Post
13 lut 2014 20:58
Predators stawiam na równi z jedynką, byłem dwa razy w kinie (a iść dwa razy na ten sam film zdarzyło mi się może ze 3 razy w życiu) i czułem się jak dziecko w wigilijny poranek. Brody totalnie mnie zaskoczył, w ogóle cały film mnie powalił, to nie jest gówno ala Alien vs Predator 2. Polecam, jak uznasz, że to kiszka to trudno, ale będę zaskoczony.
A "Terminator Genesis" ma się zacząć kręcić jakoś na wiosnę, Arnold zagra chociaż trudno mi sobie wyobrazić jak uzasadnią cybroga w postaci rozlatującego się byłego kulturysty. Z drugiej strony, czemu nie?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn