Stosunek do depeszów

Awatar użytkownika
DMartyna
Posty: 367
Rejestracja: 11 maja 2005 19:05
Lokalizacja: Zwoleń

Post 20 sie 2005 22:39

No właśnie a ja już kilka razy słyszałam pewien klient na jakimś forum tak powiedział wiele, raz jeden klient na gg mi tak powiedział bo chciałam mu sprzedać taki stary plecak a on na to, że od metali nie kupuje! U mnie w klasie też tak sądzą! :/
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1336
Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38

Post 20 sie 2005 23:01

Może ze względu na ubranie?
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 20 sie 2005 23:02

samo w sobie slowo "stosunek" ma swoj urok :)
Awatar użytkownika
DMartyna
Posty: 367
Rejestracja: 11 maja 2005 19:05
Lokalizacja: Zwoleń

Post 20 sie 2005 23:03

eee tam ja raczej nie ubieram się pod żadną subkulturę, mogę wyróżniać się jedynie małym znaczkiem lub naszywką :)
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 20 sie 2005 23:06

Metale nie nosza lotnisk tylko długie i tłuste włosy :D
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 20 sie 2005 23:15

@Bartini - masz jakies przestarzale dane... metale nie musza miec dlugich wlosow, moga byc np. lysi... dlaczego niby tluste wlosy, he? Wypraszam sobie... :evil:
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 20 sie 2005 23:17

DMartyna pisze:No właśnie a ja już kilka razy słyszałam pewien klient na jakimś forum tak powiedział wiele, raz jeden klient na gg mi tak powiedział bo chciałam mu sprzedać taki stary plecak a on na to, że od metali nie kupuje! U mnie w klasie też tak sądzą! :/
ach te lata 1993/94 jak nam sie Dave zapuscil w fryzurze itp... stad po takiej wizualizacji takie etykietki bo... kudlaty, chudy i cpa... to oczywiscie metal..
Awatar użytkownika
DMartyna
Posty: 367
Rejestracja: 11 maja 2005 19:05
Lokalizacja: Zwoleń

Post 20 sie 2005 23:31

No ale już wolę porównania do metali niż np. do hip-hopów albo tp.
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 23 sie 2005 20:34

A ja raczej widzę obecnie jakąś taką obojętność co do depeszy wynikającą chyba z niewiedzy...
Ludzie znają teraz 387 gatunków hip hopu, ale nie wiedzą nawet, ze depesze kiedyś byli, a co dopiero, że sa nadal :roll:
Awatar użytkownika
Biskup
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwie 2006 21:56

Post 24 kwie 2006 22:14

Powiem wam jedno - czesto slychac teksty ze Depeszowcy powinni sie trzymac razem. Wielki lol. :lol: To nie istnieje. Po Exciterze potworzyly sie same kola wzajemnej adoracji w Polsce, ktore gnoja kazdego. Nie bede sie rozpisywal bo nie o to chodzi. Nakreslam jaka jest prawda. Nie ma depeszowej braci - to sie skonczylo zaraz po Violatorowym boomie.
Now let your mind do the walking
And let my body do the talking
Let me show you the world in my eyes
Awatar użytkownika
nigaBlack
Posty: 82
Rejestracja: 15 sty 2006 16:58
Lokalizacja: Gryfów/ Jelenia Góra

Post 24 kwie 2006 22:47

Chyba się nie zgodzę. Wydaje mi się ze teraz jest właśnie normalnie, ludzie sa otwarci i to że ktoś jest fanem np Metalliki wcale nie oznacza, że nie może słuchać DM. Sam mam wielu kumpli ortodoksów metali... i oni uwielbiają Depeche, paru nawet pojechało ze mną na koncert DM i szczeny im zjechały... A co do depeszowej braci to wystarczy się wybrać na koncert, zlot czy odpalić kompa i wszystko jasne :)
Awatar użytkownika
Biskup
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwie 2006 21:56

Post 24 kwie 2006 22:50

Tak masz racje. Ale przeczytaj moj post jeszcze raz. Ja pisze o stosunku depeszowcow do... depeszowcow. Tutaj na chwile obecna jest gorzej nizmiedzy depeszowcami vs. inna subkultura. Niestety nasza brac nigdy nie kochala sie w sobie. Zawisc i chamstwo to kierowalo i kieruje wieloma jednostkami i szkoda, ze po dzien dzisiejszy. Nie wrzuce to nic personalnie. Bo moze starsi kumaci beda wiedziec o co chodzi. Wzglednie bylo jeszcze do 1998. Nie pozniej!
Now let your mind do the walking
And let my body do the talking
Let me show you the world in my eyes
Awatar użytkownika
nigaBlack
Posty: 82
Rejestracja: 15 sty 2006 16:58
Lokalizacja: Gryfów/ Jelenia Góra

Post 24 kwie 2006 22:54

No tak, takie mamy zdanie jak doświadczenie. Ja mam same pozytywy jesli chodzi o fanów DM, może trafiałem na normalnych fanów, bez chamstwa, nienawiści itd...
I mam nadzieję że tak zostanie! :)
Awatar użytkownika
Biskup
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwie 2006 21:56

Post 24 kwie 2006 23:02

A to tylko pozazdroscic.
Now let your mind do the walking
And let my body do the talking
Let me show you the world in my eyes
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 25 kwie 2006 09:24

Biskup pisze:Powiem wam jedno - czesto slychac teksty ze Depeszowcy powinni sie trzymac razem. Wielki lol. :lol: To nie istnieje. Po Exciterze potworzyly sie same kola wzajemnej adoracji w Polsce, ktore gnoja kazdego. Nie bede sie rozpisywal bo nie o to chodzi. Nakreslam jaka jest prawda. Nie ma depeszowej braci - to sie skonczylo zaraz po Violatorowym boomie.
Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami :)
Awatar użytkownika
Biskup
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwie 2006 21:56

Post 25 kwie 2006 23:33

Bo taki jest fakt. Ale i te kola sie wykruszaja. Jeden napedza drugiego do dzialania i to wszystko, w pojedynke to kazdy z nich jest pionkiem ktorego mozna zdmuchnac bez niczego. Takie moje personalne dywagacje. Na chwile obecna depesz (jak jeszcze to pojecie cos znaczy) predzej sie dogada z czlonkiem innej subkultury niz z kims ze "swoich".
Now let your mind do the walking
And let my body do the talking
Let me show you the world in my eyes
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 26 kwie 2006 13:57

Święta prawda :)
Kiedyś było inaczej :roll: Nie chodzi o to,że ja sie postarzałam,latek ubyło i inaczej czuję tę muzykę i ludzi... coś się popsuło, fani są inni :|
Szkoda :(
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 29 kwie 2006 22:05

ja wogole strasznie malo widuje fanow DM.
kiedys, pamietam, w sklepie h&m obslugiwal mnie pan z lotnichem a la gahan i naszywka DM :8 to bylo bardzo fajne.
nie ma chyba jakiegos szczegolnego nastawienia do depeszow, sa odbierani jak kazda inna subkultura. jesli to subkultura mozna nazwac.
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 29 kwie 2006 22:32

W bloku obok mnie mieszka cała rodzinka depeche's :)
Często spotykamy się w Championie, gdy sterczymy w cholernych kolejkach do kasy :roll:
MontanaDM

Post 01 maja 2006 22:24

Jak przyszedłem do szkoły w koszulce Depeche Mode to ludzie na mnie krzywo patrzyli, a w Rynku jeden skinhead chciał mnie zlinczować więc trzeba było uciekać. Ludzie są bardzo nietolerancyjni wobec depeszów.