Sounds of the Universe
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Re: Nowy album Depeche Mode - 2008
"WRONG" zapowiada sie calkiem smakowicie (mniaaaaam) co do "PEACE" tak sobie , ale to tylko fragment więc wole jeszcze po tych kilkunastu sekundach nie rzucać pochopnie ocen .
Takie kąski nadaja smaczku i pogłębiają apetyt .
.... ach tygodnie płyńcie szybciej TUTAJ VIDEO "WRONG" + "PEACE"
Takie kąski nadaja smaczku i pogłębiają apetyt .
.... ach tygodnie płyńcie szybciej TUTAJ VIDEO "WRONG" + "PEACE"
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
zgadzam się w pełni z preciousem 
-
puma
- Posty: 2935
- Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
- Lokalizacja: Wrocław
Wrong całkiem pozytywna nutka! 
-
Matyś
- Posty: 60
- Rejestracja: 19 lut 2005 20:09
- Lokalizacja: Pińczów
hm zapowiada się całkiem przyjemnie
jak tu wytrzymać do premiery trzeba sobie umilać czas starszymi pytkami 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Powiem tak..
dla mnie Wrong i Peace to potworki jakich mało.
Jak ten pierwszy być moze jeszcze się uratuje tak ten drugi pierdzący lolipop to jakieś nieporozumienie...
Niech s....ją z tymi analogami
Bardzo się boję o tą płyte i tyle.
Wszystko ładnie płynęło sobie, Sofad, Ultra, Exciter... a tu bum, pierdzacy PTAk i widze ,ze to im zostało. a Gore się dalej nie wyleczył z minimal techno.
Obym sie mylił bo póki co nie widzi mi się żeby takim brzmieniem przegonili solowego Gahana.
dla mnie Wrong i Peace to potworki jakich mało.
Jak ten pierwszy być moze jeszcze się uratuje tak ten drugi pierdzący lolipop to jakieś nieporozumienie...
Niech s....ją z tymi analogami
Bardzo się boję o tą płyte i tyle.
Wszystko ładnie płynęło sobie, Sofad, Ultra, Exciter... a tu bum, pierdzacy PTAk i widze ,ze to im zostało. a Gore się dalej nie wyleczył z minimal techno.
Obym sie mylił bo póki co nie widzi mi się żeby takim brzmieniem przegonili solowego Gahana.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
PTA oczywiście nie każdemu się podoba, ale żeby zaraz "minimal techno"?Hien pisze:Wszystko ładnie płynęło sobie, Sofad, Ultra, Exciter... a tu bum, pierdzacy PTAk i widze ,ze to im zostało. a Gore się dalej nie wyleczył z minimal techno.
Mnie Peace też się nie widzi, ale jednak jeszcze za wcześnie, żeby po kilkunasto sekundowych fragmentach wieszać Gora na szubienicy. Poczekajmy i dajmy im szansę.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie nie, troche mnie źle zrozumiałeś.
Nie mówie ,ze PTA to minimal techno.
Ta płyta jest ok, lubie ją i kawałki sa dobre tylko byłby lepsze gdyby zrobiono je bez analogów, po prostu mam niechęc do takiego pierdzącego "oldschoolowego" brzmienia.
Miałem raczej na myśli fascynacje Gora minimalem. Nie mam nic przeciwko minimalowi ale takie rzeczy trzba umieć robić. Kraftwerk potrafią, DM nie.
Brakuje w ich kawałkach przestrzeni za to pełno jej na ostatniej płycie Recoil. Nie twierdze ,ze to aż tak bardzo zalezy od Alana, wystarczy żeby chcieli. Ale Gore nie chce i tyle.
Nie wydaje mi się żeby pełna wersja Peace az tak się różniła od tego fragmentu. Oczywiście nie oceniam z miejsca całej płyty ale diele się obawami a te zawsze są...
pozdrawiam!
Nie mówie ,ze PTA to minimal techno.
Ta płyta jest ok, lubie ją i kawałki sa dobre tylko byłby lepsze gdyby zrobiono je bez analogów, po prostu mam niechęc do takiego pierdzącego "oldschoolowego" brzmienia.
Miałem raczej na myśli fascynacje Gora minimalem. Nie mam nic przeciwko minimalowi ale takie rzeczy trzba umieć robić. Kraftwerk potrafią, DM nie.
Brakuje w ich kawałkach przestrzeni za to pełno jej na ostatniej płycie Recoil. Nie twierdze ,ze to aż tak bardzo zalezy od Alana, wystarczy żeby chcieli. Ale Gore nie chce i tyle.
Nie wydaje mi się żeby pełna wersja Peace az tak się różniła od tego fragmentu. Oczywiście nie oceniam z miejsca całej płyty ale diele się obawami a te zawsze są...
pozdrawiam!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Powiem szczerze, że nie wiem, czym są analogi, ale PTA rzeczywiście brzmi inaczej od wcześniejszych płyt. I mnie się podoba, choć wolałbym, aby na nowym albumie powrócili już jednak do tego, co było np. na SOFAD czy Exciter.
Też myślę, że z Peace już cudu nie zrobią, ale mam nadzieję, że reszta płyty będzie lepsza. Mam nadzieję, że i na niej będzie przynajmniej kilka perełek, jak na każdej poprzedniej.
Też myślę, że z Peace już cudu nie zrobią, ale mam nadzieję, że reszta płyty będzie lepsza. Mam nadzieję, że i na niej będzie przynajmniej kilka perełek, jak na każdej poprzedniej.
-
Matyś
- Posty: 60
- Rejestracja: 19 lut 2005 20:09
- Lokalizacja: Pińczów
Jednak też wiele osób pragnie powrotu do dawniejszego grania i dla nich te "analogi" to zbawienie dlatego szanujmy się wzajemnie w końcu wszyscy jesteśmy fanami. A na płytkę trzeba poczekać nie możemy osądzać po paru sekundach. A sama płyta jednym może się podobać drugim nie tacy są już ludzie zawsze są różnice bez względu na dziedzinę.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Powrót do dawnego grania nie do końca bo tamte płyty tak nie brzmiały. Some Great Reward to zupełnie inny świat niż PTA. Nikt tu oczywiście nie ocenia płyty na podstawie fragmentów i na pewno znajda się na tej płycie kawałki ,które zarządzą, zakładam ,ze będzie to wiekszość (zakładam lub mam nadzieje). Jestem dobrej myśli bo póki co jest tylko jeden kawałek DM, którego nie chce słyszeć i nie chce żeby przypominano mi o jego istnieniu... Martyr :]
Nie traktujcie tak powaznie (a raczej tak proroczo bo nie pisze dla jaj) tego co pisze bo to takie snucie i zamysły, jak pisałem - obawy.
Zastanawiam się tylko po jaką cholere puszczali te fragmenty na konferencji. Komu to było potrzebne?
Płyta nie ma nawet tytułu więc po co puszczać takie 2 mało mówiące o czym kolwiek fragmenty. To jest dopiero zagadka.
Nie traktujcie tak powaznie (a raczej tak proroczo bo nie pisze dla jaj) tego co pisze bo to takie snucie i zamysły, jak pisałem - obawy.
Zastanawiam się tylko po jaką cholere puszczali te fragmenty na konferencji. Komu to było potrzebne?
Płyta nie ma nawet tytułu więc po co puszczać takie 2 mało mówiące o czym kolwiek fragmenty. To jest dopiero zagadka.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
-
Matyś
- Posty: 60
- Rejestracja: 19 lut 2005 20:09
- Lokalizacja: Pińczów
Bardzo ciekawy artykuł hm tylko trochę można się obawiać że dźwięki będą zbyt mocno przypominać popową papkę jaka o garnęła media, ale patrząc na klasę zespołu DM może jednak będzie to bardzo wyjątkowa płyta.
Hien taka zagadka jest potrzebna żeby napędzić całą machinę fani myślą, jak my tu teraz, zastanawiają się dyskutują i przez to bardziej jesteśmy nakręcani i z większą niecierpliwością czekamy na nowe dzieło "naszego" zespołu.
Hien taka zagadka jest potrzebna żeby napędzić całą machinę fani myślą, jak my tu teraz, zastanawiają się dyskutują i przez to bardziej jesteśmy nakręcani i z większą niecierpliwością czekamy na nowe dzieło "naszego" zespołu.
-
Jari
Powiem tak... Podzielam po części obawy Hien'a. Osobiście lubię analogowe brzmienia, ta cała cyfryzacja muzyki już wyłazi mi nosem, uszami i innymi otworami też
.... ale użyć analogów a użyć analogów umiejętnie to już zasadnicza różnica. Od czasów Exciter'a połowa piosenek DM posiada pierdzące basy, warczące smyki, przybrudzone dźwięki powstałe w czasie tzw syntezy FM i to wszystko brzmi po prostu jednakowo. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze jakieś umilacze dźwiękowe w postaci puszczanych przez efekty dzwonków tel. komórkowych (zliczyłem chyba z 5 takich piosenek), jakieś pierdółki dźwiękowe rodem z gotowych płyt z samplami.... Nie tędy droga. I obawiam się, że jednak 'New Album' pojedzie dalej tym samym kierunkiem czyli te same brzmienia + 2 balladki Gore'a + 2 ciężkostrawne instrumentale i single ktorych będzie 4 a będą to: utwór o jednostajnym loopie/riffie gitarowym (historycznie patrząc: Personal Jesus, I Feel You, Barrel Of a Gun, Dream On, Precious), przebój (Enjoy The Silence/Halo/World, Walking In My Shoes, It's No Good, I Feel Loved, Jasiek Rewelator), utwór na wpół rockowy na wpół electro (Policy Of Truth, In Your Room, Useless, Freelove, Pain....) i na koniec jakaś powiedzmy balladka (Clean (nie singiel ale video promo), Condemnation, Home, Freelove/Goodnight Lovers). Po prostu ten zespół stał się mega przewidywalny, a był mega zaskakującym - ot cała różnica. Poczekamy zobaczymy... ale cudów się nie spodziewam. Póki co Gahan solo rulez!
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Coś sie ruszyło pierwszy filmik ze studia serwuje nam oficjalna strona http://www.depechemode.com/ filmik do obejżenia TUTAJ to tylko 19-naście sekund wiec nie ma co sie podniecać , ale pare dziękowych pierdnięć można tam usłyszć 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
otóz to, trochę się zapędziłem bo jednak anologowe brzmienie analogowemu nie równe, sam przesiadam się powoli z cyfrowego sprzętu na bardziej tradycyjne przy czym sa to bardzie instrumenty klasyczne "pedałowe"Jari pisze:Powiem tak... Podzielam po części obawy Hien'a. Osobiście lubię analogowe brzmienia, ta cała cyfryzacja muzyki już wyłazi mi nosem, uszami i innymi otworami też.... ale użyć analogów a użyć analogów umiejętnie to już zasadnicza różnica
No ale prawda jest taka ,że te pierdzące analogi są nadużywane. Podobno Gore ciągle kupuje na Ebayu nowy sprzęt ale póki co wygląda na to ,ze kupuje te same modele a potenjometry ustawia w ten sam sposób. Efekty gitarowe też do wyszukanych nie nalezą, jezli już pcha ta gitare wszedzie to mógłby się troche pobawić. Prostota i minimalizm niestety im nie wychodzi, szczytny cel ale chyba nie tędy droga.
Mam wrażenie ,ze DM podłapało jakiś trend jeśli chodzi o wykorzystywanie tego typu dziwadeł w muzyce. Takich chwytów jest obecnie pełno na listach przebojów, nie wiem czy robią to świadomie ale jedno wiem na pewno - to nie lata 80. Może tez nie powinni współpracować ponownie z tym samym producentem. Nie mam nic do Hilliera, płyta Blur "Think Tank" ,która wyszła z pod jego reki jest jedną z moich ulubionych ale jego czas z DM skończył się z wydaniem PTA i tak to powinno wyglądać. Może to wynika z wieku, może im się już po prostu nie chce zaskakiwać a potrzebują za to brzmienia, które w sztuczny sposób przeniesie ich w lata kiedy Gore nie miał potrójnej brody a Gahan nie miał siwych włosów. Zobaczymy jak to będzie ale póki co "Peace" to koszmarek.Jari pisze:Do tego wszystkiego dochądzą jeszcze jakieś umilacze dźwiękowe w postaci puszczanych przez efekty dzwonków tel. komórkowych (zliczyłem chyba z 5 takich piosenek), jakieś pierdółki dźwiękowe rodem z gotowych płyt z samplami.... Nie tędy droga
Zgadzam się z tym jak najbardziej!Jari pisze:Póki co Gahan solo rulez!
pozdrawiam
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Pewnie masz rację, ale szczerze mówiąc co z tego? To trochę czepianie się na siłę.Jari pisze:Po prostu ten zespół stał się mega przewidywalny
Po wysłuchaniu Peace też mam obawy co do nowego albumu ale póki co spróbuję stanąć w obronie wcześniejszych płyt.
Na BC, MFTM, Violator, a nawet na SOFAD były ballady Gora. I nikt się nie czepiał.Jari pisze:I obawiam się, że jednak 'New Album' pojedzie dalej tym samym kierunkiem czyli te same brzmienia + 2 balladki Gore'a
Mnie nie przeszkadza, że np. Dream On i Personal Jesus to utwory o jednostajnym loopie/riffie gitarowym. I dopóki tego nie przeczytałem, to nawet nie zwróciłem na ten fakt (mało zresztą znaczący) uwagi. Oba utwory są wg mnie równie doskonałe. I to się liczy.Jari pisze:single ktorych będzie 4 a będą to: utwór o jednostajnym loopie/riffie gitarowym (historycznie patrząc: Personal Jesus, I Feel You, Barrel Of a Gun, Dream On, Precious)
Dla mnie Policy Of Truth i In Your Room to dwa kompletnie inne, niepodobne do siebie utwory. A że oba są w stylu "na wpół rockowy na wpół electro"? A jakie mają być utwory DM - jeden rap, a drugi jazz?Jari pisze:utwór na wpół rockowy na wpół electro (Policy Of Truth, In Your Room, Useless, Freelove, Pain....)
Oczywiście Jari wiem o co tak naprawdę ci chodziło. Że DM od pewnego czasu jadą wg podobnego schematu. I może coś w tym jest. Ale uważam, że robią to na tyle umiejętnie, że większości szaraczkom takim jak ja to w ogóle nie przeszkadza. Szczerze mówiąc osobiście nawet tego schematu wcześniej (aż do twojego postu) nie zauważałem. I nawet teraz ten schemat nie odbiera mi przyjemności słuchania DM. Dla mnie PTA mimo wszystko stanowczo różni się od np. Exciter.
Rozumiem, że ty jako muzyk masz na te sprawy inne spojrzenie, choć wg mnie jesteś nie do końca konsekwentny. Bo zauważ, że ten sam schemat na Violator i SOFAD tak bardzo ci nie przeszkadzał jak na ULTRA czy EXCITER.
Pozdrawiam
-
SinnerInMe
- Posty: 801
- Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
- Ulubiony utwór: Higher Love
- Lokalizacja: Warszawa
Kolejny filmik ze studia: http://pl.youtube.com/watch?v=ju0k07WJroQ
-
Jari
Do Shodan... :-) (co by nie dublować tych cytatów). Fajnie, że ktoś umie jeszcze dyskutować :-) Spox. Faktycznie głownie o to mi chodziło, że ten zespół wali schematem od kiedy Wilder has left the building
Na Violator i SOFAD nie przeszkadzało mi to bo to raz: płyty doskonałe pod każdym względem, przełomowe i wręcz majstersztyki produkcyjne, kompozytorskie. Tam nie ma do czego się dop*******ć nawet dla takiego malkonenta muzycznego jak ja. Po drugie: one były pierwsze i ta schematyczność nie była jeszcze tak zauważalna - ona pojawiła się jakby własnie po tych albumach.
A co do zloopowanego motywu, który nadaje takiej pewnej transowości - to jest akurat brzydki wybieg marketingowo-stydujny. Według badań jakieś tam wytwórni wyszło kiedyś, że tak stworzony utwór ma największą szansę na sukces jako hit bo ten właśnie motyw zapada ludziom w pamięci. Co pamiętacie z tych piosenek, które wymieniłem? Motywy przewodnie z 'Personal'a' (dźwięki G i E grane na przemian), motyw z 'Dream On', transowość 'I Feel You' wręcz nachalna w takim Swamp Mix, i zapętlony motyw z 'Barrel'a' plus plumkanie gitarowo dzwoneczkowe z 'Precious'. Nie jest tak? Tylko szczerze proszę odpowiedzieć. Nie pamiętacie często słów ("a piosenka musi posiadać tekst..."*), ale muzykę kojarzycie po pierwszych sekundach. I oto mi własnie chodziło w poprzedniej wypowiedzi. Można jeszcze tak i 70 płyt wydać jadąc liniowo schematem tylko po co? Chyba tylko po to aby singlowo zmarnować utwory takie jak 'Shine', 'Dead Of Night', 'Nothing's Impossible' (genialne wersja akustyczna), 'When The Body Speaks' czy 'Sister Of Night'.
* a to z jakiej piosenki? Pamiętacie cały tekst czy raczej motyw przewodni? :-)
A co do zloopowanego motywu, który nadaje takiej pewnej transowości - to jest akurat brzydki wybieg marketingowo-stydujny. Według badań jakieś tam wytwórni wyszło kiedyś, że tak stworzony utwór ma największą szansę na sukces jako hit bo ten właśnie motyw zapada ludziom w pamięci. Co pamiętacie z tych piosenek, które wymieniłem? Motywy przewodnie z 'Personal'a' (dźwięki G i E grane na przemian), motyw z 'Dream On', transowość 'I Feel You' wręcz nachalna w takim Swamp Mix, i zapętlony motyw z 'Barrel'a' plus plumkanie gitarowo dzwoneczkowe z 'Precious'. Nie jest tak? Tylko szczerze proszę odpowiedzieć. Nie pamiętacie często słów ("a piosenka musi posiadać tekst..."*), ale muzykę kojarzycie po pierwszych sekundach. I oto mi własnie chodziło w poprzedniej wypowiedzi. Można jeszcze tak i 70 płyt wydać jadąc liniowo schematem tylko po co? Chyba tylko po to aby singlowo zmarnować utwory takie jak 'Shine', 'Dead Of Night', 'Nothing's Impossible' (genialne wersja akustyczna), 'When The Body Speaks' czy 'Sister Of Night'.
* a to z jakiej piosenki? Pamiętacie cały tekst czy raczej motyw przewodni? :-)
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Oczywiście, że to prawda. Motywy przewodnie z Personala i Dream On są tak oczywiste, że moja 4-letnia córka już od dawna rozpoznaję te utwory po pierwszych trzech dźwiękach i od razu zaczyna je nucić. Ale mimo wszystko czy te zabiegi którejś z tych piosenek zaszkodziły? Sam kiedyś przyznałeś, że Dream on to jedna z perełek na Exciter.Jari pisze:Co pamiętacie z tych piosenek, które wymieniłem? Motywy przewodnie z 'Personal'a' (dźwięki G i E grane na przemian), motyw z 'Dream On', transowość 'I Feel You' wręcz nachalna w takim Swamp Mix, i zapętlony motyw z 'Barrel'a' plus plumkanie gitarowo dzwoneczkowe z 'Precious'. Nie jest tak? Tylko szczerze proszę odpowiedzieć. Nie pamiętacie często słów ("a piosenka musi posiadać tekst..."*), ale muzykę kojarzycie po pierwszych sekundach.
Po raz kolejny cieszę się, że nie mam takiej wiedzy muzycznej jak ty Jari, przynajmniej mi ta schematyczność nie przeszkadza. I mino wszystko nadal zdecydowanie wolę "schematyczny" Exciter od nieschematycznego Some Great Reward.Jari pisze:Można jeszcze tak i 70 płyt wydać jadąc liniowo schematem tylko po co?
No chyba, że cała nowa płyta będzie w stylu Peace - wtedy zacznę marudzić.
I jeszcze z ciekawości spytam - co miałeś na myśli pisząc "singlowo zmarnować utwory takie jak Shine...."?
-
Jari
Bo Shine to bardzo wartościowy numer i byłby to fajny singiel z kilkoma może fajnymi odsłonami remixowymi... Szkoda. Nawet nie był chyba grany live co jeszcze bardziej mnie dołuje :-)