Tour Of The Universe

Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Re: Tour Of The Universe

Post 17 lis 2009 21:58

No właśnie, początkującego i mało popularnego jeszcze muzyka cieszy każdy fan i każdy złożony autograf. To normalne. Jednak gdy osiągnie się status megagwiazdy ci sami fani zaczynają często ciążyć. Niektórzy po prostu robią się nadzianymi cwaniakami myślącymi, że pozjadali wszystkie rozumy i nic na to nie można poradzić. A co niektórzy po prostu nie radzą sobie z popularnością. Człowiek sam nie wie jaki by był na miejscu Gahana. Czy palma by czasem nie odbiła zanadto i miliony zielonych nie przewróciły w głowie. Tego się nie da stwierdzić dopóki samemu się nie zarabia kroci i samemu się nie jest gwiazdorem obleganym na każdym kroku przez fanatyków i dziennikarzy.
Szczerze mówiąc myślę, że zwykłego fana Gahan nie ma powodu obrażać. Może nie mieć zbytniej ochoty na sesje zdjęciowe, wywiady i tony autografów, ale bez powodu nie każe się też komuś odpierd.olić. Szczególnie w towarzystwie kamer. Gorzej jak trafi na nachalnego fanatyka...
W sporcie się zdarza, że sportowiec wręcz uderzy kibica. Pamiętacie słynny cios karate Erica Cantony? Myślicie, że w celu rozładowania nadmiaru energii walnął przypadkowego niewinnego żuczka? Już ten żuczek swoje do Erica wykrzyczał i nacwaniakował. Bo myślał, że w tłumie jest bezkarny. I się nieco zdziwił.
Ja generalnie i tak nie przestanę słuchać DM choćby zostali uznani za najbardziej niemiły zespół świata. Nie wzruszy mnie to. Liczy się muzyka. A płyty z muzyką mnie przecież nie obrażą ani nie oplują. Ale takie podejście miałem całe życie. Za płyty dałbym się pokroić na plasterki. Cenię ich za te płyty jako muzyków i tyle. Reszta jest mało ważna.
Jari

Post 17 lis 2009 22:37

Kur*a... wróciły kmioty do Jezebel... :/ :x
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 17 lis 2009 22:41

Postawa Shodana jak najbardziej zasługuje na brawa. Ja też tak uważam.
Kiedy za bardzo zaczynamy włazić artystom poza to co dają nam na płytach / koncertach to zaczynają się schody i tak naprawdę, ani artystom ani fanom nie wychodzi to na dobre.Ten czar, o którym pisałem wcześniej, pryska.
Nie chce autografu Gahana, nie chce z nim gadać, na siusiaka mi to. Może z kim innym miałbym ochotę pogadać jako muzyk ale większość fanów to nie muzycy, chcą tylko fotke i pomazaną okładkę.
Będąc na ich miejscu, unikałbym fanów jak ognia. To nie jest tak, że "albo masz miliony fanów i masz im się zawsze wystawiać albo rezygnuj z grania i wydawania płyt". Tak jak napisał Shodan, ciężko przewidzieć jak się potoczą losy i jak się człowiek zachowa w konkretnej sytuacji. I niech mi tu nikt nie pisze, że dobrze siebie zna i wie dokładnie chociaż w takiej sytuacji nie był. Gówno wiecie, sami siebie nie znacie, w zyciu najwazniejsze jest doświadczenie więc łatwo sobie na takiego Gahana wrzucać, pracując w pocie czoła za przeciętne pieniądze. Trafi się milion w totka i wtedy z człowieka wyłazi to czego by się nie spodziewał. Taka prawda i nie takie rzeczy widziałem u ludzi.
Artysta / fan, podział zawsze był i będzie. Wiadomo, zespoliki grające dla 100 osób to jeszcze nie ten próg ale mówimy tu w końcu o Depeche Mode.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Jari

Post 17 lis 2009 22:50

E tam.... można być mega gwiazdą i mieć fajnie w mózgu, a można grać dla 15 osób i mieć nas*ane we łbie... Depeszmołd nie depeszmołd szacun dla fanów się należy... A jak nie, to cytując Franz'a Maurer'a: wypier*alać.... :8

ps: Hien popuśćmy wodze fantazji... Pamiętasz koncert w Łodzi... załóżmy, że te tysiące przyszły dla nas bo C+ to mega wypas band... Z tego co pamiętam fajnie nam się rozmawiało po koncercie, zrobiliśmy sobie zbiorową fotkę z FC Faith + pogaduchy były i nawet jakieś podpisy się trafiły po drodze na setlistach i CD... Zawsze nas wspierałeś... Jak byś się poczuł gdybym Ci uderzył na odczepnego: fuck off albo zacytował Franza Maurera wcześniej wspomnianego...? Nadal byś mnie tak chętnie wspierał w muzyce, kupował albumy, tłumaczył przed światem moje prostackie zachowanie (bo takie by ono było)?... popatrz na to w ten sposób. To tylko przykład ale wiele mówiący... Ja wiem - skala nie ta, ale założyliśmy na początku, że nieco puszczamy wodze fantazji...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 17 lis 2009 23:26

Ale to nie do końca to samo bo nasze relacje to nie są typowe relacje artysta / fan.
Fotki były, owszem, ale nie po to żebym potem latał po znajomych i darł się "patrzcie, mam fotke z Jarim z Cabaretu", tylko po to aby upamiętnić skaramentalne spotkanie Hiena i Jariego ;)
Kiedy pierwszy raz zetknąłem się z muzyką Cabaretu to brzmieliście jak demówki z Fruity Loopsa, potem Ty byłeś na forum, C+ ewoluowało, itd.
To nie było tak, że znalełm i lubiłem zespół z płyt od 10 lat i nagle spotkałem się z jego liderem. Więc to nie do końca to samo, no ale zakładamy, że pada to "fuck off". Wtedy najzwyczajnie w świecie uznaję żeś dzban i "nie jestes już moim kolegą" :D Ale nie zaczął bym automatycznie uważać, że muza C+ jest do dupy.
Jeżeli nadal byłaby to dobra muza to kupował bym płyty (tyle, że coś się ostatnio na Wasze wydawnictwa długo czeka).
A tłumaczyc Twojego zachowanie, nie tłumaczył bym ALE... ja nie jestem pierwszym lepszym fanem z tłumu, my się znamy też z pozamuzyczno/fanowskich spraw (fuck Chriss) i takie "fuck off" byłoby wycelowane nie do fana ale do znajomego, i to by to było dziwne.
Co innego kiedy randomowy fan (jeden z milionów randomowych fanów) napieprza na Gahana. Już ma się niestety skrzywioną przez to psychikę. Gahan wie, że mają tych fanów milion i moze sobię do jenego powiedzieć "fuck off" kiedy ten włazi mu na głowę. Ja go wcale nie tłumaczę ale bycie w zespole tego formatu, skrzywia człowieka. Dlatego lepiej trzymać się z daleka i tyle.
A fani DM też by mogli się nauczyć a) kultury, b) szacunku do drugiej osoby, c) opanowania i zdrowego rozsądku (ale tego już nauczyć trudno).
Taka jest prawda i ogół "depeszy" taki właśnie jest, przez lata się tego naoglądałem. Brak szacunku do siebie nawzajem. Co takiego człowieka powstrzyma przed wejściem Gahanowi do chaty i nasrania mu na łóżko? Oczywiście, nie wszyscy tacy są, ale kto przy zdrowych zmysłach będzie ryzykował?
Ja napewno bym spietrał.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 18 lis 2009 00:04

Jari pisze:E tam.... można być mega gwiazdą i mieć fajnie w mózgu
Pewnie, że można - np. Sting. Ale co człek to charakter.
Ja nie tłumaczę Gahana, bo co ja mam w tym za interes. Nie znam gościa i nie jest on moim kolegą. Ale chciałem tylko spróbować unaocznić, że takich natrętnych ludzi spotyka on setki dziennie. I w pewnym momencie naprawdę może to przestać bawić. A zdarzają się przeróżne sytuacje w życiu. Zresztą mówimy tu akurat o jednym czy dwóch odosobnionych przypadkach, gdy Gahan burknął na fana nie znając nawet powodu tego burknięcia. I robi się z tego wielkie halo. Co ewentualnie powiedział do Gahana fan tego nikt nie sfilmuje i nie puści w necie, bo nie była by to żadna sensacja. W końcu to tylko jakiś głupi pętak z tłumu. Ale Gahan krzywo spojrzy i już jest sensacja że hoho. Jaki on brzydal niedobry. Gbur i grubianin.
Jednocześnie nie można oczywiście wykluczyć, że to jest gbur i grubianin i dlatego się tak potrafi zachować. Ale na pewno tego nie wiemy.
I najlepiej olać to po prostu. Mnie to osobiście grzeje jaki Dave ma charakter. Nie ma to wpływu na muzykę. A płyt nie kupuję po to, żeby bidny Dave zarobił nieco grosza, tylko po to, żeby mieć fajną muzę w domu.
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 18 lis 2009 11:14

Hien pisze: Fotki były, owszem, ale nie po to żebym potem latał po znajomych i darł się "patrzcie, mam fotke z Jarim z Cabaretu", tylko po to aby upamiętnić skaramentalne spotkanie Hiena i Jariego ;)
Hien i wszystko jasne, pies ma myspace, a C+ ołtarzyk :8 ;( :lol: ;( :lol:
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 18 lis 2009 12:28

i jakos 2 koncerty w 1 miejscu pod rzad i zmian kawałków Gahanowych nie ma
Jari

Post 18 lis 2009 12:45

Mnie się widzi, że największe zmiany będą w Barcelonie i Londynie i to pójdzie na DVD. Londyn może z przekory wsadzą na DVD jako, że nigdy tamten rynek nie był dla nich łaskawy to tak na koniec może sobie walną DVD koncertowe z hometown...
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 18 lis 2009 12:52

Jari, czy Ty cos wiesz :D, wszak ja tam bede to moze bede swiadkiem jakiejs wiekopomnej chwili :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 18 lis 2009 13:18

Ciekawe czy to ostatnia trasa dM.
Jari

Post 20 lis 2009 21:28

Się zarabia to się jada na trasie...

Obrazek

A hala się zapełniała w tym czasie:

http://img129.yfrog.com/img129/847/jzq.jpg
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 20 lis 2009 21:56

Obrazek

Obrazek

HOME juz szczytuje zgadujac czy dzisiaj bedzie nagrwanie materialu z trasy czy nie...
Jari

Post 20 lis 2009 22:08

Są kamery i są dodatkowe wsporniki wokół sceny, na których jest umieszczone jakieś elektroniczne ustrojstwo. Rozstawione są dodatkowe mikrofony a więc jest więcej niż pewne, że Barcelona będzie nagrywana podczas tych dwóch nocy...
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 20 lis 2009 22:11

Padne ze smiechu jak dzisiaj zagraja Master & Servant oraz Strangelove. :lol:
Jari

Post 20 lis 2009 22:45

Na razie polecieli najgorzej jak mogli - Jezebel'em....
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 21 lis 2009 20:50

Piszą, że dzisiaj w Barcelonie stoi wyraźnie więcej kamer niż wczoraj. Czyli pewnie wydadzą na DVD dzisiejszy koncert a bonusy będą z wczorajszego. Koncert rozpocznie się wkrótce.

A może... dzisiaj zagrają M&S i Strangelove, a BTW i Stripped będą w bonusach? :8 Głównie od tego zależy, czy kupię DVD z tej trasy.
Jari

Post 21 lis 2009 22:10

It's No Good wróciło na swoje dawne miejsce z przodu setu :8 :| i wróciło Come Back.
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 21 lis 2009 22:51

...i póki co nie zagrali World In My Eyes.

Dotychczasowy set:

In Chains
Wrong
Hole To Feed
Walking In My Shoes
It's No Good
A Question Of Time
Precious
Fly On The Windscreen
Sister of night
Home
Come back
Policy of truth
In your room
Jari

Post 21 lis 2009 23:05

Come Back! Wielkie mi zmiany.