Alkohole

Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Re: Alkohole.

Post 23 mar 2011 22:27

Teraz tak: piwo sobie jakies belgijskie kupilem co ma 8 czy iles tam voltow, a jak Shodan mowisz ze lyski wszystko jedno jaka to to samo to chyba cos zle z Toba :)
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 24 mar 2011 19:50

Ja się nie wtrącam, bo tylko ze szkocką mam obycie.
Ale powiedz, Czez, widzisz jakąś różnicę (w smaku, czy obojętnie czym) między "Szkotem", "Irlandczykiem" a "Amerykańcem"? :|
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 24 mar 2011 22:38

Różnice w smaku są. Amerykańskie burbony np. są zupełnie inne niż wyspiarskie trunki.
Chodzi mi jednak o to Czez, że ja każde markowe łiski uwielbiam. Koło żadnego obojętnie nie przejdę.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 24 mar 2011 23:15

Marka to reklama, a w rzeczywistosci kazdy porzadny bimber jest sto razy lepszy od kazdej "znanej whisky", a przynajmniej nie odrzuca tak odorem, bo dla mnie to smierdzi. Natomiast jak czuje whiskey irlandzka to normalnie mi pachnie. Nie wiem dlaczego tak jest, ale jest i basta. A wierzcie mi ze rozne liskacze juz pilem.
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 25 mar 2011 19:04

Wczoraj spróbowałem irlandzkiej, no i chyba pozostanę przy "Szkocie". Jakoś tamtej pierwszej nie trawię... szczególnie teraz... :/
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 kwie 2011 16:03

Czez pisze:a w rzeczywistosci kazdy porzadny bimber jest sto razy lepszy od kazdej "znanej whisky", a przynajmniej nie odrzuca tak odorem, bo dla mnie to smierdzi.
I tu jest problem ;( Nie nadaję się do picia whiskey, bo już na starcie odpadam czując ten zapach.
Nie piłam nigdy produkcji irlandzkiej, właściwie jeśli już to bourbon & scotch.
Jak Wy to robicie? :)


Z ostatnich zmyślnych drinków, razem z siostrą polecamy Malibu z sokiem jabłkowym i plasterkiem cytryny :tak:
gwiazdy...
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 09 kwie 2011 18:06

Whisky trzeba lubić. Nie da się do niej przekonać na zasadzie przymusu wewnętrznego albo wmawiania sobie, że jest smaczna. Z tym się trzeba urodzić, bo też nie każdy facet lubi whisky tak jak znam kobiety, które mają do niej smak.
Awatar użytkownika
What a Fruit
Posty: 18
Rejestracja: 02 kwie 2011 20:26
Ulubiony utwór: The Things You Said
Lokalizacja: Kamień Pomorski

Post 09 kwie 2011 21:26

A ja jestem nieletnia :( :(
I've been a martyr for love...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 09 kwie 2011 21:39

To masz pecha, albo niesamowite szczęście...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 kwie 2011 23:22

Zabawnie to brzmi jak sobie przypomnę ile warta była ta niepełnoletność kiedy ja byłem niepełny.
Whisky nie lubię. Nie polubię, widać jestem z tych co się "nie urodzili" do tego, jak widać to prawda co pisze Damian.
Mnie bardziej nosi w okolice Martini. Ale sięgam po tego typu rzeczy rzadko bo jestem raczej standardowym piwoszem. Po wytrawnych winach mam zgagę, wódki nie lubię, spirytus tez odpada, tanie alkohole ok ale tylko w drogim towarzystwie.
Wygląda jakbym nie pił, ale to mylące ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 kwie 2011 23:25

Hien pisze: tanie alkohole ok ale tylko w drogim towarzystwie
To piękna maksyma :urodziny:
gwiazdy...
Awatar użytkownika
What a Fruit
Posty: 18
Rejestracja: 02 kwie 2011 20:26
Ulubiony utwór: The Things You Said
Lokalizacja: Kamień Pomorski

Post 09 kwie 2011 23:38

Nie zawsze niepełnoletnia = niepijąca :(
I've been a martyr for love...
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 10 kwie 2011 12:39

Moje koleżanki są dokładnie w moim wieku i piją ile wlezie - to tylko świadczy o towarzystwie w jakim się obracam (za klasę niestety nie mogę). Znam może jedną osobę, która w wieku niespełna szesnastu lat jeszcze nic nie piła - nawet ja mam na koncie już jakieś piwa. Jednak jest różnica - picie dla przyjemności i smaku a po to, żeby się urżnąć. Do tych drugich się nie zaliczam. Z resztą... Tylko głupca satysfakcjonuje utrata kontroli nad własnym ciałem. A jak słyszę czasem, co robią moje koleżanki po pijaku... Nie, taką szmatą to ja nie chcę być.
Chociaż w sumie... Lepsze tyskie niż marycha...

Kiedyś spróbowałam whiskey, ale mi nie podeszła, wódka o smaku kiwi jest świetna, tak samo Heineken. Więcej grzechów nie pamiętam.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 10 kwie 2011 12:44

Miri, ja jakoś nie spaliłem sobie mózgu zielskiem :P

A co do picia młodo, sam wiem jak wcześnie i jak podłych rzeczy próbowałem, ale z perspektywy tych iluś lat przewraca się we mnie jak widzę osobę w gimnazjum zbombowaną do nieprzytomności...
Wódki nie lubiłem nigdy, nie lubię i raczej nie polubię. Whiskacza też tak średnio, ja ogólnie jestem prosty chłop, tak jak Hien napisał - piwo :P
Heinekena, Tyskiego, Tatry, Żubra, Harnasia, Żywca - nawet staram się nie myśleć, że takie coś leży na półkach sklepowych.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 10 kwie 2011 18:07

Miri pisze:Tylko głupca satysfakcjonuje utrata kontroli nad własnym ciałem.
Może nie lubię całkowitej utraty kontroli, ale powiedzmy, że czasami lepiej czuję się lekko znieczulona. Ból głowy mija, nie łupie w krzyżu, wiecie, te sprawy.
Miri pisze:Kiedyś spróbowałam whiskey, ale mi nie podeszła, wódka o smaku kiwi jest świetna, tak samo Heineken. Więcej grzechów nie pamiętam.
Bez przesady, pasem bić nie będziemy za grzeszki alkoholowe.
Ale chwali się bardziej to nastawienie niechętne do chlania na umór. Mnie też nosi, zrazu dość wybitnie i wzięłabym czasami w dupę włożyła takim dzieciakom puszkę/butelkę. Uważam, że alkohol jest do smakowania to raz, dwa-że jeśli już do upijania się to dla kogoś kto do tego dorósł i jest w stanie wziąć odpowiedzialność za to, co robi i co się z nim potem dzieje.

A jak już tak sobie kategoryzujemy, to i mnie wódka nie kręci. Nie cierpię zapachu wódki. Ewentualnie Żubrówki łyk, ale to przy święcie z mamą nam się zdarza. I wiśnióweczka.
Uwielbiam Martini ponad wszystko, lubię różowe wina, Tequilę Gold z cynamonem, Metaxę raz na jakiś czas, Malibu ale też od święta i to z sokami, Blue Curacao z drinkiem, Bacardi Superior, likiery kawowe i pomarańczowe, zimą grzane wino.
Uwielbiam też nalewki dziadka i wujka. I piwo, ale nie taniochę.
Ale wolę jednak alkohol w postaci drinka.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 10 kwie 2011 18:13

Metaxa ;(
Likier ;(
Łaaaajajajajajaja na samą myśl mnie przekręca i piszę to nogami :P
Grzanego wina też nie, ja ogólnie jestem dziwny itd. bo nic co grzane, szczególnie alkoholu nie lubię!
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 10 kwie 2011 18:18

Mnie alkohol najbardziej smakuje jak jest dobrze schłodzony. Nawet wódka, która ogólnie jest ohydna w smaku jeśli jest lodowata to całkiem dobrze wchodzi. Natomiast grzane alkohole się doprawia żeby nadać im odpowiedniego smaku ale i tak nie jest to moja bajka, tak jak piwo z sokiem mimo, że jest smaczne to jednak prawie w ogóle takiego nie zamawiam siedząc w pubie. Piwo ma smakować jak piwo (choć czasem to zbyt wygórowane kryterium jak się okazuje).
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 10 kwie 2011 18:20

twierdzę podobnie jak dejmien :) Chociaż ja bardzo lubię piwo z sokiem :)
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 10 kwie 2011 18:21

No ciepła wódka to jest grzech najcięższy, jestem przekonany, że rok temu ktoś komuś polał ciepłą wódkę... :P
Ale dla mnie nie gra roli nawet, czy wino doprawione - nie dam rady ciepłego, zaraz mam ochotę oddać niestrawiony alkohol drogą, którą został pobrany :P
Piwo z sokiem - ostatnio piłem... piłem... kilka lat temu. Piwo z sokiem to nie piwo! :P
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 10 kwie 2011 18:23

kupuje w pubach z sokiem bo jest tańsze od czystego piwa :lol: