Złość u Devotees
-
cam101_little15
Teraz sie już uspokoiłam ale po czwartkowej dysce byłam zła na siebie i potwoornie się bałam. Ale juz jest wporzo.
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Wroclaw, nowe budownictwo... Mieszkam na nowym osiedlu gdzie parter budynku mieszkalnego to garaze mieszkancow (wszystkie 4 strony/sciany bloku). Wokol budynku, ladnie z kostki brukowej wylozone miejsca parkingowe dla tych ktorzy wlasnego garazu nie maja. I wszystko bylo super do czasu kiedy jakos dziwnie lawinowo przybylo aut. Obecnie znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem. I przez to jestem zly?
Nic z tych rzeczy. Kretyni (czyt. mieszkancy) ktorzy parkuja auta wokol bloku robia to tak niefortunnie, ze gdyby odrobine bardziej scisnac auta obok siebie, to spokojnie jeszcze z 20-30 aut by sie zmiescilo. Ale nie, idioci tak stawiaja swoje auta, ze pomiedzy nimi (prawie kazdym) mozna by spokojnie zmiescic motor. Ale nikt motorow nie parkuje! Wiec gdyby tylko pomysleli swoimi tepymi palami i parkowali jak czlowiek to nie byloby problemu. I przez to jestem zly?
Nic z tych rzeczy. Imbecyle tak zaczeli zajmowac wolne miejsca, ze parkuja juz przy sciezkach, wjezdzaja na chodnik, czy tez stawiaja auta na rogach bloku. O godzinie 17-18 marne szanse na parkowanie. A odstepy miedzy autami? Prosze bardzo - na trzykrotnosc otwarcia drzwi. Niedawno dostawiono jeszcze 2 znaki zakazu zatrzymywania sie i postoju wokol bloku. Odcinki takie po 5 metrow, widocznie, zeby ci z garazu mogli wyjechac.
Mialem ta przyjemnosc, ze wracajac o 20-21 do domu nie bylo szans zaparkowac nie lamiac przepisu. Zaparkowalem auto tak, ze jego polowa znajdowala sie w miejscu dozwolonym a polowa wystawala za wspomniany znak. Tak zaparkowane wczoraj auto, zastalem godzine temu z podniesionymi wycieraczkami i "liscikiem" na ktorym ktos pieknie mi napisal:

Nic z tych rzeczy. Kretyni (czyt. mieszkancy) ktorzy parkuja auta wokol bloku robia to tak niefortunnie, ze gdyby odrobine bardziej scisnac auta obok siebie, to spokojnie jeszcze z 20-30 aut by sie zmiescilo. Ale nie, idioci tak stawiaja swoje auta, ze pomiedzy nimi (prawie kazdym) mozna by spokojnie zmiescic motor. Ale nikt motorow nie parkuje! Wiec gdyby tylko pomysleli swoimi tepymi palami i parkowali jak czlowiek to nie byloby problemu. I przez to jestem zly?
Nic z tych rzeczy. Imbecyle tak zaczeli zajmowac wolne miejsca, ze parkuja juz przy sciezkach, wjezdzaja na chodnik, czy tez stawiaja auta na rogach bloku. O godzinie 17-18 marne szanse na parkowanie. A odstepy miedzy autami? Prosze bardzo - na trzykrotnosc otwarcia drzwi. Niedawno dostawiono jeszcze 2 znaki zakazu zatrzymywania sie i postoju wokol bloku. Odcinki takie po 5 metrow, widocznie, zeby ci z garazu mogli wyjechac.
Mialem ta przyjemnosc, ze wracajac o 20-21 do domu nie bylo szans zaparkowac nie lamiac przepisu. Zaparkowalem auto tak, ze jego polowa znajdowala sie w miejscu dozwolonym a polowa wystawala za wspomniany znak. Tak zaparkowane wczoraj auto, zastalem godzine temu z podniesionymi wycieraczkami i "liscikiem" na ktorym ktos pieknie mi napisal:
Jakiez bylo moje wqrwienie kiedy to oczywistym byl fakt, ze nie specjalnie to zrobilem, gdyby idiota jeden z drugim by pomyslal, to tak jak mowie - i 30 aut jeszcze mozna by spokojnie zaparkowac. Postanowilem odpisac frajerowi i na tej samej karteczce (poskladanej w kosteczke i przypietej do plotka) odpisalem:"Nastepnym razem wybije lapmy."
Wet za wet? Nieeeee. Wasze poirytowanie faktem niemoznosci zaparkowania przy jednoczesnych tak wielkich odstepach miedzy autami bylo by pewnie nie mniejsze niz moje. Zatem na epilog - pozdrawiam srodkowym palcem dla ciecia ktory mi zostawil ta wiadmosc. Nie pozostalem dluzny..."Nastepnym razem ci lapa odpadnie."
-
Depechka
- Posty: 198
- Rejestracja: 24 wrz 2007 10:23
- Ulubiony utwór: In Your Room
Wkurza mnie prymitywna instalacja hydrauliczna w interszajsie.. Po 12 godzinach zajec wracam masakrycznie zmeczona,wlasciwie to ledwo wracam.Dochodze do siebie,jest godzina 23-ide pod prysznic..odkrecam kurek z ciepla woda i sie zaczyna :
zanim zacznie leciec ciepla woda,po calej kabinie rozpryskuja sie z nieszczelnej "sluchawki"stumienie lodowatej (podobno)wody.
za chwile uderza goraca woda i musze (naokolo mijajac strumien wrzatku) szukac kurka z zimna woda.
uregulowana temperatura wody ,wszystko super...az tu nagle jakas biegunka spuszcza wode w toalecie w innym pomieszczeniu i zalewa mnie wrzatek ! (tu moja cierpliwosc przezywa drobne wachania)
robie na chwile maly odskok od strumienia i po kilku chwilach wracam do mycia sie..
do czasu,bo wlasnie do lazienki weszla jakas dama i odkreca na calego ciepla wode w kranie : a ja dostaje lodowata woda po ciele,znowu odskok i po chwili powrot do kompieli..
pluskam sie dalej..do lazienki wchodzi kolejna dama i wchodzi do kabiny obok. Ta byla najlepsza,przyszla sobie umyc wlosy o godzinie 23..no i na zmiane: odkreca-zakreca,odkreca,zakreca :(u mnie) lodowata-wrzatek,lodowata,wrzatek... Tym razem juz mi siadlo : wrzasnelam kilka nieladnych slowek i z hukiem wyszlam z tej okropnej lazienki i pomyslec ze juz tak 2 rok..
zanim zacznie leciec ciepla woda,po calej kabinie rozpryskuja sie z nieszczelnej "sluchawki"stumienie lodowatej (podobno)wody.
za chwile uderza goraca woda i musze (naokolo mijajac strumien wrzatku) szukac kurka z zimna woda.
uregulowana temperatura wody ,wszystko super...az tu nagle jakas biegunka spuszcza wode w toalecie w innym pomieszczeniu i zalewa mnie wrzatek ! (tu moja cierpliwosc przezywa drobne wachania)
robie na chwile maly odskok od strumienia i po kilku chwilach wracam do mycia sie..
do czasu,bo wlasnie do lazienki weszla jakas dama i odkreca na calego ciepla wode w kranie : a ja dostaje lodowata woda po ciele,znowu odskok i po chwili powrot do kompieli..
pluskam sie dalej..do lazienki wchodzi kolejna dama i wchodzi do kabiny obok. Ta byla najlepsza,przyszla sobie umyc wlosy o godzinie 23..no i na zmiane: odkreca-zakreca,odkreca,zakreca :(u mnie) lodowata-wrzatek,lodowata,wrzatek... Tym razem juz mi siadlo : wrzasnelam kilka nieladnych slowek i z hukiem wyszlam z tej okropnej lazienki i pomyslec ze juz tak 2 rok..
-
Princess
- Posty: 470
- Rejestracja: 24 kwie 2007 23:57
- Ulubiony utwór: People are people
- Lokalizacja: Clonmel/Poznan
a ja jak sie mocno wkurzam to tupie 
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Mnie niesamowicie ostatnio wkurzają jakieś tłuste lampucery na gronie, jednej zwróciłam uwagę na prymitywne słownictwo, to zaraz do dyskusji włączył się braciszek i koleżanki. Wszyscy jakby z rynsztoka wyleźli. A moderatora nie idzie doprosić o pokasowanie bluzgów i banicję dla tych bywalców festiwalu Sunrise 
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
http://wiadomosci.onet.pl/1644472,11,item.html
Przez tego kutafona dwie godziny wracałam do domu
Tyle placów w Łodzi, mógł się podpalać gdzie indziej 
Przez tego kutafona dwie godziny wracałam do domu
-
pimpf_101
- Posty: 358
- Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
- Lokalizacja: z kapy węża
A mnie, jak ten raz, denerwuje EveS, a konkretnie jej pies Fafik.
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
mnie wkurzają kolejne spier.dolone święta chociaż nawet się jeszcze nie miały okazji zacząć.
-
deserve
- Posty: 112
- Rejestracja: 24 lis 2007 13:14
- Ulubiony utwór: the love thieves
- Lokalizacja: krakowskie
A ja wtedy leje ze śmiechu!!

-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
najbardziej wku.rwia mnie to, że nauczyciel ma zawsze rację a jak się z tym nie zgadzasz to spodziewaj się telefonu do domu. 
-
obi
- Posty: 1222
- Rejestracja: 19 paź 2006 12:09
- Ulubiony utwór: Halo
- Lokalizacja: EU
ludzie ktorzy nie wiadomo dlaczego dostali prawko....albo mieli za krótki kurs...masakra
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Trzy gemy i zbroja poszly sie p**olic po uprzednim polozeniu na podlodze!
Pieprzone lagi!
To tak odnosnie Diablo 2.
To tak odnosnie Diablo 2.
-
puma
- Posty: 2935
- Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
- Lokalizacja: Wrocław
AAAaaaa.... Życie jest zbyt krótkie by móc się nim nacieszyc!
No kur*a mac!
No kur*a mac!
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Do 3 rano siedziałem i czekałem na walkę bokserską Adamka z Cunninghamem. A gdy wreszcie zaczęli wychodzić na ring oczywiście zasnąłem na siedząco. Obudziłem się o 4.15 czyli po wszystkim. Myślałem, że ze złości pogryzę telewizor. Dobrze, że chociaż nasz wygrał.
-
puma
- Posty: 2935
- Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
- Lokalizacja: Wrocław
Dziś mamy 11 styczeń i powinnam już dostac wypłate w piątek bo 10 wypada w sobote a w weekendy nie ma przelewów no i jestem przekonana że mam kase na koncie i okazało się że księgowe za póżno wysłały przelewy
Jutro o 8 rano ide na prywatną wizytę do lekarza ,nie wiem z czego zapłace chyba z
!
Jutro o 8 rano ide na prywatną wizytę do lekarza ,nie wiem z czego zapłace chyba z
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Wracam sobie dzisiaj spokojnie z uczelni do domu, jestem ~28 kilometrow od chaty i wjezdzam w pewna wioske gdzie na calej dlugosci jest ograniczenie do 40. Wiec jade sobie te niecale 60 a z naprzeciwka nie jedzie - ZAPIE.RDALA - 40 tonowy knur (o tirze mowie, zeby nikt o dziku nie myslal
). Na blacie ponizej sety na pewno nie mial, obstawiam ze 120 bo na boki nim telepalo mocno. Nagle jak mu spod kola kamien nie wylecial... gdzie trafil? No chyba wiadomo.
Centralnie na szybie, na wysokosci oczu zrobil mi takiego ladnego pajaczka, taki sliczny odprysk, ze kutfy sypaly sie juz do przyjazdu do domu!
Co ciekawe, we wrzesniu ta sama przednia szybe wymienialem, bo tir na autostradzie (jadacy tym razem przedemna) zrobil dokladnie to samo - walac w skraj szyby co zreszta i tak marne pocieszenie bo po 50 kilometrach pekniecie bylo na 30cm.
I jak mam sie nie wqrwic!? Szyba ma ledwo co 4 miesiace i h..
Jutro po budzie jade do warsztatu co sie zajmuje takimi przypadkami, zeby cos zrobili za wczasu. Na razie 4 stow na nowa nie dam.
A propo budy to tez mi sie nie usmiecha bo jutro siwy penis - Gienek - znowu nas uwali jak tydzien temu, bez sprawdzania nawet prac...
Niech nikt do mnie nie podchodzi, dzisiaj gryze!
Jutro po budzie jade do warsztatu co sie zajmuje takimi przypadkami, zeby cos zrobili za wczasu. Na razie 4 stow na nowa nie dam.
Niech nikt do mnie nie podchodzi, dzisiaj gryze!
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
ja w tej chwili gryzę jeszcze bardziej niż slick wczoraj..
mam tak zje.bany humor, że za chwilę coś komuś zrobię..
dobrze, że jestem sama w domu bo chyba talerze by poleciały..

mam tak zje.bany humor, że za chwilę coś komuś zrobię..
dobrze, że jestem sama w domu bo chyba talerze by poleciały..
-
pafko
- Posty: 176
- Rejestracja: 20 sie 2006 20:57
- Lokalizacja: skadinad
gryzcie mnie i kasajcie i szarpcie a i tak sie was nie boje i mam zaje fajny dzionek

-
Fanta
- Posty: 2130
- Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
- Lokalizacja: stolica
gryzienie,kąsanie jest bardzo fajne


Homo Gothikus Industrialis / back to life...