Jaka pogoda jest u Devotees?
-
SweetLittleGirl
- Posty: 1342
- Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
- Lokalizacja: Sochaczew
Śnieg, dużo śniegu, ZBYT dużo śniegu !!!
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
sniezyca! 
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
I znowu nagły atak zimy zaskoczył drogowców 
-
SweetLittleGirl
- Posty: 1342
- Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
- Lokalizacja: Sochaczew
No tak, w takim miesiącu jak grudzień śnieg jest dziwnym zjawiskiem 
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
to co mi się dzisiaj wydarzyło przez pogodę to szczyt wszystkiego... Do pracy (na inwentaryzację
) miałem być na 16:10... Tak się składa, że z Będzina (skąd "startowałem") jadą niemal na raz (15:21, 15:22 i 15:24) trzy autobusy. Jadąc którymkolwiek z nich bezproblemowo docieram na 16-16:05. Nie przyjechał ŻADEN z nich... co więcej nie przyjechało jeszcze PIĘĆ KOLEJNYCH AUTOBUSÓW!! Jak już jakiś przyjechał to po przejechaniu jednego przystanku wszyscy zostali poproszeni o wyjście, bo autobus się zepsuł.. Ludzie już się nawet nie wkurzali, wszytskich dopadł już chyba wisielczy humor (bo w końcu w bandzie w której każdy ma zawalone plany zawze raźniej)... po półgodzinie autobus jednak ruszył (pomijam fakt że w ciągu tej półgodziny "dochodzenia do ładu ze złomem" nie przyjechał ŻADEN z następnych autobusów, a dostęnych jest pięć z których każdy jedzie średnio co pół godziny...) Jechał chyba do tych Katowic półtorej godziny (nie przesadzam). Do pracy spóźniłem się 2 godziny co jest rekordem mojego olewactwa (tym razem bez mojej winy) tej takiej sobie pracy... W pracy jednakże nikt się nie gniewał... skąd! Byłem potrzebny... inwentaryzacja potrwała do 1:30 w nocy... super dzień
ale humor mam dobry
ale humor mam dobry
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Erw, bo dla przecietnego autobusu wjechanie POD Syberkę to katorżnicza, właściwie nie do wykonania praca...
Ostatnio z pracy zjezdżałam stamtąd 40 minut 
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Rozklekotane i nie przyjeżdżające środki komunikacji miejskiej to standard chyba w całym kraju. Za to tylko w Łodzi eksplodują w tramwajach w czasie jazdy silniki
Raz wypadła za mną szyba, innym razem tramwaj wykoleił się na lekkim zakręcie.
Ale ja nie o tym...Przed chwilą wyszłam na dwór z psem, i nawet nie mogłam otworzyć drzwi od klatki. Ostatni raz widziałam taki snieg chyba z 15 lat temu, jak zamknęli szkoły
z powodu mrozów. Śnieg po kolana, mops wylazł na trawnik i nie było go widać

a teraz przepraszam za wyrażenie, ale SZWAGIER ROZJE*AŁ MI SANKI
Zabiję gnoja 
Ale ja nie o tym...Przed chwilą wyszłam na dwór z psem, i nawet nie mogłam otworzyć drzwi od klatki. Ostatni raz widziałam taki snieg chyba z 15 lat temu, jak zamknęli szkoły
a teraz przepraszam za wyrażenie, ale SZWAGIER ROZJE*AŁ MI SANKI
-
Lost Paradise
- Posty: 197
- Rejestracja: 04 lip 2005 15:02
- Lokalizacja: Samoobrona
mam taką cichą nadzieje, że politechnikę łódzką zamkną
. miałbym wtedy dłuższe ferie
.
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Politechnika Łódzka...uhmmm...Panowie z mechanicznego

Lost, jak mieszkasz w akademiku to zazdroszczę
BTW. I tak najlepsze imprezy były na Lumumbowie, za to polibuda ma najlepsze kluby studenckie. Futurysta, Cotton Club, Futro
PS. Wcale nie offtopikuję
Lost, jak mieszkasz w akademiku to zazdroszczę
BTW. I tak najlepsze imprezy były na Lumumbowie, za to polibuda ma najlepsze kluby studenckie. Futurysta, Cotton Club, Futro
PS. Wcale nie offtopikuję
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Lost, jak ci teraz ferie przedłużą, to w wakacje będzie trzeba odrobić 
Z Katowic wracałam 3 godziny
Normalnie czas podróży autobusem wynosi 30 minut...
Tramwaje nie jeżdżą, szyny cakiem zasypało. Rondo katowickie zakorkowane podwójnie: przebudową i sniegiem, nie wiadomo, co gorsze...
Dobrze, ze miałam książkę ze sobą, bo by mnie chyba szlag trafił 
Z Katowic wracałam 3 godziny
Tramwaje nie jeżdżą, szyny cakiem zasypało. Rondo katowickie zakorkowane podwójnie: przebudową i sniegiem, nie wiadomo, co gorsze...
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Nareszcie śnieg przestał sypać,ufff.....Wczoraj ledwie mogłam dotrzec do domu z siatami pelnymi zakupow
Cieć szanowny nie poczuł sie w obowiazku odśnieżyć schody prowadzace do mojego bloku,w zwiazku z czym wlazilam do góry prawie na czworakach,śmisznie to musialo wygladać 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Nowy Roczek jest wciąż biały
To jedyne, co łączy go ze starym 
-
RaV
- Posty: 269
- Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
- Lokalizacja: Stolica
Caly dzien pochmurny, wietrzny i zimny... ale za to nie padalo 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Za oknem - 20 stopni!!!
I wciąż spada
I wciąż spada
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Przebijam Cię
Za oknem -23
Za oknem -23
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
I z czego się cieszysz? 
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
W krk jak na razie jakieś - 17 stopni, czyli cieplej niż u was. Heh...zawsze byliśmy lepsi.
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
I to, południowcu, przeciwko mnie? 
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Nie moja wina, że u mnie istnie plażowe warunki. A wy musicie marznąć i zgrzytać zębami.