Wtedy aż samemu chce się uśmiechnąć... istotnie świetny moment.stripped pisze:Na Devotionalu podoba mi się ta radość na twarzy Gahana, która wyróżnia się dość znacznie z całego mrocznego koncertu heh.
Z tej wersji podoba mi się brzdąkanie Martina - w innych wersjach tak fajnie tego nie czuć i słychać.
Aczkolwiek też jest dobrze...