Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?

FREE STATE

Re: Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?

Post 09 kwie 2011 11:53

Relacje międzyludzkie są naprawdę popieprzone... ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 kwie 2011 12:43

moje są ok
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 kwie 2011 14:04

Od znoszenia popieprzonych relacji jest alkohol ;)
gwiazdy...
FREE STATE

Post 09 kwie 2011 14:06

Nie dla każdego (chociaż nie mówię tu akurat o sobie, bo lubię wypić :))...
Ale i tak trafna konkluzja, Em. :beer:
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 09 kwie 2011 15:41

Alkohol w ogóle jest całkiem skutecznym środkiem do znoszenia wielu barier, w tym językowych i kulturowych, nie mówiąc już o kulturalnych. ;(
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 09 kwie 2011 15:48

niestety to prawda :P
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 kwie 2011 16:05

dejmien pisze:Alkohol w ogóle jest całkiem skutecznym środkiem do znoszenia wielu barier
Idąc za myślą jednego z moich ulubionych pisarzy- pozwala znosić jeszcze jedną barierę. Ludzi ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 09 kwie 2011 16:15

Nie wiem kto wypowiedział te słowa ale kojarzą mi się z Hemingway'em. Choć chyba nie trafiłem. :)
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 09 kwie 2011 21:38

Dobre dni są dobre bo są dobre i jestem wypity więc nie wiem... taka konkluzja ;(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 kwie 2011 22:19

dejmien pisze: ale kojarzą mi się z Hemingway'em.
Blisko, bo Bukowski to dla mnie ten sam ciężki kaliber słów.

Moja konkluzja taka, żeby Rajcy nie puszczać do komputera jak go fantazja ułańska nosi ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 09 kwie 2011 22:24

Rajca sam się puszcza - ;(
Jak to brzmi!
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 kwie 2011 22:28

Sam wiesz ;(
sam to puściłeś...
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 10 kwie 2011 19:38

Konkluzja na dziś: Można być ich świadomym, można chcieć je opanować, ale złe nawyki i tak wyjdą na wierzch... ;(
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 10 kwie 2011 21:37

Nie jest to odkrycie na miarę XXI wieku ale mam potrzebę żeby to powiedzieć: niedziela to zj,ebany dzień. :D
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 10 kwie 2011 21:45

nie, znacznie gorszy jest poniedziałek.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 10 kwie 2011 21:47

Wtorek jest gorszy, czemu wy nie lubicie poniedziałków ;(
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 10 kwie 2011 21:55

Zaraz dojdziemy do wniosku, że cały tydzień jest ch..owy. ;(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 10 kwie 2011 22:11

Nie, dla mnie poniedziałki są z dupy. Zawsze już w południe jestem zła i zmęczona ;(
Ale jutro nie mam zajęć od rana, więc...wtorek zapowiada się gorzej :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 10 kwie 2011 22:58

E tam, niedziela jest najgorsza, jako paskudna zapowiedź zbliżającego się okropnego poniedziałkowego poranku ;(
FREE STATE

Post 11 kwie 2011 19:39

dejmien pisze:Zaraz dojdziemy do wniosku, że cały tydzień jest ch..owy. ;(
Ja już doszedłem do takiego wniosku... :) :)

A poza tym taka mała konkluzja:
Po co mamy wierzyć, że coś się zmieni, kiedy od dawna wiadomo, że nic się nie zmieni... a jeżeli już się łaskawie się zmieni, to zmieni się na gorsze i tylko na gorsze...