Formula 1

Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Re: [sport] Formula 1

Post 10 lut 2011 21:58

Rajca, masz prawo do wlasnego zdania :D
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 10 lut 2011 22:10

Doskonale o tym wiem...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 11 lut 2011 07:12

Rajca pisze:Most fuckin boring sport. Może tylko carling i boce przebijają F1...
Odczepić się szybciutko od tego pięknego, szlachetnego i widowiskowego sportu jakim jest curling, albo będzie źle. :mrgreen: ;)
Nie zapominaj Rajca, że najnudniejsza jest piłka nożna w wykonaniu polskich piłkarzy. ;(
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 16 lut 2011 00:17

Dobra uwaga Shodan :)
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 19 lut 2011 22:01

shodan pisze:
Rajca pisze:Nie zapominaj Rajca, że najnudniejsza jest piłka nożna w wykonaniu polskich piłkarzy. ;(
Shodan, człowieku, słusznie prawisz... :)

Bo sami pomyślmy, ile razy - my, polscy kibice - zaliczaliśmy strusia przez krzesło z powodu gry naszych kopaczy?
Nieskończenie wiele... :D
A powiewu jakiegokolwiek optymizmu ja za bardzo w ich wypadku nie widzę... i Frankowi się raczej nie uda...

Co innego w sprawie Roberta - wierzę, że dojdzie do siebie i to już za niedługi czas (w sensie po rehabilitacji) zobaczymy go na torach F1... :)
FREE STATE

Post 13 cze 2011 19:49

Jest ktoś poza mną, kto dotrwał do końca wczorajszego wyścigu? ;(
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 13 cze 2011 19:55

To wczoraj był jakiś wyścig? ;(
Niech ktoś w temacie mnie uświadomi?
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
FREE STATE

Post 13 cze 2011 19:57

No niestety był. ;( Patrz, jakie nieszczęście. ;(
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 13 cze 2011 20:29

O co za niefart! ;(
A na serio: a dlaczegoż niby ciężko było dotrwać do końca wczorajszego wyścigu? Wszyscy kierowcy się zbuntowali i postanowili nie przekraczać prędkości 50 km/h czy co?
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 13 cze 2011 21:52

Nie zawodnicy się zbuntowali tylko pogoda.
Wszystko przeciągnęło się chyba do 4h.
Ale wyścig zaje.bisty.
Szczególnie to łyknięcie Vettela (nareszcie!) przez Buttona na ostatnim okrążeniu.