Alkohole

Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Re: Alkohole.

Post 10 kwie 2011 18:24

Rajca pisze:No ciepła wódka to jest grzech najcięższy
A jeśli ktoś taką leje do plastikowego kubeczka to już na wieki wieków powinien trafić do najgłębszych czeluści piekielnych. ;(
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 10 kwie 2011 18:26

Fiu fiu fiu. Wiadomo jak jest, w czasach liceum... powiedzmy, że się w taki sposób grzeszyło z królem Polski - Sobieskim... ;(
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 10 kwie 2011 18:30

Były czasy kiedy Sobieski był kompanem do picia wraz z Krakowską, co to były za trunki... ;( Aj takich napoi się kosztowało, że śmiało tamte czasy można określić mianem "ultimate survival" ;(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 10 kwie 2011 18:37

Rajca pisze:Metaxa ;(
Likier ;(
Łaaaajajajajajaja na samą myśl mnie przekręca i piszę to nogami :P
Grzanego wina też nie, ja ogólnie jestem dziwny itd. bo nic co grzane, szczególnie alkoholu nie lubię!
Taż napisałam, że okazjonalnie. A likier to taki babski alkohol, to i Cię skręcać może :P
A grzane wino, czemu nie-jak dobrze doprawione to lubię zimą do książki, przy kominku ;(
Ale to jedyna grzana forma jaką lubię. Piwo grzane to już miażdżąca okoliczność, nie wolno i nie powinno się.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 10 kwie 2011 18:40

Mam niesamowite szczęście pochodzić z miasta słynącego z tanich trunków ;( co niesie pewne konkretne skojarzenia...
Belzebub, Cherry, Arizona, Texas, Byx ;(

http://www.mix.com.pl/index.php?n=30

Nigdy, po prostu nigdy nie wypiję ciepłego wina, jestem niezdolny do przyswojenia tego ;( Już na sam zapach mam ochotę dokonać ekspozycji treści żołądkowej ;(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 10 kwie 2011 18:53

Łojeju, no to nie :(

Lubię, lubiłam i tani trunek. To byli piękne czasy...
gwiazdy...
FREE STATE

Post 11 kwie 2011 19:49

dejmien pisze:
Rajca pisze:No ciepła wódka to jest grzech najcięższy
A jeśli ktoś taką leje do plastikowego kubeczka to już na wieki wieków powinien trafić do najgłębszych czeluści piekielnych. ;(
To tacy ludzie istnieją? Pożal się, Boże... ;(
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 11 kwie 2011 20:26

Rajca pisze:Mam niesamowite szczęście pochodzić z miasta słynącego z tanich trunków ;( co niesie pewne konkretne skojarzenia...
Belzebub, Cherry, Arizona, Texas, Byx ;(

http://www.mix.com.pl/index.php?n=30
Kolega znajomej ponoć rozcieńczał tanie wina w wodzie. Brrrr...
Ja do tanich win mam uraz, zawsze degustacja takiego trunku kończyła się dla mnie tragicznie po niewielkiej dawce. ;(
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 11 kwie 2011 20:28

Oj aplikowało się tę najgorszą z najgorszych siarek w czystej formie ;(
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 11 kwie 2011 20:32

Dla odważnych polecam tzw "kubeł śmierci". Potrzebne są: w miarę pojemny kubek i kilka butelek z tanim alkoholem. Oczywiście różnorodnych "gatunków" ;( Wszystko pięknie mieszamy w kubeczku i zawartość ładnie wypijamy. A wrażenia? Bezcenne. ;(
FREE STATE

Post 13 kwie 2011 20:07

Ja już kiedyś próbowałem.
I wolę nie przypominać sobie tego uczucia... :)

Po wypiciu zacząłem wrzeszczeć...
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 13 kwie 2011 23:37

Walnalem sobie dzis po pracy belgijskie piwo truskawkowe. Normalnie niebo w gebie. Jesli chodzi o wina grzane to czemu nie. Piwo natomiast gorace z cukrem i zoltkiem jest dobrym lekarstwem na goraczke.
poza tym:
Rajca pisze:Nigdy, po prostu nigdy nie wypiję ciepłego wina, jestem niezdolny do przyswojenia tego ;( Już na sam zapach mam ochotę dokonać ekspozycji treści żołądkowej ;(
Rajca pisze:Ale dla mnie nie gra roli nawet, czy wino doprawione - nie dam rady ciepłego, zaraz mam ochotę oddać niestrawiony alkohol drogą, którą został pobrany :P
Rajca pisze:Grzanego wina też nie, ja ogólnie jestem dziwny itd. bo nic co grzane, szczególnie alkoholu nie lubię!
Musisz mocno sie przed tym bronic :D
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 14 kwie 2011 21:26

czysta. CZYSTA! JAK NAJWIĘCEJ!
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 14 kwie 2011 21:31

oj dev. :P

A co do Czeza, patrz waść, jak jeszcze tak sprytnie to powyciągałeś (już 3 razy to pisałem) to przyznaję, że to niemal komiczne jest :P
Ale ja naprawdę, po prostu mam problemy z przyswajaniem ciepłych płynów, między innymi z tego powodu staram się unikać zup. A jeśli tym płynem jest alkohol to nie ma bata - jestem zrobiony momentalnie i choruję.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 14 kwie 2011 21:43

Mnie generalnie ciepła wódka nie wzrusza.
Nawet z plastikowego kubka. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 14 kwie 2011 23:35

Ja ciepla wodke, albo z plastiku pije jak juz nie ma innej opcji :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 15 kwie 2011 13:55

Przejrzyste, orzeźwiające i tylko nie słodkie.

Najlepiej czysta z sokiem grejpfrutowym, byle z lodem.
Mam tak, że nie odróżniam wódki z sokiem od samego soku. Dlatego z niektórymi nie piję :grins:
Wiśniówka, żubrówka też może być.
Malibu tylko jazz, albo w mixie z żurawinowym. Z mlekiem :co:

Po latach romansu słodkim winom, szamponom (winom musującym), likierom mówimy :co:

O ile można pałać nienawiścią do alkoholu, to nienawidzę wiśniowego słodkiego edelkrisha (albo jakoś podobnie). Było dobre raz i never again. ;(
Here's where the fun begins.
FREE STATE

Post 16 kwie 2011 22:38

devotional pisze:czysta. CZYSTA! JAK NAJWIĘCEJ!
Widzę, że Brat Dev wie co dobre... :) :D
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 17 kwie 2011 00:53

Nie tylko On :)
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 17 kwie 2011 20:19

No wiem, wiem...
Czysta rządzi (na równi z dziadkowym bimberkiem i szkocką). :) :)

Takie luźne przemyślenie.