Jak zostałeś fanem Depeche Mode?
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Chcę pomóc koleżance. Polecam jeszcze If You Want z Some Great Reward - tytuł też podobnie brzmi. 
-
Pędzel
- Posty: 1492
- Rejestracja: 20 sty 2006 19:08
Na pozostałych forumowiczkach teżMercy pisze: No i wokalista też oczywiście zrobił na mnie duże wrażenie
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
wcale, że nie 
-
Pędzel
- Posty: 1492
- Rejestracja: 20 sty 2006 19:08
Ta, a mi czołg jedzie. 
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
i strzela! 
-
Mercy
- Posty: 85
- Rejestracja: 16 kwie 2007 17:36
- Lokalizacja: okolice miasta
Przepraszam za przejęzyczenie
Miałam akurat na myśli I Want It All (dla ścisłości), ale oba utwory są świetne
Miałam akurat na myśli I Want It All (dla ścisłości), ale oba utwory są świetne
-
Arashy
- Posty: 988
- Rejestracja: 18 cze 2005 10:33
- Ulubiony utwór: ETS
- Lokalizacja: Z popołudniowej herbatki u Smoka Wawelskiego
a mnie sie mrowka rozbiera...Daria The Revelator pisze:i strzela!
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
dobre, dobre 
-
pafko
- Posty: 176
- Rejestracja: 20 sie 2006 20:57
- Lokalizacja: skadinad
ja to sam nie wiem. fanem to moze nie jestem ale bardzo lubie ich muzyke a we wszystko wciagnelo mnie stadko a w szczegolnosci depmodew, slick, pedzel, puma, batman no i oczywiscie wakacje w sierakowie 
-
obi
- Posty: 1222
- Rejestracja: 19 paź 2006 12:09
- Ulubiony utwór: Halo
- Lokalizacja: EU
czyli wciągnęła Cię ekipa do chlania taka fajna, a przy okazji taka Depeche Mode 
-
pafko
- Posty: 176
- Rejestracja: 20 sie 2006 20:57
- Lokalizacja: skadinad
no tak to mozna nazwac
ekipa do chlania a to dobre

-
Princess
- Posty: 470
- Rejestracja: 24 kwie 2007 23:57
- Ulubiony utwór: People are people
- Lokalizacja: Clonmel/Poznan
Moja historia jest podobna do historii SweetLittleGirl. Tak, tak, moja droga Sweet - to wszystko przez naszych panow...
Z tym, ze nasz zwiazek nadal trwa i ma sie baaardzo dobrze...
Z tym, ze nasz zwiazek nadal trwa i ma sie baaardzo dobrze...
-
dmaroco
- Posty: 24
- Rejestracja: 04 maja 2007 16:18
- Lokalizacja: Peterborough
Rok 1987 Moi Kuzyni zaczęli puszczać non stop kasete video z koncertu w Hamburgu. Wkurzało mnie to bo jako jedyni w rodzinie mięliśmy video więc przyjeżdżali do Nas i słuchali po trzy cztery razy. Najciekawsze jest to, ze po pierwszym wkońcu obejżeniu (bo po którymś razie sie złąmałem i obejzałem tak to nie było mnie w pokoju) okazało się, ze część kawałków znam i bardzo lubie (konkretnie chodziło o Everything Counts i People are People) No i oczarowało mnie Somebody, If You Want i najbardziej Blasphemous Rumours. No więc przekonali mnie bym posłuchał więcej. Pierwszą kasete jaką zakupiłem to było The Singles 81-85 i po usłyszeniu "Shake the Disease" odpadłem. Byłem wtedy bardzo mały ale fajnie to wspominam. Jednak nie 87-88 uznaje za rozpoczęcie bycia fanem. Dopiero rok później a dokładnie w roku 89 kiedy to kumpel przyniósł mi "nowość" na kasecie marnej jakości. Było to "101" i po usłyszeniu kawałka "Stripped" oraz "Black Celebration" stwierdziłem, ze to jest TO. A jak już zagłębiłem się w dyskografie to wyszedł "Personal Jesus" i potem juz nie było odwrotu.
-
marekdm
- Posty: 14
- Rejestracja: 08 maja 2007 23:35
Fanem jestem od 97 roku kiedy tata i mama przypomnieli mi ten zespół to było mniej więcej coś w tym stylu... "Marek depesze lecą w telewizja ta nowa piosenka jakaś it's no good czy jakoś tak, a Artur dalej ma tą fryzurę na tego blondyna...?" Artur to mój starszy kuzyn odkąd pamiętam zawsze depech. Jak miałem 6-9 latek za czasów violator i SOFAD zawsze rodzice wywozili nas z bratem do babci na wieś na wakacje... tam zawsze Artur "dostawał" od pozostałych kuzynów... za to że włosy ufarbował, a dlatego że czarny album metallicy jest lepszy, a to że na nowiutką skórę naszył napis depeche mode... eh piekne czasy... to on mi chyba wtedy kilka lat wcześniej zaszczepij tego wirusa piosenkami (enjoy the silence, everything counts czy personal jesus)... którego póżniej rodzice "odświezyli".
-
Newborn
Ja słucham dM od 1992 roku, czasy zerówki a dokładnie wtedy zaraziłem się teledyskiem "See You" który leciał na starym kanale MTV i od tamtego momentu wgłębiałem się w dalsze poszukiwanie dyskografii 
-
dev
- Posty: 11
- Rejestracja: 12 lip 2007 12:06
a ja muzykę Depeche Mode znam od czasow Ultra i od tamtego momentu zawsze bardzo chetnie jej sluchalam - mimo, ze w tym czasie moj gust muzyczny bardzo sie zmienial - to nigdy nie bylo tak, zebym nie lubila posluchac sobie Depeche Mode.
Taka stricte fanka to moze nie jestem (nie ubieram sie specyficznie, nie kolekcjonuje wszystkich odmian silngli i plyt itp
) ale w tym roku ich muzyka jakos tak sie we mnie wdarla... tak na dobre. Moze inaczej - zawladnela mna
Teraz nie ma dla mnie dnia bez DM
Interesuje mnie wszystko co ma z nimi zwiazek 
Taka stricte fanka to moze nie jestem (nie ubieram sie specyficznie, nie kolekcjonuje wszystkich odmian silngli i plyt itp
-
Aga Szuszu
- Posty: 1
- Rejestracja: 13 lip 2007 21:13
- Lokalizacja: Kraków
Jak zaczyna się moje historia z DM? Zaczęłam ich słuchac w wieku 27 lat !!! Wiem, że to może wyda się dziwne, ale dopiero teraz odkrywam ten zespół. Minęło 3 miesiące a ja juz znam większość tekstów na pamięć, mam większość wydanych teledysków, wertuję strony internetowe z wywiadami itd... Nigdy nie jest za późno, żeby pokochać ten zespół. Moj narzeczony jest z DM od podstawówki (ma 28). Nic nie jest w stanie przebić naszych wieczorów przy koncertach DM. 
-
fan_ik
- Posty: 15
- Rejestracja: 24 paź 2006 11:25
- Lokalizacja: Quebec
AAAA yyyyy mmmmm aa sssss ale to były czasy koniec komunizmu w Polsce wtedy jeszcze byłem "metalowcem" dość trudnym i porywczym.
Nagle z bramy wyskakuje "depesz" coś tam sobie nuci pod nosem, czarny płaszcz,jakoś dziwnie ogolony, kolczyk w uchu, myślę gościa trzeba skroić co tam wielka kosa w ręku ala Rambo 2. Ale się rozgadałem finał historii taki znalazłem się w szpitalu i jedyną kasetę jaką miałem to 101 w podziale na częsć a i b.
Nagle z bramy wyskakuje "depesz" coś tam sobie nuci pod nosem, czarny płaszcz,jakoś dziwnie ogolony, kolczyk w uchu, myślę gościa trzeba skroić co tam wielka kosa w ręku ala Rambo 2. Ale się rozgadałem finał historii taki znalazłem się w szpitalu i jedyną kasetę jaką miałem to 101 w podziale na częsć a i b.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
mmm... fascynujaca historia
nawrocony metalowiec, tego tu jeszcze nie bylo chyba.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup