No cóż, z Depeche Mode i Recoil chyba się wyleczył (dzięki nam), ze śpiewania i grania na wiośle mam nadzieje też, z MMA nie wiem, ale w alkoholizm wpadł prawdopodobnie jeszcze większy.FREE STATE pisze:- Alkoholizm (taki jak u każdego Polaka, czyli pojęcie względne).
- Depeche Mode.
- Recoil.
- Śpiewanie i granie na wiośle.
- MMA (we własnym wykonaniu - bez kija nie podchodź).
Czyli generalnie wpłynęliśmy na niego nijak.