Utwór który stał się singlem a nie powinien

Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: Utwór który stał się singlem a nie powinien

Post 06 mar 2011 17:38

Mała piętnastka nie jest taka tragiczna, na pewno jest lepsza od I want you now. Poza tym była singlem, ale tylko we Francji.
A odnośnie Condemnation to się zgodzę, zamiast tego singlem powinno być Rush albo Mercy in You.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
FREE STATE

Post 06 mar 2011 17:48

Widzę, że się rozumiemy :)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 06 mar 2011 20:54

No, widze chlopaki, ze macie podobne zdanie do mnie :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 06 mar 2011 22:20

mintaj pisze:A odnośnie Condemnation to się zgodzę, zamiast tego singlem powinno być Rush albo Mercy in You.
Nic dodać, nic ująć. :)
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 06 mar 2011 22:50

Nie sposób się nie zgodzić... Ale myślę, że wybór Condemnation był podyktowany tym, że DM bardzo chcieli zaprezentować wszystkim, jaką grają teraz muzykę i ten utwór bardziej im pasował, bo - moim zdaniem - Rush reprezentuje mniejszy przeskok między dotychczasowym graniem DM a tym, co prezentowali na SOFAD. Ale to nie zmienia faktu, że lepszy byłby nawet ten Mercy In You (który nawiasem mówiąc uwielbiam w wersji live).
Awatar użytkownika
MC
Posty: 81
Rejestracja: 17 sie 2009 22:11

Post 06 mar 2011 23:32

Nie nie nie. Przecież to ulubiony utwór Dave'a (ale nie mój :P), więc zapewne naciskał.
FREE STATE

Post 07 mar 2011 17:17

Nawet w "Obnażonych" jest wzmianka o tym, że głównie naciski Gahana sprawiły, że Condemnation wydano na singlu...
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 07 mar 2011 18:29

Hm, może to kwestia tego, że książkę czytałam rok temu... Ogólnie to często do niej wracam, ale moment o SOFAD raczej omijam, bo zawsze mam potem takiego doła, że ja nie mogę... Przydałoby się jakieś uaktualnienie - uwzględnienie ostatniego albumu, trasy, koncertu w RAH z Alanem... No ale co pół roku też się nie opłaca wydawać, bo który fan będzie kupował co chwilę nową książkę (skoro lepiej wydać 7000 na kasetę z demami :P).
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 10 mar 2011 20:04

A ja jeszcze nie czytalem wcale.
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 10 mar 2011 21:02

Nie będę owijał w bawełnę. Radzę kupić - jest świetna! :)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 10 mar 2011 21:44

U mnie bedzie ciezko :(
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 18 mar 2011 17:39

Hole To Feed, Peace, Suffer Well (mimo wszystko są lepsze), Useless (od tego zresztą też), It's Called A Heart - mam wymieniać dalej?
To wszystko nie powinno trafić na singiel. A jednak trafiło. :(
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 22 mar 2011 14:13

Pffffffffffffffffffffffffffff bzdura.

Śmiesz podważać komercyjny potencjał Suffer Well czy Useless??? Grabisz sobie :grins:
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 22 mar 2011 15:58

Wydaje mi się, że obecnie jaki by nie był ów komercyjny potencjał jakiegokolwiek singla DM to i tak kupiliby go tylko najwięksi fani. Czasy Personal Jesus czy Barrel Of A Gun minęły bezpowrotnie.
FREE STATE

Post 22 mar 2011 19:37

stripped pisze:Pffffffffffffffffffffffffffff bzdura.

Śmiesz podważać komercyjny potencjał Suffer Well czy Useless??? Grabisz sobie :grins:
Nie podważam potencjału w żadnym stopniu, tylko (żeby zakończyć dyskusję, zanim ją w ogóle rozpoczniemy) powiem, że są lepsze utwory, które można było wypuścić na singlu zamiast choćby tej dwójki... i dlatego nie powinny mieć miana singla. :/
Peace, drogi Stripped, nie zabijaj... :D
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 mar 2011 21:52

FREE STATE pisze:są lepsze utwory
Z tym Suffer Well i Useless to przesadzasz.
Ja też wolę Freestate czy The Darkest Star, ale czy te utwory nadają się bardziej na single niż w/w?
FREE STATE

Post 28 mar 2011 21:37

Freestate - tak. BTW: Chociaż teraz myślę, że mogli zrobić podwójną stronę A: Useless/Freestate... :)

The Darkest Star - jest za nudny na singiel i nudny ogólnie. :( Sorry... wiem, że go lubisz, ale ja (z całym szacunkiem :)) nie podzielam twojej opinii.
A na singlu wolałbym Nothing's Impossible zamiast Suffer Well.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 28 mar 2011 22:47

Nothing's Impossible sprzedałoby się chyba tylko w jakimś remiksie, to jest jedna z tych pereł które nie mają komercjalnego potencjału, obok Higher Love czy Fly on the Windscreen
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 29 mar 2011 22:33

Dlatego jak dla mnie największe perły w dyskografii DM to nie-single.
O TDS też kiedyś mówiłem, że jest nudny. Ale już dość dawno temu zacząłem inaczej słuchać muzyki. Nie jaram się tylko tym, co melodyjne i szybko wpadnie w ucho, ale szczególną uwagę zwracam właśnie na te utwory pozornie nudne i mało przebojowe. I okazuje się b. często, że owe "nudy" są znacznie lepsze od przebojowych singli.
FREE STATE

Post 30 mar 2011 20:37

Wyczytałem w "Obnażonych", że Alan W. próbował wcisnąć na jeden z singli Fly On The Windscreen. Mimo tego, ku tzw. rozpaczy (czytaj: rozczarowaniu i złości) Wildera na tymże singlu wydane zostało It's Called A Heart.
Czyli koniec końców nic nie poradził.

Konkluzja:
Czemu o tym piszę? Bo zarówno dla mnie teraz, jak wtedy dla Wildera, It's Called A Heart nie powinno być singlem. W ogóle.
P.S. Za to F.O.T.W. jak najbardziej.