Palicie papierosy?

Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 12 sie 2005 15:29

Ale śliczne Routy 66 (light) przyszy mi do sklepu.... Pimpf - na Twoje najbliższe, jaworznickie kupowanie papierosów - jak znalazl!
Awatar użytkownika
SweetLittleGirl
Posty: 1342
Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
Lokalizacja: Sochaczew

Post 15 sie 2005 11:39

Też mam Route 66 :D
Miło mi się kojarzą w pracy :)
Awatar użytkownika
SuNsHinE
Posty: 336
Rejestracja: 01 lip 2005 15:14
Lokalizacja: się bierze zasada nieoznaczoności heisenberga ??

Post 15 sie 2005 18:42

dzisiaj na fajki nawet spojrzec nie moge..... wczoraj wyjaralem chyba polowe tytoniu tego swiata..... i nie tylko tytoniu :D .....
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 15 sie 2005 18:45

Siersciuszku :arrow: co Ty wypisujesz,jezuuuuu...... ;)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 15 sie 2005 18:51

Trzymam teraz w rączce L&L lightsa... paskudny nałóg, ale obiecałam sobie, że przed powrotem do pracy skończe z fajeczkami ;)
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 15 sie 2005 18:54

wyrzuc to ale juz :mrgreen:
ja wyjaralem pol paczki wczoraj a dzisiaj narazie za fajkenie siegnalem, zaraz na impreze ale obiecuje nie zapalic, uda sie wiem :)
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 16 sie 2005 16:31

lubie palic, nie robie tego nagminnie, juz nie, ale sprawia mi to przyjemnosc...wiec , czemu mialbym sobie odmawiac? i tak predzej czy pozniej na cos umre, czy bede palil czy nie, co za roznica na co? byle ie zbyt dlugo z tym nie meczyc i nie obciazac innych.
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 31 sie 2005 19:11

Palisz? Możesz stracić nogę

Palacze powinni wiedzieć, że nałóg może ich kosztować nawet utratę ręki i nogi - pisze brytyjski dziennik "The Daily Express".

Jego zdaniem, amatorom nikotyny grozi niebezpieczeństwo nabawienia się choroby, szkodzącej przepływowi krwi w głównych tętnicach. Ryzyko powstania takiego schorzenia u palaczy jest 16-krotnie wyższe niż u osób niepalących. Świadomość tej choroby, mogącej prowadzić do gangreny i amputacji kończyn, jest niska - podkreśla gazeta.

Palenie zwęża żyły, utrudniając dopływ krwi do niektórych części ciała. Może to czasami powodować konieczność amputacji, lecz największe ryzyko wiąże się z atakiem serca lub udarem. Według specjalistycznego raportu, w Wielkiej Brytanii ok. 2,7 miliona osób w wieku powyżej 55 lat ma takie czy inne oznaki tej groźnej choroby - informuje "The Daily Express".

:o :o :o dobrze,ze ja nie pale...... :/
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 31 sie 2005 19:16

Ja tez nie pale :) I dobrze jest. Wiecej kasy zostaje na alkohol :)
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 31 sie 2005 19:19

O :!: Dobrze mowisz,znam to z autopsji :D Za kazdym razem gdy patrze jak znajomi wykladaja gruby szmal na te smierdziuchy to krew mnie zalewa....tyle piwka za to mozna kupic :roll:
Od piwka zadna reka nie odpadnie-to pewne ;)
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 31 sie 2005 19:38

Kawoszka, czuje sie jak na prelekcji w gimnazjum :D
Ja też nie pale, to może tutaj sie bedziemy chwalili, kto nie pali? :)
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 31 sie 2005 19:39

Nie wiem czego ucza w gimnazjum....za moich czasow nie chodzilo sie do gimnazjum,eh......uznalam,ze wiadomosc godna uwagi dlatego ja wkleilam...a noz ktos z palacych sie nawroci? ;)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 31 sie 2005 19:48

Kilka godzin temu wypaliłam ostatniego papieroska...tak jak pisałam, po powrocie do pracy nie palę, a że jutro zaczyna się nowy roczek szk., to wypadałoby słowa dotrzymać... jestem ciekawa, jak długo mi się uda... :/
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 31 sie 2005 19:50

Czyli zeby nadrobic wypalisz dzisiaj trzy paczuszki? ;)
Trzymam kciuki :)
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 31 sie 2005 20:33

Kaowszka pali, Iwona pali :)

wiem bo widziałem ;)
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 31 sie 2005 20:34

Ja nie pale :o :o :o
aaaa.....juz rozumiem ;)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 31 sie 2005 20:35

Jakie 3 paczuszki???? kilka fajeczek tylko poleciało, zresztą napisałam, że od kilku godzin nie pale...;)
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 31 sie 2005 20:37

w pewnym momenie wyciągnęłaś coś z plecaka, jakoś byłem na bank pewny że to fajki :)

to jak się odkujesz przegranym zakładem na znajomych swoich ;) ??
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 31 sie 2005 20:40

Nie pamietam tego....... :wstyd: Co ja moglam wyciagac z plecaka,hm.....Najczestsza rzecza wyciagana z mojego plecaczka byl portfel,z ktorego wyciagalam dudki na piwerko.
Poczekam na nastepna sztuczke,taka,ktora zaprezentuje innym...czekam na nowosci ;) musze Cie ograc ,cos wymyslic chytrego :8
Awatar użytkownika
DMartyna
Posty: 367
Rejestracja: 11 maja 2005 19:05
Lokalizacja: Zwoleń

Post 31 sie 2005 22:22

Ja jedyne czego nie nawidze w fajkach u kogoś to to, ze jeżeli mu coś pożyczysz to potem śmierdzi fajami!!blee rzygać mi się chce u ciotki na imieninach jak czuje zapach fajek zmieszany z zapachem wódki i jedzenia!!