Dziwactwa Devotees

Twoje dziwactwa

Idealny porządek
9
21%
Bezpieczeństwo (sprawdzanie zamkow, kuchenki)
8
19%
Śmieszne ustawianie rzeczy (kolejność)
6
14%
Dziwne schizy w mózgu
15
35%
Inne
5
12%
 
Liczba głosów 43
Awatar użytkownika
elliott
Posty: 526
Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
Lokalizacja: łódź/gdynia

Re: Dziwactwa Devotees

Post 22 sty 2010 21:55

Ja też się co noc zawsze przytulam do swojego pluszowego dalmatyńczyka, z którym sypiam od 15 lat. :8
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 27 sty 2010 15:06

ja mam takie dziwactwo,że nic w domu nie można przestawiać to co stało tak 10 lat dalej musi tak samo inaczej działa mi to na nerwy ;P
Awatar użytkownika
Agnes575
Posty: 68
Rejestracja: 18 lip 2010 22:36

Post 26 lip 2010 22:41

Rajca pisze:de, Ty...Ty burdel tato w innym tego słowa znaczeniu!

Tak sobie konsumuję obiad i myślę, wpadłem na jedno. Mój kubek, a konkretnie dwa niebieskie, są święte. Nikt nie ma prawa sprofanować ich pijąc z nich. A wypicie mojej herbaty zaparzonej w moim kubku skutkuje tym, że delikwent który zbrodni się dopuścił przekonuje się, że bywam bardzo bardzo niemiły, co mój brat mógłby potwierdzić :D
Ja mam podobnie,mój kubek jest w łaty z krową na przodzie i nikomu nie wolno do niego się dotknąć .Jeśli ktoś w niego coś wlał przez pomyłkę ,natychmiast przelewam do innego.
Jestem uzależniona od obydwu forum,pudelka :wstyd: ,demotywatorów.I jak moja przedmówczyni nie uznaje przestawiania czegokolwiek w mieszkaniu,ja ustawiłam i tak ma być
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 29 lip 2010 13:12

He he he widzę, że dziwne schizy w mózgu wygrywają. W takim razie ciesze się, że nie jestem sam. ;(
Choć czasem, właśnie przez moje schizy wydaje mi się, że jestem nie z tego świata. :lol: Ale nie dlatego, że wkręcam sobie jakieś egzotyczne pochodzenie. :P Bardziej mam wrażenie, że nie pasuje do otoczenia. Większość ludzi wydaje mi się takich poukładanych i ułożonych, zupełnie na odwrót niż ja.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 29 lip 2010 22:42

Czasem gadam sam do siebie. :/
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 30 lip 2010 21:21

Z kilkoma rzeczami jestem w stanie sobie poradzić, ale ciągle robię jedno...
Muszę parzyście wymiętolić i obrócić mydło w rękach, kiedy je myję ;(
Najczęściej trwa to dość długo, ale pocieszam się, że bakterie wymyte.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 lip 2010 21:35

Kiedyś miałem podobną zajawkę. Ale tak naprawdę to nie jest dobre dla dłoni bo takie mycie może wyjałowić skóre.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 31 lip 2010 13:29

Właściwie jak was czytam to dochodzę do wniosku, że pod tym względem jestem normalna.

Jedyne co mi się przypomina to skrajności. Albo realizuję plan maksymalnie albo w ogóle. Jak zrobię chociaż jedną małą rzecz, która odbiega od wcześniejszego założenia to potem cały plan idzie się gonić. :twisted:
Np. Mam super rozpisany plan dnia i jak zrobię coś niedokłanie tak, jak to było w planie, to natychmiast wykreślam wszystko i następuje chaos :/ Podobnie jest z piciem, niepiciem, jedzeniem, niejedzeniem, superporządkiem i bajzdlem itd.

Mam jeszcze taki głupi odruch bawienia się swoimi ustami, jak coś czytam w necie (Pewnie Freud by to wytłumaczył, ale kto w to wierzy ;) )
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 31 lip 2010 15:16

ja mam dziwactwo takie, że napastuje każdego kto ma zimne uszy, muszę je wymiętolić, aż zrobią się ciepłe. Najbardziej przy tym cierpią ojciec i brat. ;P
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 31 lip 2010 19:33

zacząłem leczyć się z numerów ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 31 lip 2010 19:39

żartujesz ;( takie rzeczy trzeba pielęgnować :P
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 31 lip 2010 19:40

oj, ale niektórych rzeczy się nie pozbędę i tak ;p
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 03 wrz 2010 23:43

Dziwactwo? Nazwę tematu, który ja sam założyłem, przeczytałem jako Dziewictwo Devotees i tak jakoś zwątpiłem w sens...
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 03 wrz 2010 23:46

Sens może być. Mnie zastanawia co Pan wypił tudzież wypalił ;(
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 03 wrz 2010 23:48

Cały w tym szkopuł, że nic ;(
"mne to boly, nie?"
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 04 wrz 2010 00:04

Sypiam bez poduszki.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 04 wrz 2010 00:06

i wygodnie Ci ?
ja tylko na jaśku, ale to zawsze coś :P
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 04 wrz 2010 00:07

No i sprawa przeinaczenia tematu nabiera rumieńców ;(
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 04 wrz 2010 00:08

Fen. pisze:i wygodnie Ci ?
ja tylko na jaśku, ale to zawsze coś :P
Kiedyś próbowałem spać z poduszką to myślałem, że mnie szlag trafi. :P Było mi na maksa niewygodnie.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 04 wrz 2010 00:12

Rajca pisze:No i sprawa przeinaczenia tematu nabiera rumieńców ;(
mi tam nie nabiera ;(
Here's where the fun begins.