Nine Inch Nails
-
Vira
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 lis 2006 17:52
- Ulubiony utwór: WIMY
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
dla zadnych sciagniecia, link w resorsach, dla leniwych:
http://www.youtube.com/watch?v=l-2YLS2gG6M
http://www.youtube.com/watch?v=l-2YLS2gG6M
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Jestem pod wrażeniem , smak rośnie , ślinka cieknie .
Teledysk nawet nawet .
W skali od 0 do 10
... za muze 8
...za klip 7
(refren jakiś inny ich kawałek mi przypomina , ale jeszcze nie moge skojażyć jaki)
Teledysk nawet nawet .
W skali od 0 do 10
... za muze 8
...za klip 7
(refren jakiś inny ich kawałek mi przypomina , ale jeszcze nie moge skojażyć jaki)
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Survivalism jakoś bardziej podoba mi się w połączeniu z klipem, co nie zmienia faktu, że czegoś mi jednak brakuje. Precious widzę entuzjastycznie podchodzisz do singla, to mogę chyba zaryzykować twierdzenie, że inne kawałki jeszcze bardziej przypadną Ci do gustu (In This Twilight - jak na razie mój faworyt).
PS. Po dalszym rekonesansie uznaję, że to jednak jest gustowny szalik
1:45 rządzi
- ciągle przewijam do tego momentu 
PS. Po dalszym rekonesansie uznaję, że to jednak jest gustowny szalik
1:45 rządzi
-
Vira
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 lis 2006 17:52
- Ulubiony utwór: WIMY
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
pani, przeciez to arafatka, hehe
refren zdecydowanie lepszy od zwrotki, podoba mi sie ryczenie reza. poza tym podobno tam gdzies saul williams jest?
a, u mnie rzadzi okolo 0:45, zwroccie uwage na Jeordiego i jego "mamamamablablablabla" - sie chlopak slow nauczyl
refren zdecydowanie lepszy od zwrotki, podoba mi sie ryczenie reza. poza tym podobno tam gdzies saul williams jest?
a, u mnie rzadzi okolo 0:45, zwroccie uwage na Jeordiego i jego "mamamamablablablabla" - sie chlopak slow nauczyl
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
O fak, faktycznie
Już dawno miałam iść do okulisty
A Jeordiego wcześniej nie przyczaiłam
Ale wiedział, kiedy skończyć mlaskać!
A Jeordiego wcześniej nie przyczaiłam
-
satelitka
- Posty: 566
- Rejestracja: 18 kwie 2005 20:26
- Ulubiony utwór: I Feel You
- Lokalizacja: Podkowa Leśna/Pruszków
To był jeden z tych najpiękniejszych weekendów w mojego życia
Koncert TOTAL!!!!!!!!!!!!!!! MEGA szaleństwo!!!!!!!!!!!!!!
Najpierw support - jeden z lepszych jakie widziałam. Nawet zdarzyło mi się podrygiwać, a to już sporo
(generalnie nie przepadam za supportami
)
No a potem wyczekiwanie, narastające napięcie, co chwila spojrzenie na zegarek....jeszcze 15 minut.....10.....5.....kurna niech to już się zacznie!!!
Tłum się powiększa, stoję ściśnięta i jedna myśl w glowie: "Oj będzie hardcore"
I nagle pierwsze dźwięki "Pinion", emocje rosną, tłum krzyczy......i nagle I am the voice inside your head...and I control you i zaczęło się - młyn, jeden człowiek na drugim, jedno pcha się na drugiego, krzyczę, drę się I take you were you want to go.... łapiąc oddech, co bylo coraz trudniejsze. I ta myśl, żeby tylko utrzymać się na nogach, żeby nie upaść - lęk o siebie połączony z ekstazą - niesamowita kombinacja....
Skończyło się "Self Distruct". Parę sekund na złapanie oddechu i wchodzi następny killer "Sin" Znów szaleństwo, brak tchu, brak sił - dałam się ponieść tłumowi - zostałam przeniesiona parę metrow dalej od sceny, ale i tak widziałam szalejącego Trenta

A potem "Closer", "Wish", "The Wretched" - o ja je.bie rewelacja do potęgi nieskończonej
"Into The Void" - wielki banan na twarzy, tak czekałam aż to zagrają
"Eraser" wielkie lampy bujające się nad sceną i to narastanie muzyki, aż w końcu wejście wokalu, najpierw spokojnie, po to by za chwilę uderzył z wielką siłą - byłam rozpier.dolona w drobny mak....
Potem "Hurt" - pięknie zaśpiewany, poruszający do głębi....
"Survalism" - obłęd!!!!!! Tak, jak nie za bardzo mi podszedł, jak go przesłuchałam po raz pierwszy, tak na żywo mnie zabił.......
No i na koniec (jejku czemu tak krótko?
) "Head Like A Hole"

Oszalałam, latałam
Nie widziałam i nie czułam innych ludzi obok mnie - widziałam tylko scenę, Trenta i słyszałam muzykę. Inny świat, kosmos, po prostu odjazd 
No to, tak po krótce mogłabym opisać to wydarzenie....i tak te słowa, zdania, nie oddadzą moich uczuć, moich emocji
Aha i chcę powiedzieć, że Niemcy nie potrafią się bawić.
Bawił się środek sali, na sektorach ludzie po prostu stali na baczność i się gapili, po bokach sali też stali i nawet jednego dźwięku z siebie nie wydali.
Ludzie za mną i obok mnie patrzyli na mnie, jak na UFO
i nie byli zbyt zadowoleni, kiedy ich trącalam łokciami, krzyczałam, skakałam, ale nie przejmowałam się tym zbytnio
Straszne drewniaki 
Mimo to, muszę powiedzieć, że oby więcej takich weekendów, oby więcej takich koncertów
To był mój pierwszy koncert NIN i na pewno nie ostatni
Koncert TOTAL!!!!!!!!!!!!!!! MEGA szaleństwo!!!!!!!!!!!!!!
Najpierw support - jeden z lepszych jakie widziałam. Nawet zdarzyło mi się podrygiwać, a to już sporo
No a potem wyczekiwanie, narastające napięcie, co chwila spojrzenie na zegarek....jeszcze 15 minut.....10.....5.....kurna niech to już się zacznie!!!
Tłum się powiększa, stoję ściśnięta i jedna myśl w glowie: "Oj będzie hardcore"
I nagle pierwsze dźwięki "Pinion", emocje rosną, tłum krzyczy......i nagle I am the voice inside your head...and I control you i zaczęło się - młyn, jeden człowiek na drugim, jedno pcha się na drugiego, krzyczę, drę się I take you were you want to go.... łapiąc oddech, co bylo coraz trudniejsze. I ta myśl, żeby tylko utrzymać się na nogach, żeby nie upaść - lęk o siebie połączony z ekstazą - niesamowita kombinacja....
Skończyło się "Self Distruct". Parę sekund na złapanie oddechu i wchodzi następny killer "Sin" Znów szaleństwo, brak tchu, brak sił - dałam się ponieść tłumowi - zostałam przeniesiona parę metrow dalej od sceny, ale i tak widziałam szalejącego Trenta
A potem "Closer", "Wish", "The Wretched" - o ja je.bie rewelacja do potęgi nieskończonej
"Eraser" wielkie lampy bujające się nad sceną i to narastanie muzyki, aż w końcu wejście wokalu, najpierw spokojnie, po to by za chwilę uderzył z wielką siłą - byłam rozpier.dolona w drobny mak....
Potem "Hurt" - pięknie zaśpiewany, poruszający do głębi....
"Survalism" - obłęd!!!!!! Tak, jak nie za bardzo mi podszedł, jak go przesłuchałam po raz pierwszy, tak na żywo mnie zabił.......
No i na koniec (jejku czemu tak krótko?
Oszalałam, latałam
No to, tak po krótce mogłabym opisać to wydarzenie....i tak te słowa, zdania, nie oddadzą moich uczuć, moich emocji
Aha i chcę powiedzieć, że Niemcy nie potrafią się bawić.
Bawił się środek sali, na sektorach ludzie po prostu stali na baczność i się gapili, po bokach sali też stali i nawet jednego dźwięku z siebie nie wydali.
Ludzie za mną i obok mnie patrzyli na mnie, jak na UFO
Mimo to, muszę powiedzieć, że oby więcej takich weekendów, oby więcej takich koncertów
To był mój pierwszy koncert NIN i na pewno nie ostatni
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Ależ Ci satelitko zazdroszcze k.rwa , ale Ci zazdroszcze
Troche poprawilo mi humor to połaczenie The Beatles vs. Nine Inch nails Come Closer Together

Troche poprawilo mi humor to połaczenie The Beatles vs. Nine Inch nails Come Closer Together
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Precious, jak masz czas od 3-5 kwietnia i jesteś dość gibki, to mogę Cię przemycić w plecaku 
Toteż mam już przestudiowany plan Jahrhunderthalle, obrane miejsca strategiczne (tak, żeby North mi nie wylądował przypadkiem z butami na głowie) i łokcie przygotowane na inwazję mocy 
Ototo! Kiedy nie byłam w Niemczech na koncercie, to Niemcy zawsze stali jak kołki, jakby byli w kinie i oglądali film. To ma też swoje plusy, bo spokojnie można się przemieszczać w kierunku scenysatelitka pisze:Aha i chcę powiedzieć, że Niemcy nie potrafią się bawić.
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Gibki to może i jestem , ale mój szef już taki gibki nie jest i w tym terminie to o urlopie moge zapomnieć
Baw sie tam dobrze i bez apelacyjnie masz wleść na scene i pokazać wszystkim "fakulca"
:fuckyou:
:fuckyou: 
Baw sie tam dobrze i bez apelacyjnie masz wleść na scene i pokazać wszystkim "fakulca"
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
Buuuuuu
;(;(
Tylko tyle jestem w stanie powiedziec
Tylko tyle jestem w stanie powiedziec
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
Vira
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 lis 2006 17:52
- Ulubiony utwór: WIMY
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
a ja sie megamega ciesze, ze trafilam na 24, a nie na 25.
przede wszystkim z powodu setlisty - 25 bylo wiecej kawalkow, ktore juz widzialam live 2 lata temu.
a tutaj.. jezuuuuuuuuuu.. poczatek somewhat damaged. eraser. heresy. the big come down. juz sie nawet nie gniewalam na rezzo, ze mi zaspojlerowal drugi przeciek.
swietne miejsce - dokladnie przed mikserem. widzialam, slyszalam, moglam oddychac.
łuhu!
ach, no i mnostwo mnostwo polakow. sporo w koszulkach krainynin. to cieszy
przede wszystkim z powodu setlisty - 25 bylo wiecej kawalkow, ktore juz widzialam live 2 lata temu.
a tutaj.. jezuuuuuuuuuu.. poczatek somewhat damaged. eraser. heresy. the big come down. juz sie nawet nie gniewalam na rezzo, ze mi zaspojlerowal drugi przeciek.
swietne miejsce - dokladnie przed mikserem. widzialam, slyszalam, moglam oddychac.
łuhu!
ach, no i mnostwo mnostwo polakow. sporo w koszulkach krainynin. to cieszy
-
satelitka
- Posty: 566
- Rejestracja: 18 kwie 2005 20:26
- Ulubiony utwór: I Feel You
- Lokalizacja: Podkowa Leśna/Pruszków
No właśnie Somewhat Damaged mi tam brakowało i Heresy też....no ale nie można mieć wszystkiego 
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Jeśli mówimy o koncercie życzeń, to ja po cichu liczę na Down In It 
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Mogę wydusić tylko z siebie okurwamacjapierdolę
Cudna setlista, jeden z niewielu koncertów na których pojawił się utwór We're in This Together
Trent wygląda wspaniale, wcale nie jest tak straszliwie napakowany jak to widać na niektórych fotach.
Końcówka koncertu niestety zepsuta przez najebanych głupich Niemców, którzy zaczęli pruć japy podczas utworu Hurt. Trent parę razy zwracał uwagę "Don't scream", a tłum darł się jeszcze bardziej. W końcu nie wytrzymał, łamiącym głosem powiedział do ludzi, że powtarza jak do dziecka, a oni nie słuchają i dalej się prują: http://www.withteeth.de/static.php?item ... id=34#more
Po prostu brak mi słów na tych pokurwieńców
Jeszcze w trakcie ktoś krzyknął "We love you Trent", a ci się zaczęli śmiać
Mało się tam ze złości nie poryczałam
i najchętniej sprzedałabym kosę w ryj któremuś z tych Szwabów.
Po koncercie czekaliśmy w hali jak głupki żeby może się gdzieś załapać, ale przyleźli techniczni i goryle, którzy na nasze pytania odpowiadali jedynie burknięciem. Słyszałam, że na backstage nie łapali się nawet ludzi z zaproszeniami, także chamowatą ochronę pozdrawiam środkowym palcem. Jak nas już wyprosili skierowaliśmy się na parking. Nagle znajoma w ciemnościach wypatrzyła wychodzacego z hali Jeordiego i zaczęła się drzeć, żeby zaczekał
Pogadaliśmy sobie ok.10 minut o polskiej wódce, głupich Niemcach (kiedy powiedziałam o mojej chęci do płaczu Jeordie rzekł "Oooooh, Let me hug you"
i za sekundę poprosił żebym tylko mu w rękaw nie smarkała
Mistrz!). Dostaliśmy autografy na singlach (że też prostytutka mać nie wzięliśmy aparatów foto!) oraz plakietkę co by wleźć na afterparty (nic specjalnego, nie było na pewno w klubie Reznora ani Josh'a, o 4 nam przemknął przed oczami tylko solidnie narypany Aaronek). Ludu było w cholerę, duszno i drogo, o 5 powróciliśmy. Od wczoraj nie spałam, jeszcze mnie adrenalina na nogach trzyma 
Końcówka koncertu niestety zepsuta przez najebanych głupich Niemców, którzy zaczęli pruć japy podczas utworu Hurt. Trent parę razy zwracał uwagę "Don't scream", a tłum darł się jeszcze bardziej. W końcu nie wytrzymał, łamiącym głosem powiedział do ludzi, że powtarza jak do dziecka, a oni nie słuchają i dalej się prują: http://www.withteeth.de/static.php?item ... id=34#more
Po prostu brak mi słów na tych pokurwieńców
Po koncercie czekaliśmy w hali jak głupki żeby może się gdzieś załapać, ale przyleźli techniczni i goryle, którzy na nasze pytania odpowiadali jedynie burknięciem. Słyszałam, że na backstage nie łapali się nawet ludzi z zaproszeniami, także chamowatą ochronę pozdrawiam środkowym palcem. Jak nas już wyprosili skierowaliśmy się na parking. Nagle znajoma w ciemnościach wypatrzyła wychodzacego z hali Jeordiego i zaczęła się drzeć, żeby zaczekał
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
...nienawidze cieEveS pisze:jeden z niewielu koncertów na których pojawił się utwór We're in This Together
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
Vira
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 lis 2006 17:52
- Ulubiony utwór: WIMY
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
gratuluje setlisty to raz. dwa - zapraszalas do polskiiii?
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
To było pierwsze co mi przeszło przez gardło: "kiedy w końcu odwiedzicie Polskę..." Jeordie odpowiedział, że nie on tym kręci, ale wie, że tam mają sporo fanów (i tu konwersacja niepostrzeżenie zeszła na polską wódkę
) 
-
Vira
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 lis 2006 17:52
- Ulubiony utwór: WIMY
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
no no, juz mnie wlasnie nasz łącznik poinformowal, ehehe
postanowione - trzeba zrobic nowa special edition koszulek fanklubowych z belwederem na klacie na trase y0
postanowione - trzeba zrobic nowa special edition koszulek fanklubowych z belwederem na klacie na trase y0
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
20 more reasons to hate meolz pisze:...nienawidze cie![]()
Somewhat Damaged
You Know What You Are
We're In This Together
March Of The pigs
Piggy
The Beginning Of The End
Closer/Only Time
Ruiner
No, You Don't
Only
Wish
Help Me I'm In Hell
Reptile
The Big Come Down
Survivalism
Suck
Burn
Gave Up
ćwiartka Hurt
The Hand That Feeds
Head Like A Hole