Miri, lubię cię...Miri pisze:Freestate, ucieszysz się - obejrzałam na nowym telewizorze Milan and I like it. Ten montaż już olałam, bardziej skupiałam się na dźwięku. Pierwsza, druga piosenka - matko święta, Dave potrafi śpiewać! To jest naprawdę świetny koncert jeśli chodzi o sferę wokalną, było prawie jak na The Singles. Na ONIPie śpiewał przez nos i się darł, a na TOTU już tylko się wydzierał i śpiewał z taką dziwną manierą. A na TTA... Precious mnie wbił w fotel.
Myślałem, że tylko ja zauważyłem to denerwujące śpiewanie przez nos na ONIP-ie...
Tak samo TOTU - przy Miles Away nie mogłem pana Gahana słuchać, bo to przypominało, no już nie powiem co.
Dobrze, że był tam jeszcze Martin i jego gitarka-gwiazda...
A skoro lubisz Live In Milan, to ja lubię Ciebie...
Mam nawet te same odczucia co do Precylka z tego koncertu...