Humor
-
slick
- Posty: 7023
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
-
slick
- Posty: 7023
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
to lepsze ^^
http://bash.org.pl/563392/
http://bash.org.pl/563392/
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
soultaker
- Posty: 255
- Rejestracja: 04 wrz 2005 11:52
- Ulubiony utwór: In Your Memory
- Lokalizacja: Kassel

Spreading the news around the world...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ten obrazek to niepodważalny klasyk, który za każdym razem jest tak samo durno-śmieszny 
-
soultaker
- Posty: 255
- Rejestracja: 04 wrz 2005 11:52
- Ulubiony utwór: In Your Memory
- Lokalizacja: Kassel
Spreading the news around the world...
-
wojtek_krakow
- Posty: 474
- Rejestracja: 19 kwie 2009 21:22
- Ulubiony utwór: Rush
- Lokalizacja: Kraków/Bielsko
Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus... Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko
mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie...
W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka.
Zaczęlismy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem już gorący jak cholera i myślałem, że ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznaczne podłoże seksualne.
Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:
- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty sie kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze?
Odpowiedziałem:
- Co?
W odpowiedzi usłyszałem, no jak sądzicie, co? To przecież jasne:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem...
Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy.
Patrzyłem na Nią, gdy przymierzała trzy piękne, ale bardzo drogie sukienki. Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem Jej, żeby wzięła wszystkie trzy. Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 zł. Na to rzekłem, że, oczywiście, ma rację. Nastepnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią.
Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią.
Gdybyście mogli Ją widzieć! Byla wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było Jej w gruncie rzeczy obojętne. Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem "piękna kolia"...
Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć! W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:
- Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem:
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...
Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź:
-Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.
Sądzę, że nie będę miał seksu do roku 2013...
mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie...
W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka.
Zaczęlismy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem już gorący jak cholera i myślałem, że ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznaczne podłoże seksualne.
Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:
- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty sie kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze?
Odpowiedziałem:
- Co?
W odpowiedzi usłyszałem, no jak sądzicie, co? To przecież jasne:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem...
Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy.
Patrzyłem na Nią, gdy przymierzała trzy piękne, ale bardzo drogie sukienki. Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem Jej, żeby wzięła wszystkie trzy. Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 zł. Na to rzekłem, że, oczywiście, ma rację. Nastepnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią.
Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią.
Gdybyście mogli Ją widzieć! Byla wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było Jej w gruncie rzeczy obojętne. Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem "piękna kolia"...
Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć! W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:
- Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem:
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...
Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź:
-Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.
Sądzę, że nie będę miał seksu do roku 2013...
tylko przed siebie
-
slick
- Posty: 7023
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Masz u mnie piwo. 
-
pafko
- Posty: 176
- Rejestracja: 20 sie 2006 20:57
- Lokalizacja: skadinad
wojtek_krakow umarłem jestes wielki

-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
http://bash.org.pl/566536/<Alex>Ej słuchajcie, mam problem. No bo podoba mi się pewna laska, ale nie wiem jak do niej zagadać... ;/ Może jakaś pomoc?
<ite> Po prostu podchodzisz, muskasz ją delikatnie w czoło...
<Wieniek> Zjebało cie? Podchodzisz do dziewczyny, obejmujesz ją ramieniem i mówisz seksownym głosem "Co tak stoisz jak widły w gównie?"
-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
Tekst dobry, stosowany okazjonalnie 
A propos podrywu
Mam przed oczami scenke z filmu "Czy jest tu panna na wydaniu" jak Stasio rozmawia z kumplem i czai sie do panny 
Stasio - A moze spacer?
Kumpel - Niee, spacer za ostro
A propos podrywu
Stasio - A moze spacer?
Kumpel - Niee, spacer za ostro
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
laski to się w remizie na takie teksty wyrywa.. 
ruchasz się czy trzeba z tobą chodzić?
zak.urwim dęsa?
zaj.ebista jesteś dupa z ryja
hej bejbe, wijesz się jak liana.. tak sobie myślę, że brak ci tarzana
ładne buty... połykasz?
fajna jesteś. gdzie rower stawiasz?
podobasz mi się, nie spier.dol tego

będzie zgoda? ja cię w d.upę. ty mi loda
(
ruchasz się czy trzeba z tobą chodzić?
zak.urwim dęsa?
zaj.ebista jesteś dupa z ryja
hej bejbe, wijesz się jak liana.. tak sobie myślę, że brak ci tarzana
ładne buty... połykasz?
fajna jesteś. gdzie rower stawiasz?
podobasz mi się, nie spier.dol tego
będzie zgoda? ja cię w d.upę. ty mi loda
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
mnie zniszczyła opowieść kolegi, który w podstawówce miał praktyki. chłopiec góra 12 lat podchodzi do dziewczyny: cześć, jestem z gaju, pasuje Ci dojazd ?

-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
Poniedziałek...dzień robienia gałek 
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin
-
pafko
- Posty: 176
- Rejestracja: 20 sie 2006 20:57
- Lokalizacja: skadinad
Do Jasia miała przyjść Małgosia. A że Jasiu lewy w sprawach damsko-męskich prosi ojca o pomoc:
- Tato ma dziś do mnie przyjść Małgosia a ja nie wiem co mam robić.
- Spokojnie synku. Ja schowam się za firankę i będę ci podpowiadał.
Chwilę później przyszła Małgosia i Jasiu zaprosił ją do swojego pokoju.
Gdy już tak stali na środku pokoju Jasiu mówi:
- Tato, tato co mam robić????
Ojciec:
- Jasiu podejdź do niej.
Jasiu i podchodzi do Małgosi i pyta dalej:
- Tato, tato co teraz?????
- No Jasiu teraz ją obejmij.
Jasiu obejmuje Małgosię i pyta:
- Tato, tato a teraz????????
- Synku teraz ją pocałuj - odpowiada ojciec.
Jasiu całuje Malgosię.
- Tato, tato co teraz mam robić???? - pyta.
Na to ojciec:
- Teraz ją rozbierz.
Jasiu rozebrał Małgosię i pyta:
- Tato, tato a teraz???
- Teraz ją wal!!!
I Jasiu wali Małgosię z bani.
- Tato, tato ona krwawi!!!!!!!
- Nie przejmuj się to dziewica. Wal dalej!!!

- Tato ma dziś do mnie przyjść Małgosia a ja nie wiem co mam robić.
- Spokojnie synku. Ja schowam się za firankę i będę ci podpowiadał.
Chwilę później przyszła Małgosia i Jasiu zaprosił ją do swojego pokoju.
Gdy już tak stali na środku pokoju Jasiu mówi:
- Tato, tato co mam robić????
Ojciec:
- Jasiu podejdź do niej.
Jasiu i podchodzi do Małgosi i pyta dalej:
- Tato, tato co teraz?????
- No Jasiu teraz ją obejmij.
Jasiu obejmuje Małgosię i pyta:
- Tato, tato a teraz????????
- Synku teraz ją pocałuj - odpowiada ojciec.
Jasiu całuje Malgosię.
- Tato, tato co teraz mam robić???? - pyta.
Na to ojciec:
- Teraz ją rozbierz.
Jasiu rozebrał Małgosię i pyta:
- Tato, tato a teraz???
- Teraz ją wal!!!
I Jasiu wali Małgosię z bani.
- Tato, tato ona krwawi!!!!!!!
- Nie przejmuj się to dziewica. Wal dalej!!!
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Według najnowszych badan przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
1) Nie mają kobiety
2) Mają kobietę
***
Przychodzi chłop do weterynarza:
-Doktorze, świnie nie chcą żreć!
-Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa. Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
- Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
- Musi pan je zabrać w nocy. Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- Świnie!
- Żrą?
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
1) Nie mają kobiety
2) Mają kobietę
***
Przychodzi chłop do weterynarza:
-Doktorze, świnie nie chcą żreć!
-Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa. Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
- Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
- Musi pan je zabrać w nocy. Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- Świnie!
- Żrą?
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
-
pafko
- Posty: 176
- Rejestracja: 20 sie 2006 20:57
- Lokalizacja: skadinad
Mąż się budzi i mówi:
Ależ miałem piękny sen...
na to żona go zagaduje:
- Co Ci się śniło kochanie?
- A śniła mi się choinka, a na niej zamiast bąbek, były zawieszone cipeczki,
na samej górze były takie ciaśniutkie...dziewicze...a im niżej tym bardziej rozklepane.
Na To znów żona zazdrośnie:
- A moją tam widziałeś kochanie?
Mąż się dziwnie na nią patrzy i odpowiada:
- Tak, w twojej stała choinka!
Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnanie mówi do kierowcy :
- Bądź zdrów...
Trzy fazy życia kobiety:
1. wku\rwia ojca
2. wku\rwia męża
3. wku\rwia zięcia
Przychodzi 4 letni Jasiu do taty i pyta:
- jak ja się znalazłem na świecie?
Tata tak myśli co mu powiedzieć.
- Jasiu, bocian cię przyniósł.
Jasiu:
- tato, czemu ty jesteś taki głupi?
Tata:
- Jasiu, dlaczego tak brzydko mówisz?
Jasiu:
- bo my mamy taką fajną mamę a ty pierd\olisz bociany?

Ależ miałem piękny sen...
na to żona go zagaduje:
- Co Ci się śniło kochanie?
- A śniła mi się choinka, a na niej zamiast bąbek, były zawieszone cipeczki,
na samej górze były takie ciaśniutkie...dziewicze...a im niżej tym bardziej rozklepane.
Na To znów żona zazdrośnie:
- A moją tam widziałeś kochanie?
Mąż się dziwnie na nią patrzy i odpowiada:
- Tak, w twojej stała choinka!
Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnanie mówi do kierowcy :
- Bądź zdrów...
Trzy fazy życia kobiety:
1. wku\rwia ojca
2. wku\rwia męża
3. wku\rwia zięcia
Przychodzi 4 letni Jasiu do taty i pyta:
- jak ja się znalazłem na świecie?
Tata tak myśli co mu powiedzieć.
- Jasiu, bocian cię przyniósł.
Jasiu:
- tato, czemu ty jesteś taki głupi?
Tata:
- Jasiu, dlaczego tak brzydko mówisz?
Jasiu:
- bo my mamy taką fajną mamę a ty pierd\olisz bociany?
-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin
-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin
-
pafko
- Posty: 176
- Rejestracja: 20 sie 2006 20:57
- Lokalizacja: skadinad
Młodego kolesia zatrzymuje drogówka:
- Piłeś, bo coś mi wyglądasz podejrzanie?
- Nie piłem.
- Hmm... alkomat mamy zepsuty, więc nie możemy sprawdzić... Zadam ci więc pytanie. Odpowiesz
prawidłowo to cię puścimy.
- No ok
- Pytanie brzmi: jedziesz drogą i widzisz dwa światła z naprzeciwka. Co to może być?
- No samochód.
- No tak. Ale jaki - audi, mercedes czy seat? Oj widzę, że chyba oblejesz... Dam ci jednak szansę.
Pytanie drugie - jedziesz drogą i widzisz jedno światło z naprzeciwka. Co to jest?
- No wiadomo, że motor
- Eee ale jaki? Suzuki, honda czy kawasaki? No niestety - oblałeś.
Koleś pomyślał, że za chwilę psa chyba rozszarpie, ale zamiast tego spokojnie zapytał:
- Panie władzo a czy ja mogę zadać pytanie?
- No proszę bardzo.
- Na poboczu drogi stoi blondynka w miniówce, z dekoltem aż jej cycki widać i zatrzymuje TIR-a. Kto
to jest?
- No wiadomo że ku/rwa
- No tak. Ale kto - twoja matka, żona czy córka??
umarłem 
- Piłeś, bo coś mi wyglądasz podejrzanie?
- Nie piłem.
- Hmm... alkomat mamy zepsuty, więc nie możemy sprawdzić... Zadam ci więc pytanie. Odpowiesz
prawidłowo to cię puścimy.
- No ok
- Pytanie brzmi: jedziesz drogą i widzisz dwa światła z naprzeciwka. Co to może być?
- No samochód.
- No tak. Ale jaki - audi, mercedes czy seat? Oj widzę, że chyba oblejesz... Dam ci jednak szansę.
Pytanie drugie - jedziesz drogą i widzisz jedno światło z naprzeciwka. Co to jest?
- No wiadomo, że motor
- Eee ale jaki? Suzuki, honda czy kawasaki? No niestety - oblałeś.
Koleś pomyślał, że za chwilę psa chyba rozszarpie, ale zamiast tego spokojnie zapytał:
- Panie władzo a czy ja mogę zadać pytanie?
- No proszę bardzo.
- Na poboczu drogi stoi blondynka w miniówce, z dekoltem aż jej cycki widać i zatrzymuje TIR-a. Kto
to jest?
- No wiadomo że ku/rwa
- No tak. Ale kto - twoja matka, żona czy córka??