Denerwują Was chórki na koncertach DM?
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Denerwują Was chórki na koncertach DM?
Mnie na przyklad denerwują te dwie panie, którą stoją na scenie
wyglądają maksymalnie niedepeszowo, kołyszą się niedepeszowo, śpiewają niedepeszowo, a w ogóle nie podoba mi się jak spiewają. Po prostu zagłuszają, ja wolę, jak chłopcy dają sami
A wy co myślicie?
-
DMaciekC
- Posty: 26
- Rejestracja: 15 lut 2005 21:07
- Lokalizacja: Ozo/Łódź
Pamiętam jak wychodził singiel Condemnation to na kawałkach live nie dało się słuchać tych babek. Kawałki te mijałem z daleka przez kilka ładnych miesięcy... ale w końcu się do nich przekonałem, może nie do końca ale uważam obecnie że chociaż nie przeszkadzają tak jak kiedyś 
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Każdy się w jakiś sposób do czegoś przekonuje.
-
DMaciekC
- Posty: 26
- Rejestracja: 15 lut 2005 21:07
- Lokalizacja: Ozo/Łódź
A wyobraź sobie człowieka słuchającego DM od trzech lat (a było to w 93 roku) potworna fascynacja 101-ką, MFTM, BC a tu nagle po trzech latach od wydania wspaniałego Violatora słyszysz I Feel You... dobra dziś już starczy za dużo się u rozgadałem 
-
Gość
Ja też nie trawię tych chórków. Jak zobaczyłem "In Your Room" u Lettermana z1998 roku, to automatycznie wyrobilem sobie zdanie na temat tych kobiet.

-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Wg mnie na ONIPie byly niezle, ale na Devotionalu to staralem się je ignorować, bo sluchać się nie dalo... szczególnie dokuczliwe byly przy Personal Jesus i Condemnation...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
cHris
- Posty: 12
- Rejestracja: 10 mar 2005 21:47
- Lokalizacja: Dundalk Irlandia
Na Devotionalu nie mogłem ich oglądać bo zasłaniały swą figurą cały obraz ale uwielbiam jednej z nich wykonanie solówki do In Your Room. Jest niesamowite. W ONIP nie jest już taka jak mi się podoba wokalnie ale wizualnie za to jest OK.
Szczegolnie ta pani z obrożą na szyi.
Mają do tego niesamowite skórzane spodenki. Panie proszę na zlotach brać przykład. 
-
Home
- Posty: 416
- Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
- Lokalizacja: Poznań
Te różowe szaliczki ze sztucznego futra też? 
-
SweetLittleGirl
- Posty: 1342
- Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
- Lokalizacja: Sochaczew
Ja osobiście nie wyobrażam sobie Condemnation bez tych chórków...
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Ja sobie doskonale potrafię wyobrazić i na pewno Dave by lepiej zaspiewał tę ładną solówkę, gdyby nikt mu nie przeszkadzał... 
-
LeniDM
- Posty: 212
- Rejestracja: 30 mar 2005 20:49
- Lokalizacja: Brzeszcze
Mnie chórki bardzo odpowiadają
Na S.O.F.A.D są świetne a szczególnie w One Caress i In your room 
-
Verrine
- Posty: 11
- Rejestracja: 10 maja 2005 19:00
- Lokalizacja: Międzyrzecz
ja tam nie mogę ich słuchać... na Devotional jeszcze, ale one tak strasznie fałszują na ONIP... dla mnie to nie jest dobry wizerunek zespołu, jakim jest Depeche Mode... nigdy nie lubiłem chorków i mam nadzieję, że na nowej trasie panowie z ich usług całkowicie zrezygnują (pewnie nie, ale zawsze jest jakaś nadzieja - jak mawiał Thorgal
)
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Wizerunek zespolu to psuje Peter Gordeno, ale niestety on musi byc w tym zespole, mimo ze jezeli chodzi o granie na klawiszach to niczym sie nie rozni od mojego sasiada - koscielnego organisty 
-
Verrine
- Posty: 11
- Rejestracja: 10 maja 2005 19:00
- Lokalizacja: Międzyrzecz
O... o panie Gordeno to ja wolę się nie wypowiadać... za grzech jaki popełnił w NLMDA 2001 - koszmar!!!
-
Bojdis
- Posty: 400
- Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
- Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
- Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur
Kto fałszuje!Verrine pisze:ja tam nie mogę ich słuchać... na Devotional jeszcze, ale one tak strasznie fałszują na ONIP... dla mnie to nie jest dobry wizerunek zespołu, jakim jest Depeche Mode... nigdy nie lubiłem chorków i mam nadzieję, że na nowej trasie panowie z ich usług całkowicie zrezygnują (pewnie nie, ale zawsze jest jakaś nadzieja - jak mawiał Thorgal)
-
Verrine
- Posty: 11
- Rejestracja: 10 maja 2005 19:00
- Lokalizacja: Międzyrzecz
I feel you, to mega fałsz... gorszego fałszu nie słyszałem nawet w szansie na sukces... 
Jedyny fajny motyw z czarnoskórymi paniami to machanie łapkami niby - kręcenie kierownicą w NLMDA - i tyle...
słabo im to wychodzi... niestety... dlatego wolę devotionala, gdzie wbrew pozorom nie pokazują ich tak często a i w mniejszej ilości kawałków się udzielają (choć cała akcja zaczęła się od SOFAD przecież, czyż nie?)
ale i tak pozdrawiam i szanuję bo moi kumple, nie depeche, uwielbiają te fragmenty, kiedy pojawiają sie panie z chórków i zawsze mnie ochrzaniają, kiedy chcę przewijać next track
ale np. w przypadku płyt studyjnych - to inna bajka... bez nich Sofad byłby czymś innym, nawet gorszym może...
to nadaje tej płycie inny wymiar... bardziej uduchowiony... na koncertach wychodzi to jedynie w In your room 1993
Jedyny fajny motyw z czarnoskórymi paniami to machanie łapkami niby - kręcenie kierownicą w NLMDA - i tyle...
słabo im to wychodzi... niestety... dlatego wolę devotionala, gdzie wbrew pozorom nie pokazują ich tak często a i w mniejszej ilości kawałków się udzielają (choć cała akcja zaczęła się od SOFAD przecież, czyż nie?)
ale i tak pozdrawiam i szanuję bo moi kumple, nie depeche, uwielbiają te fragmenty, kiedy pojawiają sie panie z chórków i zawsze mnie ochrzaniają, kiedy chcę przewijać next track
ale np. w przypadku płyt studyjnych - to inna bajka... bez nich Sofad byłby czymś innym, nawet gorszym może...
to nadaje tej płycie inny wymiar... bardziej uduchowiony... na koncertach wychodzi to jedynie w In your room 1993
-
MODE
- Posty: 11
- Rejestracja: 08 maja 2005 21:19
- Lokalizacja: Szczecin
Lubię te Mamuśki.
-
joymaster
- Posty: 8
- Rejestracja: 06 cze 2005 10:33
Ja oficjalnie zacząłem skupowac płytki dM na przełomie lat 1986-88. Wcześniej mój ojciec maltretował mnie bułgarskimi vinylami. Przeżyłem wszystko - przeżyłem dwie próby samobójcze i związek z prostytutką oraz narkomanię - ja widzę to inaczej - zespół dojrzewa jak jabłko na drzewie... it's a hidden law...
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Chórki mogą być. Byle nie przeszkadzały zbyt często. Tzn. żeby nie śpiewały w każdej piosence, ale tylko w niektórych. No i żeby nie machały rencami
