bleee, a za 4 godziny bede sie znowu do wrocka pks'em tarabanil
Jaki nastrój mają w tym momencie Devotees?
-
SweetLittleGirl
- Posty: 1342
- Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
- Lokalizacja: Sochaczew
Nastrój mam od jakichś 3 tygodni świetny
. Teraz myśle o radykalnej zmianie fryzury, więc będzie jeszcze lepszy ten mój nastrój
.
-
Joanne DV75
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 lis 2005 17:29
- Lokalizacja: Leeds, UK
Ja tam się zawsze bałam radykalnych zmian fryzury... Od lat niczego bardziej ryzykownego na głowie sobie nie zrobiłam, odkąd pod koniec podstawówki, tchnięta pragnieniem posiadania ROKENDROLOWEJ fryzury poszłam do fryzjerki i powiedziałam jej, że chcę wyglądać jak Joan Jett. Niestety, to, co ślicznie wyglądało u czarnowłosej i prostowłosej Joan J, okazało się zupełnym niewypałem u Joan DV. I kiedy tak odstawiona pojawiłam się na zakończeniu roku szkolnego, pół szkoły śmiało się ze mnie. Pamiętam też, że byłam załamana, bo baardzo bałam się reakcji kogoś, na kim baardzo mi zależało - ale, dzięki Bogu, kiedy ten ktoś zobaczył mnie z fryzurą Joan Jett, która wpadła pod kosiarkę, uśmiechnął się tylko - a właśnie że wcale nie złośliwie ani szyderczo, tylko bardzo ładnie ;) - i powiedział 'Come on, whatever the hell happened with your hair, it doesn't look as bad as you may think it does considering the way you are trying to make yourself invisible right now'. Dobra, przyznam, że trochę mi ulżyło, ale mimo to od tamtego czasu nie obcięłam włosów w żaden bardziej ryzykowny sposób. Żadnych grzywek, żadnego cieniowania. Od lat żyję samym przycinaniem końcówek i farbą do włosów w kolorze miedzianego blondu :)
A nastrój mam dzisiaj zaskakująco dobry, bo byłam dzisiaj rano u alergologa na odczulaniu (i tak to nic nie pomoże) i od rana siedzę w domu. I się cieszę, i słucham Levellers, i jem jogurt. Ogólnie rzecz biorąc, samobójcze myśli przeszły mi już zupełnie.
A nastrój mam dzisiaj zaskakująco dobry, bo byłam dzisiaj rano u alergologa na odczulaniu (i tak to nic nie pomoże) i od rana siedzę w domu. I się cieszę, i słucham Levellers, i jem jogurt. Ogólnie rzecz biorąc, samobójcze myśli przeszły mi już zupełnie.
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Jestem szcześliwa,bo dzisiaj w nocy przychodzi Swiety Mikołaj i rozdaje prezenty dla grzecznych dziewczynek i chłopców 
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
dzieki deszczowi bardzo dobry.
ciesze sie ze pada deszcz, ze za niecaly miesiac swieta, ciesze sie nawet z tego ze spedze sylwestra przed kompem...... bo nie chce mi sie dupy ruszyc na zadna impreze. ciesze sie ze juz jest ciemno, ciesze sie ze nie ma slonca i ciesze sie ze przez najblizszy miesiac nie musze sie uczyc geografii [tzn do nastepnej klasowki
]. ciesze sie ze bylam na spacerze i ciesze sie ze jade na koncert. o - wlasnie dostalam semsa - ztego tez sie ciesze! :]
ciesze sie ze pada deszcz, ze za niecaly miesiac swieta, ciesze sie nawet z tego ze spedze sylwestra przed kompem...... bo nie chce mi sie dupy ruszyc na zadna impreze. ciesze sie ze juz jest ciemno, ciesze sie ze nie ma slonca i ciesze sie ze przez najblizszy miesiac nie musze sie uczyc geografii [tzn do nastepnej klasowki
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Huh, ja tez mam dobry humor, ale nic nie powiem, bo nie chce zapeszyc 
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
haha ja sie chyba domyslam i sie cholernie ciesze z toba, fistach 
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
chyba sie nie domyslasz :p
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
ide jednak po browar co by nastroj nie ulegl pogorszeniu 
-
RaV
- Posty: 269
- Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
- Lokalizacja: Stolica
Totalnie wpieniony

-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Ej, RaVcio, nie wpieniaj sie, spokojnie, będzie dobrze 
Nastrój śpiący bardzo, ale dobry przed czekajacym mnie basenem w bardzo miłym towarzystwie
Nastrój śpiący bardzo, ale dobry przed czekajacym mnie basenem w bardzo miłym towarzystwie
-
SweetLittleGirl
- Posty: 1342
- Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
- Lokalizacja: Sochaczew
Nastrój? Lekko przygaszony... Tęsknię bardzo 
-
pimpf_101
- Posty: 358
- Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
- Lokalizacja: z kapy węża
Ja też tęsknie. Za Panią A 
A poza tym, to jestem mega-giga-hiper-super-spokoziom-przepaśnie-bilety do kontroli- powidło ze śliwek-maksymalnie-erwart ladnie tanczy-potężnie-cholernie wewkurżony.... Znowu, do tej do pracy
Znowu kilka zgrzewek na lewo.. A one przeciez takie cięzkie są...
A poza tym, to jestem mega-giga-hiper-super-spokoziom-przepaśnie-bilety do kontroli- powidło ze śliwek-maksymalnie-erwart ladnie tanczy-potężnie-cholernie wewkurżony.... Znowu, do tej do pracy
-
Joanne DV75
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 lis 2005 17:29
- Lokalizacja: Leeds, UK
Jestem wkurzona.
Jestem wkurzona: 1) na samą siebie, bo codziennie robię z siebie idiotkę w bardziej lub mniej żałosny sposób; 2) na moją anglistkę, bo oskarża mnie o notoryczny plagiat i od tygodnia krzywi się na mój widok (skutek przeczytania mojego ostatniego eseju; kiedy mi go oddawała, powiedziała 'Who has written this? Wind up victimizing, just far too sophisticated as for your level, the vocabulary seems quite honestly a bit dubious, how did you know this word, and that word, and maybe this one? Point it out then, what did you mean by writing this? Okay, nothing to prove my suspicion, so I'll put an A in the register, but don't you dare do anything like this ever again'); 3) na Andrzeja, bo jak zwykle ma wszystko w nosie.
W pierwotnej wersji poprzedniego akapitu lista rzeczy, na które jestem wkurzona, obejmowała około dziesięciu pozycji, ale stwierdziłam, że większość z nich nie ma znaczenia. I, żeby nie zapychać forum czymś, co nie dość, że głupie, to jeszcze nawet dla mnie nie ma znaczenia, zostawiłam tylko pierwsze trzy punkty. I tyle wystarczy. Cała reszta nie zdenerwowałaby mnie wcale, gdyby nie pierwsze trzy. Co więcej, cała reszta chyba w ogóle mnie nie zdenerwowała.
A tak nawiasem mówiąc, to wszystko wynika z punktu drugiego. Gdyby nie to, nie byłoby prawdopodobnie ani pierwszego, ani trzeciego. A już na pewno nie w takim stopniu.
Ktoś pomoże mi ją zabić?
Jestem wkurzona: 1) na samą siebie, bo codziennie robię z siebie idiotkę w bardziej lub mniej żałosny sposób; 2) na moją anglistkę, bo oskarża mnie o notoryczny plagiat i od tygodnia krzywi się na mój widok (skutek przeczytania mojego ostatniego eseju; kiedy mi go oddawała, powiedziała 'Who has written this? Wind up victimizing, just far too sophisticated as for your level, the vocabulary seems quite honestly a bit dubious, how did you know this word, and that word, and maybe this one? Point it out then, what did you mean by writing this? Okay, nothing to prove my suspicion, so I'll put an A in the register, but don't you dare do anything like this ever again'); 3) na Andrzeja, bo jak zwykle ma wszystko w nosie.
W pierwotnej wersji poprzedniego akapitu lista rzeczy, na które jestem wkurzona, obejmowała około dziesięciu pozycji, ale stwierdziłam, że większość z nich nie ma znaczenia. I, żeby nie zapychać forum czymś, co nie dość, że głupie, to jeszcze nawet dla mnie nie ma znaczenia, zostawiłam tylko pierwsze trzy punkty. I tyle wystarczy. Cała reszta nie zdenerwowałaby mnie wcale, gdyby nie pierwsze trzy. Co więcej, cała reszta chyba w ogóle mnie nie zdenerwowała.
A tak nawiasem mówiąc, to wszystko wynika z punktu drugiego. Gdyby nie to, nie byłoby prawdopodobnie ani pierwszego, ani trzeciego. A już na pewno nie w takim stopniu.
Ktoś pomoże mi ją zabić?
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
A przetłumaczysz, co to babsko ci powiedziało? 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Wściekłosć i złość, obecna czynność wyzwala we mnie najgrosze instynkty 
-
Joanne DV75
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 lis 2005 17:29
- Lokalizacja: Leeds, UK
Mniej więcej: 'Kto to pisał? Przestań łgać, to jest zdecydowanie za bardzo jak na twój poziom, słownictwo, mówiąc szczerze, wygląda podejrzanie, skąd znałaś to słowo, i tamto, i jeszcze to? Wytłumacz mi to, co miałaś na myśli, kiedy je pisałaś? W porządku, nie mam żadnych dowodów, więc ci tą szóstkę wpiszę, ale ANI MI SIĘ WAŻ robić coś takiego w przyszłości'.
Tym swoim 'Skąd znasz to słowo?' po prostu mnie rozwaliła. Przyczepiła się do słowa 'libertine' (libertyn ;)) i odczepić się nie chciała. Dopiero, kiedy stwierdziłam, że jest zespół o nazwie The Libertines, przestała ględzić.
Dziwadło.
A tak w ogóle to nie lubię tłumaczyć. Średnio się do tego nadaję. A najgorsze jest to, że zdecydowanie lepiej wychodzi mi formułowanie zdań po angielsku, a kiedy muszę je przełożyć na polski, to jakoś mi to ciężko idzie. Paradoks, bo Angielką przecież nie jestem ;)
Tym swoim 'Skąd znasz to słowo?' po prostu mnie rozwaliła. Przyczepiła się do słowa 'libertine' (libertyn ;)) i odczepić się nie chciała. Dopiero, kiedy stwierdziłam, że jest zespół o nazwie The Libertines, przestała ględzić.
Dziwadło.
A tak w ogóle to nie lubię tłumaczyć. Średnio się do tego nadaję. A najgorsze jest to, że zdecydowanie lepiej wychodzi mi formułowanie zdań po angielsku, a kiedy muszę je przełożyć na polski, to jakoś mi to ciężko idzie. Paradoks, bo Angielką przecież nie jestem ;)
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
No to nastaw się, że bedę Cię trposzke pod tym względem meczyc, bo mój angielski działa tylko wtedy, kiedy już naprawde musze się dogadać, i spytać np, gdzie jest toaleta 
-
RaV
- Posty: 269
- Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
- Lokalizacja: Stolica
tesknie... tesknie... tesknie... 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Ja też, ja też, ja też...