Prawdziwy Depesz
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Byl moment kiedy na zloty przychodzilam w Martenach, potem przyszedl czas na glany, nastepnie po paru latach, kiedy juz bylam troszke starsza wlazlam w delikatne szpileczki (odradzam wszystkim paniom, moze to i ladnie wyglada, ale za cholere nie da sie w tym tanczyc). Niech kazdy chodzi w tym w czym lubi - nie widze problemu.
Problem niech maja Ci, ktorzy na wszystko narzekaja, kij wam w oko. 
-
Home
- Posty: 416
- Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
- Lokalizacja: Poznań
He he, glany do kostki to TRAGEDIA!!! Obcierają i w ogole bleah. 
-
Sonata
- Posty: 53
- Rejestracja: 02 mar 2005 18:24
kwestia gustu, mnie sie szalenie podobają.
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Eee glany są kiepskie wg mnie, pasują do metali bardziej niż gdzie indziej

Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Home
- Posty: 416
- Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
- Lokalizacja: Poznań
Heh, no to w takim razie jestem wybitnym metalkiem.
Mi sie glany szalenie podobają, mam obsesje na ich punkcie i chyba zacznę je kolekcjonować. 
-
Bojdis
- Posty: 400
- Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
- Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
- Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur
Glany? Hmmm... ujdą, ale nie w lecie! Bo gdy je ściągniesz w 30 stopniowym upale to wali jak z murzyńskiej chaty. 
-
bARREL
- Posty: 1124
- Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
- Ulubiony utwór: Poison Heart
- Lokalizacja: Wrocław
Juz nie badzcie tacy detaliczni, bo tak dalej pojdzie to za tydzien bedziemy tu o skarpetkach pisali. 
-
DMartyna
- Posty: 367
- Rejestracja: 11 maja 2005 19:05
- Lokalizacja: Zwoleń
Tak naprawde prawdziwym depeszem jest ten kto nie stara się udowodnić, że nim jest. 
-
Higher_MR
- Posty: 101
- Rejestracja: 18 cze 2005 10:06
- Lokalizacja: Łódź
To ja już nie wiem... Może po prostu powinien być podział: Fan i Depesz... Choć to też nie oddaje wszystkiego... Na codzień raczej nie ubieram się jak depeszka, ale "fan" to dla mnie zbyt skromne określenie... Niektórzy jednak uważają, że ten "prawdziwy depesz" wygląda(!) jak depesz... Też prawda! I muszę przyznać, że trochę się już w tym pogubiłam... co nie zmienia faktu, że DM i tak kocham!!
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Skoro kochasz DM to jesteś depeszką i fanką. Nie dajmy się zwariować też. Np. fani Queen też muszą być biseksualni skoro ich lider taki był? Myślę, że jak się czuję tę muzykę to jest się depeszem.
-
Bojdis
- Posty: 400
- Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
- Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
- Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur
Może wystarczy już tego, co? Bo znów robi się tu śmiesznie. A po co? 
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Ja jestem więc fanem. Tylko. I nic więcej.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Poldek
- Posty: 2
- Rejestracja: 08 cze 2005 23:10
- Lokalizacja: Sosnowiec
Sonata, darrin - 
Reszcie życze powodzenia...
w ogóle szkoda słów
PS. Jeden z najlepszych textow kogos tam wyżej "ja przeciez jestem depeszem bo wchodze na forum DM!". O ku...a ! Hahahaha, ludzie zastanowcie sie troszke przed napisaniem czegos.
Reszcie życze powodzenia...
PS. Jeden z najlepszych textow kogos tam wyżej "ja przeciez jestem depeszem bo wchodze na forum DM!". O ku...a ! Hahahaha, ludzie zastanowcie sie troszke przed napisaniem czegos.
-
kwiatek
- Posty: 18
- Rejestracja: 03 mar 2005 19:00
- Lokalizacja: Tykocin
A ja jestem depeszem bo kiedyś kupiłem BRAVO i przeczytałem artykuł... lol 
Poldek - 101% racji
Poldek - 101% racji
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Ubiór jeszcze nie świadczy o prawdziwym fanie. Tak jak wszędzie tak i wśród wielu depeszów są buraki.
Nie wiem od czego dokładnie zależy czy jest się fanem DM. Może od tego jak bardzo kocha się muzykę tego zespołu.
-
Dydeo
Według mnie, żeby być prawdziwym depeszem, nie trzeba mieć oryginalnych płyt, naszywek, eksponatów, emblematów, choć warto je mieć, poprostu musi słuchac tej muzyki, rozumieć ją, każdy jest personalnym depeszem.
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
...dlatego ja nie jestem depeszka, juz nie 
-
Dydeo
Nie o to mi chodziło, chodziło mi o to, żeby depesz który ma wszystko z depeche mode nie mówił komuś, kto nie ma nic z depeche mode że nie jest prawdziwym depeszem, a to żeby mieć różne eksponaty to popieram, sam bym wszystko wykupił 
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Jak ktos rozszyfruje poprzedniego posta to ma u mnie browara...
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
prawdziwy depesz w wydaniu elblaskim: katana, jasne obcisle spodnie plus trepy [polglany]. naprawde, widok zapierajacy dech w piersiach 
I want your touches to scar me so I'll know where you've been