Ulubiony vs. Najlepszy
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Trzymam się Mastera i BR. BR to jeszcze efektywniej wykorzystane tłuczenie po metalu niż Pipeline, całość bardziej chwytliwa. Somebody nie pasuje IMO, tak wyraziste wyznanie muzyczne nie jest zbytnio dla całego repertuaru DM reprezentatywne. A Master to żwawa kompozycja, dobrze przemyślany tekst, dla mniej obytych może i prowokacyjny. Te dwa bez wątpienia.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Myślę, że zarówno Everything Counts, jak i People Are People to dość lekkie utwory, mocno rozrywkowe, może nieco dociążone brzmieniem. Oba są całkiem sympatyczne, nie obraziłbym się, gdyby któryś (oba?) były na liście. Get The Balance Right! w sumie też można pod to podłączyć.
Faktycznie na mnie duże wrażenie wywarło za to Pipeline, zwłaszcza słuchane przy podkręconych głośnikach. Sporo się tam dzieje, sam pomysł znakomity, żeby nagrać utwór waląc młotkiem w rury, rzeczywiście kojarzy się ze starymi dworcami (Ruda Śląska). Love, In Itself jest chyba zbyt chaotyczne, Two Minute Warning i Shame za mało wyraziste. The Landscape Is Changing ok, ale raczej uchwyciło chwilę, niż zapisało się chwałą na wieki. More Than A Party to chyba inna stylistyka niż ta, z którą kojarzymy DM - to już powoli wychodziło z mody. And Then... to jest ciekawa opcja, bardzo przyjemne podsumowanie albumu, także w warstwie tekstowej. Told You So jest bardzo krzykliwe, w sumie nie wiem. Fools bardzo lubię, ale to jest - zwłaszcza w wersji Bigger - mocna psychodela. Work Hard to hałaśliwe badziewie
Tak mi się to widzi.
Czyli: Everything Counts za walory popularyzacyjne i miękkie, ale ciekawe brzmienie, Pipeline za udane połączenie eksperymentu z niezłą piosenką, And Then... to w ogóle dobra piosenka, w porywach Get The Balance Right!
Faktycznie na mnie duże wrażenie wywarło za to Pipeline, zwłaszcza słuchane przy podkręconych głośnikach. Sporo się tam dzieje, sam pomysł znakomity, żeby nagrać utwór waląc młotkiem w rury, rzeczywiście kojarzy się ze starymi dworcami (Ruda Śląska). Love, In Itself jest chyba zbyt chaotyczne, Two Minute Warning i Shame za mało wyraziste. The Landscape Is Changing ok, ale raczej uchwyciło chwilę, niż zapisało się chwałą na wieki. More Than A Party to chyba inna stylistyka niż ta, z którą kojarzymy DM - to już powoli wychodziło z mody. And Then... to jest ciekawa opcja, bardzo przyjemne podsumowanie albumu, także w warstwie tekstowej. Told You So jest bardzo krzykliwe, w sumie nie wiem. Fools bardzo lubię, ale to jest - zwłaszcza w wersji Bigger - mocna psychodela. Work Hard to hałaśliwe badziewie
Tak mi się to widzi.
Czyli: Everything Counts za walory popularyzacyjne i miękkie, ale ciekawe brzmienie, Pipeline za udane połączenie eksperymentu z niezłą piosenką, And Then... to w ogóle dobra piosenka, w porywach Get The Balance Right!
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Ale my nie wydajemy składanki best of dla laików, zresztą nawet wtedy Somebody byłoby dobrą pozycją bo trafia do innej publiki niż typowy fan DM. Fakt że jest inny od większości ich repertuaru nie zmienia faktu że jest świetną balladą, może ckliwą i nie mniej naiwną lirycznie niż PAP ale to po dziś dzień klasyk w Martinowym repertuarze. Master to dla mnie jeden worek z PAP raczej, oba cringe'owe ale każdy na swój sposób.Dragon pisze:09 mar 2021 17:07Trzymam się Mastera i BR. BR to jeszcze efektywniej wykorzystane tłuczenie po metalu niż Pipeline, całość bardziej chwytliwa. Somebody nie pasuje IMO, tak wyraziste wyznanie muzyczne nie jest zbytnio dla całego repertuaru DM reprezentatywne.
Po wpisie Melkiego już nie wiem co z tym CTA. Ja się mogę przychylić do And Then, ale Pipeline trochę zbyt eksperymentalne w moim mniemaniu.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No dobra w takim razie nie ma już określeń może czy ewentualnie. Pogadaliśmy, a teraz twarde typy. Każdy musi być ich pewny. Ode mnie z CTA tylko EC.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Everything Counts, Pipeline, And Then...
Get The Balance Right! potraktuję jako szkic.
Get The Balance Right! potraktuję jako szkic.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ale czy brak reprezentatywności, to deal breaker? Bo dla mnie nie. Zwłaszcza w przypadku DM, nie wiem czy można tu mówić o mniej lub bardziej reprezentatywnych utworach, skoro tak różne stylistycznie kawałki uznawane są za klasykę zespołu. Nie wybierany tu utworów, które mają stanowić jakąś wizytówkę, tylko tych najlepszych.Dragon pisze:09 mar 2021 17:07Somebody nie pasuje IMO, tak wyraziste wyznanie muzyczne nie jest zbytnio dla całego repertuaru DM reprezentatywne.
Jeśli chodzi o Pipeline, to moje zdanie znacie. Uważam, że ten utwór powinien być wzięty pod uwagę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Na Pipeline jeszcze mogę przystać jak chcecie, ale Get the balance i And then to utwory bardzo przeciętne nawet jak na wczesne lata 80.
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Nie uważam tego za deal breaker, jak dla mnie to też nie jest na tyle dobry numer, by jakoś był wart wyróżnienia na tle całej setki innych numerów DM. Ot balladka z fortepianem, bardzo osobista, myślę, że też przez tę atmosferę intymności, zamknięcia byłaby lepsza jako takie coś do odkrycia dla fanów, a nie rzeczywiście ten pierwszy front poznania muzyki zespołu. Nie jestem tego pewien na 100%, no lunatykujemy tutaj, ale po prostu to Somebody nie pasuje. I na SGR są lepsze numery i Martin też w bardziej wyróżniający się sposób (ale też inny od utartego) ukazywał podobne wrażenia później.
Martinowy repertuar tu nie pomaga, on wyciąga klasyki znacznie lepiej przyjęte przez fanów albo bardzo rzadko albo w ogóle. A Question of Lust również miało dużo okazji wybrzmieć na żywo - nie powiedziałbym, że dzięki temu nagle jest wart uwzględnienia w bestce.
Uważam nawet, że Somebody byłoby prędzej w bestce dla laika niż takiej poszukującej bardziej.
CTA: Everything Counts | Pipeline
SGR: Blashphemous Rumours | Master and Servant
Z People are People problemu nie mam, jest po prostu lepsza realizacja czegoś w podobnym kształcie, czyli Master
I też tak nie trąci banałem odkrywanym z zeszytu jakiegoś szesnastolatka.
Martinowy repertuar tu nie pomaga, on wyciąga klasyki znacznie lepiej przyjęte przez fanów albo bardzo rzadko albo w ogóle. A Question of Lust również miało dużo okazji wybrzmieć na żywo - nie powiedziałbym, że dzięki temu nagle jest wart uwzględnienia w bestce.
Uważam nawet, że Somebody byłoby prędzej w bestce dla laika niż takiej poszukującej bardziej.
CTA: Everything Counts | Pipeline
SGR: Blashphemous Rumours | Master and Servant
Z People are People problemu nie mam, jest po prostu lepsza realizacja czegoś w podobnym kształcie, czyli Master
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Ok, zatem Everything Counts i Pipeline (choć uważam to za bezcelowe).
Teraz Somebody zrobiło się kwestią sporną?
Master ni hu hu moim zdaniem. Na pewno nie wyżej od Somebody, PAP, nawet Lie To Me czy Something To Do. Przaśny, jarmarczny, cringe'owy sadomasochistyczny anthem z dziwnymi okrzykami miejscami xd
Teraz Somebody zrobiło się kwestią sporną?
Master ni hu hu moim zdaniem. Na pewno nie wyżej od Somebody, PAP, nawet Lie To Me czy Something To Do. Przaśny, jarmarczny, cringe'owy sadomasochistyczny anthem z dziwnymi okrzykami miejscami xd
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Dla mnie ani Somebody się nie łapie, ani tym bardziej Master. Lepiej zostawić energię na lepsze płyty i utwory.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Na Somebody poszły dwa głosy, więc czekamy na decyzję Melkiego. Póki co, do grona
Photographic
Leave In Silence
Everything Counts
Pipeline
dołącza Blasphemous Rumors
Photographic
Leave In Silence
Everything Counts
Pipeline
dołącza Blasphemous Rumors
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Najpierw się rozpiszę (mogłem to napisać wcześniej, ale bawiłem się na innym forum): Something To Do fajny kawałek, dla mnie jednak lirycznie trochę taki nie bardzo ("I'd put your leather dress on"). Nieco toporne to, poza tym. Lie To Me to dobry utwór, ale nie bestka. It Doesn't Matter jest nudne, If You Want słabe. People Are People to na pewno jeden z najlepszych utworów DM do celów promocyjnych, lirycznie to jednak nie bardzo (choć w sumie doceniam bezpośredniość, nawet jeśli nie za bardzo wyszła), a i ten refren... sam nie wiem, ale nie jest to zbyt dobre. Master & Servant dobre, ciekawe, na pewno dobry to singiel był. Ale chyba nie aż tak. O Blasphemous Rumours już powiedzieliście wszystko, zgadzam się. Stories of Old to świetny numer o niezbyt dobrym brzmieniu; taki trochę absurd, bo zwykle na to nie zwracam uwagi, zresztą nie przeszkadza mi to. Somebody jest ciekawe - lekka, dobra aranżacja, tekst, który żeńska część publiczności kupiła od razu. Somebody budzi chyba najmniej wątpliwości obok Plotek. W ogóle: przecież Martin i piosenki przez niego śpiewane to integralna część DM, trudno to ot, tak wyrzucić.
Nie, ta płyta nie broni się jako całość. Dużo można mieć do niej zastrzeżeń.
Czyli: Blasphemous Rumours, Somebody, a niech będzie i Master & Servant, a nawet Stories of Old.
Nie, ta płyta nie broni się jako całość. Dużo można mieć do niej zastrzeżeń.
Czyli: Blasphemous Rumours, Somebody, a niech będzie i Master & Servant, a nawet Stories of Old.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Malkolit pisze:09 mar 2021 20:31Something To Do fajny kawałek, dla mnie jednak lirycznie trochę taki nie bardzo ("I'd put your leather dress on")
I kto tu złote usta forum robi?
Przeczytaj Ty dokładnie tekst utworu najpierw mistrzu
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
A, faktycznie, tam jest "I'd put your pretty dress on" co i tak brzmi dziwnie w ustach faceta. 
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Hm.
Cofam to.
Nie kojarzę tego tekstu jednak :X
Cofam to.
Nie kojarzę tego tekstu jednak :X
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
W ustach Martina brzmi normalnie 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Czyli nie jesteś tró-depeszem, tylko zwykłym Devotee.
Ja też nie jestem tró.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Serio nie wiem jakim cudem ja tego nie słyszałem dotąd lol.
Wydawało mi się że tam nie ma "I'd" tylko jest samo "put your pretty dress on/leather boots on".
Oh no.
Zniszczyłeś mi piosenkę
Wydawało mi się że tam nie ma "I'd" tylko jest samo "put your pretty dress on/leather boots on".
Oh no.
Zniszczyłeś mi piosenkę
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Tak... od razu przypomniało mi się to słynne zdjęcie, na którym Martin nosi sukienkę i damski kapelusz. Mina Alana na tym zdjęciu mówi wszystko