Post
01 maja 2011 22:59
Freestate - a to Interlude no. któryśtam, które opiera się na Wrong? Takie coś najpierw (w klimacie tego wstępu do ONIP), a potem jakieś mocniejsze uderzenie (no nie wiem, na pewno nie Jezebel)? Fajnie też by było, jakby odkurzyli Excitera. Jedna z lepszych płyt, a tak po macoszemu traktowana... No ale to zależy od sympatii fanów...
Śmieszy mnie ta sprawa śpiewania przez Gahana Corrupt. Skoro dał radę w studiu, to na koncercie też powinien, tylko to byłaby kwestia niedarcia się przez tydzień, picia miodu i spokojnego stania na scenie, a nie za przeproszeniem wywijania dupą, a znając życie (i to, co robi na AQOT), przy tak sugestywnym numerze bez odwalania tańców by się nie obyło. Well, niech lepiej dalej robią takie same koncerty na stadionach i grają w tej samej aranżacji ETSa, to im wychodzi dobrze. Jak się boją, że schrzanią, to niech nie robią; wszyscy słyszeliśmy Wrong i In Chains z ostatniej trasy, więc znamy ryzyko.