A jeśli ktoś taką leje do plastikowego kubeczka to już na wieki wieków powinien trafić do najgłębszych czeluści piekielnych.Rajca pisze:No ciepła wódka to jest grzech najcięższy
Alkohole
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Re: Alkohole.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Fiu fiu fiu. Wiadomo jak jest, w czasach liceum... powiedzmy, że się w taki sposób grzeszyło z królem Polski - Sobieskim... 
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Były czasy kiedy Sobieski był kompanem do picia wraz z Krakowską, co to były za trunki...
Aj takich napoi się kosztowało, że śmiało tamte czasy można określić mianem "ultimate survival" 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Taż napisałam, że okazjonalnie. A likier to taki babski alkohol, to i Cię skręcać możeRajca pisze:Metaxa
Likier
Łaaaajajajajajaja na samą myśl mnie przekręca i piszę to nogami
Grzanego wina też nie, ja ogólnie jestem dziwny itd. bo nic co grzane, szczególnie alkoholu nie lubię!
A grzane wino, czemu nie-jak dobrze doprawione to lubię zimą do książki, przy kominku
Ale to jedyna grzana forma jaką lubię. Piwo grzane to już miażdżąca okoliczność, nie wolno i nie powinno się.
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Mam niesamowite szczęście pochodzić z miasta słynącego z tanich trunków
co niesie pewne konkretne skojarzenia...
Belzebub, Cherry, Arizona, Texas, Byx
http://www.mix.com.pl/index.php?n=30
Nigdy, po prostu nigdy nie wypiję ciepłego wina, jestem niezdolny do przyswojenia tego
Już na sam zapach mam ochotę dokonać ekspozycji treści żołądkowej 
Belzebub, Cherry, Arizona, Texas, Byx
http://www.mix.com.pl/index.php?n=30
Nigdy, po prostu nigdy nie wypiję ciepłego wina, jestem niezdolny do przyswojenia tego
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Łojeju, no to nie
Lubię, lubiłam i tani trunek. To byli piękne czasy...
Lubię, lubiłam i tani trunek. To byli piękne czasy...
gwiazdy...
-
FREE STATE
To tacy ludzie istnieją? Pożal się, Boże...dejmien pisze:A jeśli ktoś taką leje do plastikowego kubeczka to już na wieki wieków powinien trafić do najgłębszych czeluści piekielnych.Rajca pisze:No ciepła wódka to jest grzech najcięższy
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Kolega znajomej ponoć rozcieńczał tanie wina w wodzie. Brrrr...Rajca pisze:Mam niesamowite szczęście pochodzić z miasta słynącego z tanich trunkówco niesie pewne konkretne skojarzenia...
Belzebub, Cherry, Arizona, Texas, Byx
http://www.mix.com.pl/index.php?n=30
Ja do tanich win mam uraz, zawsze degustacja takiego trunku kończyła się dla mnie tragicznie po niewielkiej dawce.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Oj aplikowało się tę najgorszą z najgorszych siarek w czystej formie 
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Dla odważnych polecam tzw "kubeł śmierci". Potrzebne są: w miarę pojemny kubek i kilka butelek z tanim alkoholem. Oczywiście różnorodnych "gatunków"
Wszystko pięknie mieszamy w kubeczku i zawartość ładnie wypijamy. A wrażenia? Bezcenne. 
-
FREE STATE
Ja już kiedyś próbowałem.
I wolę nie przypominać sobie tego uczucia...
Po wypiciu zacząłem wrzeszczeć...
I wolę nie przypominać sobie tego uczucia...
Po wypiciu zacząłem wrzeszczeć...
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Walnalem sobie dzis po pracy belgijskie piwo truskawkowe. Normalnie niebo w gebie. Jesli chodzi o wina grzane to czemu nie. Piwo natomiast gorace z cukrem i zoltkiem jest dobrym lekarstwem na goraczke.
poza tym:
poza tym:
Rajca pisze:Nigdy, po prostu nigdy nie wypiję ciepłego wina, jestem niezdolny do przyswojenia tegoJuż na sam zapach mam ochotę dokonać ekspozycji treści żołądkowej
Rajca pisze:Ale dla mnie nie gra roli nawet, czy wino doprawione - nie dam rady ciepłego, zaraz mam ochotę oddać niestrawiony alkohol drogą, którą został pobrany
Musisz mocno sie przed tym bronicRajca pisze:Grzanego wina też nie, ja ogólnie jestem dziwny itd. bo nic co grzane, szczególnie alkoholu nie lubię!
Enjoy The Silence
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
czysta. CZYSTA! JAK NAJWIĘCEJ!
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
oj dev. 
A co do Czeza, patrz waść, jak jeszcze tak sprytnie to powyciągałeś (już 3 razy to pisałem) to przyznaję, że to niemal komiczne jest
Ale ja naprawdę, po prostu mam problemy z przyswajaniem ciepłych płynów, między innymi z tego powodu staram się unikać zup. A jeśli tym płynem jest alkohol to nie ma bata - jestem zrobiony momentalnie i choruję.
A co do Czeza, patrz waść, jak jeszcze tak sprytnie to powyciągałeś (już 3 razy to pisałem) to przyznaję, że to niemal komiczne jest
Ale ja naprawdę, po prostu mam problemy z przyswajaniem ciepłych płynów, między innymi z tego powodu staram się unikać zup. A jeśli tym płynem jest alkohol to nie ma bata - jestem zrobiony momentalnie i choruję.
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Mnie generalnie ciepła wódka nie wzrusza.
Nawet z plastikowego kubka.
Nawet z plastikowego kubka.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Ja ciepla wodke, albo z plastiku pije jak juz nie ma innej opcji 
Enjoy The Silence
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Przejrzyste, orzeźwiające i tylko nie słodkie.
Najlepiej czysta z sokiem grejpfrutowym, byle z lodem.
Mam tak, że nie odróżniam wódki z sokiem od samego soku. Dlatego z niektórymi nie piję
Wiśniówka, żubrówka też może być.
Malibu tylko jazz, albo w mixie z żurawinowym. Z mlekiem
Po latach romansu słodkim winom, szamponom (winom musującym), likierom mówimy
O ile można pałać nienawiścią do alkoholu, to nienawidzę wiśniowego słodkiego edelkrisha (albo jakoś podobnie). Było dobre raz i never again.
Najlepiej czysta z sokiem grejpfrutowym, byle z lodem.
Mam tak, że nie odróżniam wódki z sokiem od samego soku. Dlatego z niektórymi nie piję
Wiśniówka, żubrówka też może być.
Malibu tylko jazz, albo w mixie z żurawinowym. Z mlekiem
Po latach romansu słodkim winom, szamponom (winom musującym), likierom mówimy
O ile można pałać nienawiścią do alkoholu, to nienawidzę wiśniowego słodkiego edelkrisha (albo jakoś podobnie). Było dobre raz i never again.
Here's where the fun begins.
-
FREE STATE
Widzę, że Brat Dev wie co dobre...devotional pisze:czysta. CZYSTA! JAK NAJWIĘCEJ!
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Nie tylko On 
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
No wiem, wiem...
Czysta rządzi (na równi z dziadkowym bimberkiem i szkocką).

Takie luźne przemyślenie.
Czysta rządzi (na równi z dziadkowym bimberkiem i szkocką).
Takie luźne przemyślenie.