DM + orkiestra.
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
DM + orkiestra.
Tak sobie pomyślałem, że może ciekawie by wyszło połączenie z orkiestrą. Czy waszym zdaniem taka piosenka była by fajna?
Moim zdaniem połączenie głosu Dave'a i Martina + muzyka elektroniczna + orkiestra mogło by być ciekawe?
Moim zdaniem połączenie głosu Dave'a i Martina + muzyka elektroniczna + orkiestra mogło by być ciekawe?
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Dałam głos na tak, bo dobra grupa zawsze ciekawie z orkiestrą wychodzi... a jeśli jeszcze byłoby duuuużo skrzypków słychac, to zupełny odlot by był 
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Czemu nie. Jest sporo utworow w ktorych slychac smyczki czy inne instrumenty rodem z orkiestry, np. Home, One Caress, When The Body Speaks...
mogloby byc ciekawie, nie powiem
mogloby byc ciekawie, nie powiem
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Jestem zdecydowanie na tak
Mam jeden bootleg - remix w wersji symfonicznej: "Depeche Mode - The Syphonic Music" i jest to coś nieziemskiego. 
Są moim zdaniem tylko wątpliwości czy głos Dave'a by się nadawał (a raczej czy by podołał). W takim wypadku chyba tylko Martin mógłby być wokalistą.
Są moim zdaniem tylko wątpliwości czy głos Dave'a by się nadawał (a raczej czy by podołał). W takim wypadku chyba tylko Martin mógłby być wokalistą.
-
DMartyna
- Posty: 367
- Rejestracja: 11 maja 2005 19:05
- Lokalizacja: Zwoleń
to było by ciekawe ale orkiestra też mogłaby być trochę zelektronizowana
tak jak np. skrzypeczki w piosence aero J.M.Jarra!
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Właśnie chodzi o połączenie 2 skrajności. Głosu Dave'a i muzyki poważnej. Ja osobiście chciałbym usłyszeć przeróbkę utworu "Rush".
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Tyle, że mi się z muzyką symfoniczną kojarzy głos "spokojny" jakim dysponuje Mart.
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
ja liczylbym bardziej na jakies "Strings of silence" czy tez Clean...
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
W ogole sie z tym nie zgadzamslick pisze: Są moim zdaniem tylko wątpliwości czy głos Dave'a by się nadawał (a raczej czy by podołał). W takim wypadku chyba tylko Martin mógłby być wokalistą.
Jestem ZA ale oczywiscie gdyby spiewal Gahan
Skarbie, musisz jeszcze wielu kapel posluchac... mylisz sieslick pisze:Tyle, że mi się z muzyką symfoniczną kojarzy głos "spokojny" jakim dysponuje Mart.
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
moim zdaniem w takim wypadku powinni spiewac razem, tak jak np. w Here Is The House, choc byloby to ciezkie do zrealizowania, to jednak efekt moglby naprawde byc ciekawy...
tylko co na takim wystepie robilby Andy... udawalby drygenta?
tylko co na takim wystepie robilby Andy... udawalby drygenta?
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Dla mnie kontrast pomiędzy głosem Dave'a, a orkiestrą symfoniczną spowodował by moję ożywienie. I na pewno bym nie zasnął. Chodzi o to, żeby muzyka klasyczna nie dominowała w wykonaniu, a była tylko miłym dodatkiem. Do tego jeszcze elektro, światła, itp. Nie musi się to dziać w operze.
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Naprawdę dobra orkiestra wspomaga śpiewającego/cych, ukazuje cały potencjał barwy głosu... poza tym orkiestry są różne, nie muszą w niej być wszystkie instrumenty, przy odpowiednim doborze efekt może być piorunujący... a na przykład jako wersja akustyczna jakiegoś utworu to już w ogóle odlotSlick pisze:Tyle, że mi się z muzyką symfoniczną kojarzy głos "spokojny" jakim dysponuje Mart.
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Bartini pisze:k ..
tylko co na takim wystepie robilby Andy... udawalby drygenta?
Twoje zdrowie
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Skrzypeczki z chęcią usłyszałbym w połączeniu np. z " I Feel Loved".

Andy normalnie, elektronika. Nie trzeba przecież wykluczać współistnienia dźwięków elektronicznych i klasycznych.
P.S. Prosze zostawić w spokoju Andy'ego.
Andy normalnie, elektronika. Nie trzeba przecież wykluczać współistnienia dźwięków elektronicznych i klasycznych.
P.S. Prosze zostawić w spokoju Andy'ego.
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Moim zdaniem do normalnego śpiewu operowego nie ma się co przypalać. Chodzi o to czy taka orkiestra upiększyła by koncert. Była by tylko dodatkiem. Nie musiała by wykluczać innych elementów.
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
SOFAD by wspaniale wspolgral z orkiestra symfoniczna
Moge sobie wyobrazic... miod dla uszu 
-
DMartyna
- Posty: 367
- Rejestracja: 11 maja 2005 19:05
- Lokalizacja: Zwoleń
ale rzeczywiście Clean + orkiestra to by było coś albo I Feel Loved...
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Najlepiej jak by to było na koncercie, który nie promuje albumu. Tylko jako taki bonus.
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
albo Barrel...DMartyna pisze:ale rzeczywiście Clean + orkiestra to by było coś albo I Feel Loved...
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
A ja jako jedyna nie
Chyba nie chcialabym mieszania elektroniki z naturalną muzyką, jakoś mi się to gryzie w przedbiegach. Może jestem konserwatywna
Chyba nie chcialabym mieszania elektroniki z naturalną muzyką, jakoś mi się to gryzie w przedbiegach. Może jestem konserwatywna