 minut. Jeśli chodzi o dłuższe wycieczki to jest ciężko. Obawiam się, że koło może mi wypaść, hamulec przestanie działać, łańcuch mi spadnie...

Serwisant jak zobaczył mój rower to widział w nim potencjał.... do zarobienia jak najwięcej kasy. On wymieniłby wszystko i zostawiłby ramę. Rzucił cenę jak za zupełnie nowy rower, więc jeżdżę rozklekotanym rowerem do tej pory...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 21 sie 2025 21:29

Normalnie szef roku, wtf
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Lircze
Posty: 93
Rejestracja: 06 sie 2025 16:47
Ulubiony utwór: kapcie

Post 21 sie 2025 21:51

Wychodzę z założenia, że lepiej rower mieć niż nie mieć. Póki co jeszcze żyję, nie udało mi się siebie zabić na nim. Jakoś miliony monet nie wydam na naprawę, może uda mi się jakoś samemu ogarnąć temat.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 22 sie 2025 13:30

Kibicuje Ci :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 23 sie 2025 16:55

Ja zawsze miałem świetne hamulce i tę kwestię polecam wyregulować, bo tu chodzi o bezpieczeństwo, akurat ta część powinna być sprawna. A co z tym kołem? Nie lepiej kupić nowy pojazd (oczywiście, jeśli to nie wymaga zbyt dużego wydatku)? Mój też ma ponad 20 lat, łańcuch wymieniony w zeszłym roku po wielu latach użytkowania starego (dobrego! ale i dobre rzeczy zużywają się), ale działa dobrze. Generalnie lepiej nie jeździć na dziadostwie/czymś niedopasowanym. A rower - świetna sprawa, bardzo ułatwia i uprzyjemnia życie! Do pracy, na ogródek, po okolicy można jeździć. A może, już niedługo, gdzieś jeszcze!
Awatar użytkownika
Lircze
Posty: 93
Rejestracja: 06 sie 2025 16:47
Ulubiony utwór: kapcie

Post 23 sie 2025 18:53

Zobaczymy jaką cenę poda fachowiec. Jeśli będzie to kosztowało tyle samo co nowy rower to chyba podziękuję. Ja wiem, że ten rower wymaga generalnej naprawy ale chcę to zrobić trochę po kosztach bo wielkim kolarzem nigdy nie będę. Chcę aby było po prostu bezpiecznie. Hamulec to podstawa.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 27 maja 2026 23:39

Dziś rano mój pojazd się rozpadł. Naprawa nie jest opłacalna. Czas pomyśleć o nowym. :(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 28 maja 2026 10:08

Ale nie ucierpiałes w procesie?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 28 maja 2026 11:29

Oddałem starego gruza, co to nawet nie był aż takim gruzem do naprawy. Jestem bardzo ciekaw efektów.

Melczet, współczuję ;___; nie myśl a kupuj! Rower ftw
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 29 maja 2026 09:30

Hien pisze:
28 maja 2026 10:08
Ale nie ucierpiałes w procesie?
Nie, sprawa bardzo prozaiczna. Na najprostszym podjeździe za Biedronką, którędy to wielokrotnie wracałem do domu, coś pękło. Zsiadłem i po dłuższej chwili zorientowałem się, że tylne koło lata jak pijane, a skoro tak, to musi to być tylna oś. Dociągnąłem go do mechanika, a on powiedział "owszem, mogę to panu naprawić, ale czy to się opłaca?" Bo potem może znów się coś zużyć. Za dużo tych problemów, gdzieś zgubił się komfort jazdy (zwłaszcza w dół), trzeba będzie poszukać nowego. Takiego, który jest dobry w mieście i którym można by się wybrać np. w stronę Kaskady Nysy itp. atrakcji.

Stoi sobie w domu i czeka na rozbiórkę (bo wszystkie lampy, błotniki, bagażniki są dobre i szkoda się ich pozbywać).

24 lata ma. I wystarczy.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 29 maja 2026 10:23

Swoje przepracował. A wiesz, że nowe rowery to już nie to samo co te stare? Chodzi o trwałość. Gadałem z właścicielem serwisu rowerowego i wielkim pasjonatem rowerów. I on mówił, że nawet czołowe firmy oszczędzają na jakości materiałów, co wpływa na znacznie niższą trwałość sprzętu.