Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?
-
FREE STATE
Re: Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?
Relacje międzyludzkie są naprawdę popieprzone... 
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
moje są ok
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Od znoszenia popieprzonych relacji jest alkohol 
gwiazdy...
-
FREE STATE
Nie dla każdego (chociaż nie mówię tu akurat o sobie, bo lubię wypić
)...
Ale i tak trafna konkluzja, Em.
Ale i tak trafna konkluzja, Em.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Alkohol w ogóle jest całkiem skutecznym środkiem do znoszenia wielu barier, w tym językowych i kulturowych, nie mówiąc już o kulturalnych. 
-
walking
- Posty: 1281
- Rejestracja: 17 sty 2010 13:41
niestety to prawda 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Idąc za myślą jednego z moich ulubionych pisarzy- pozwala znosić jeszcze jedną barierę. Ludzidejmien pisze:Alkohol w ogóle jest całkiem skutecznym środkiem do znoszenia wielu barier
gwiazdy...
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Nie wiem kto wypowiedział te słowa ale kojarzą mi się z Hemingway'em. Choć chyba nie trafiłem. 
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Dobre dni są dobre bo są dobre i jestem wypity więc nie wiem... taka konkluzja 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Blisko, bo Bukowski to dla mnie ten sam ciężki kaliber słów.dejmien pisze: ale kojarzą mi się z Hemingway'em.
Moja konkluzja taka, żeby Rajcy nie puszczać do komputera jak go fantazja ułańska nosi
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Rajca sam się puszcza - 
Jak to brzmi!
Jak to brzmi!
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Sam wiesz
sam to puściłeś...
sam to puściłeś...
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Konkluzja na dziś: Można być ich świadomym, można chcieć je opanować, ale złe nawyki i tak wyjdą na wierzch... 
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Nie jest to odkrycie na miarę XXI wieku ale mam potrzebę żeby to powiedzieć: niedziela to zj,ebany dzień. 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
nie, znacznie gorszy jest poniedziałek.
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Wtorek jest gorszy, czemu wy nie lubicie poniedziałków 
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Zaraz dojdziemy do wniosku, że cały tydzień jest ch..owy. 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Nie, dla mnie poniedziałki są z dupy. Zawsze już w południe jestem zła i zmęczona 
Ale jutro nie mam zajęć od rana, więc...wtorek zapowiada się gorzej
Ale jutro nie mam zajęć od rana, więc...wtorek zapowiada się gorzej
gwiazdy...
-
Lucza
- Posty: 368
- Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
- Ulubiony utwór: Shake
- Lokalizacja: Tu i tam
E tam, niedziela jest najgorsza, jako paskudna zapowiedź zbliżającego się okropnego poniedziałkowego poranku 
-
FREE STATE
Ja już doszedłem do takiego wniosku...dejmien pisze:Zaraz dojdziemy do wniosku, że cały tydzień jest ch..owy.
A poza tym taka mała konkluzja:
Po co mamy wierzyć, że coś się zmieni, kiedy od dawna wiadomo, że nic się nie zmieni... a jeżeli już się łaskawie się zmieni, to zmieni się na gorsze i tylko na gorsze...