Formula 1
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Doskonale o tym wiem...
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Odczepić się szybciutko od tego pięknego, szlachetnego i widowiskowego sportu jakim jest curling, albo będzie źle.Rajca pisze:Most fuckin boring sport. Może tylko carling i boce przebijają F1...
Nie zapominaj Rajca, że najnudniejsza jest piłka nożna w wykonaniu polskich piłkarzy.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Dobra uwaga Shodan 
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
Shodan, człowieku, słusznie prawisz...shodan pisze:Rajca pisze:Nie zapominaj Rajca, że najnudniejsza jest piłka nożna w wykonaniu polskich piłkarzy.
Bo sami pomyślmy, ile razy - my, polscy kibice - zaliczaliśmy strusia przez krzesło z powodu gry naszych kopaczy?
Nieskończenie wiele...
A powiewu jakiegokolwiek optymizmu ja za bardzo w ich wypadku nie widzę... i Frankowi się raczej nie uda...
Co innego w sprawie Roberta - wierzę, że dojdzie do siebie i to już za niedługi czas (w sensie po rehabilitacji) zobaczymy go na torach F1...
-
FREE STATE
Jest ktoś poza mną, kto dotrwał do końca wczorajszego wyścigu? 
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
To wczoraj był jakiś wyścig? 
Niech ktoś w temacie mnie uświadomi?
Niech ktoś w temacie mnie uświadomi?
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
FREE STATE
No niestety był.
Patrz, jakie nieszczęście. 
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
O co za niefart! 
A na serio: a dlaczegoż niby ciężko było dotrwać do końca wczorajszego wyścigu? Wszyscy kierowcy się zbuntowali i postanowili nie przekraczać prędkości 50 km/h czy co?
A na serio: a dlaczegoż niby ciężko było dotrwać do końca wczorajszego wyścigu? Wszyscy kierowcy się zbuntowali i postanowili nie przekraczać prędkości 50 km/h czy co?
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Nie zawodnicy się zbuntowali tylko pogoda.
Wszystko przeciągnęło się chyba do 4h.
Ale wyścig zaje.bisty.
Szczególnie to łyknięcie Vettela (nareszcie!) przez Buttona na ostatnim okrążeniu.
Wszystko przeciągnęło się chyba do 4h.
Ale wyścig zaje.bisty.
Szczególnie to łyknięcie Vettela (nareszcie!) przez Buttona na ostatnim okrążeniu.