Co jedzą Devotees?

Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Re: Co jedzą Devotees?

Post 26 maja 2009 00:03

Nic. I trochę głoduję ;p
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 26 maja 2009 00:11

Ja o tej godzinie też już nic.
I nie mam ochoty. Chyba nie zjem nic przez trzy dni teraz...
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 26 maja 2009 14:19

Rosół jem! Z takim przefajowym makaronem- rurkami. Nabieram na łyżkę i wciągam rosołek przez rurę! Ssanie jak ruska "kobieta lekkich obyczajów"...
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 26 maja 2009 14:33

truskawki ze śmietaną :)
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 810
Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 26 maja 2009 15:55

Jem lizaka, którego dostałamod męża 3 dni temu i jeszcze go nie mogę zjeść :P
astiz

Post 26 maja 2009 20:00

Rajca pisze:Rosół jem! Z takim przefajowym makaronem- rurkami. Nabieram na łyżkę i wciągam rosołek przez rurę! Ssanie jak ruska "kobieta lekkich obyczajów"...
Zboczuch. ;)
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 810
Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 26 maja 2009 21:21

chlebuś słonecznikowy z majonezem, szynką i pomidorkiem ;)
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 27 maja 2009 15:34

marcindreszcz pisze:truskawki ze śmietaną :)
Aaa, smaka mi narobiłeś! Mam taką chętkę na truskawki.
Po ile stoją cenowo u Was? :D

ja dziś jadłam pączka z truskawkami (całymi) no,ale czymże taki pączek...
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 27 maja 2009 15:37

Fakt taki pączek to szkoda wspominać. Ale jakby go pozbawić truskawek i zaaplikować budyń/czekoladę wtedy taki pączuś nabiera znaczenia. Aż mam smaka...
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 810
Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 27 maja 2009 15:38

Placuszki z cukinni z szynką i majerankiem :P
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 27 maja 2009 15:38

em - 7,50 we Wrocku ale u moich rodzicow w Glucholazach sa (naj)lepsze. :P Musisz sie wybrac chyba do mnie po truskawunie. :8 :8
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 27 maja 2009 15:50

Rajca pisze:Fakt taki pączek to szkoda wspominać.
Pewno,że lepszy z budyniem albo z inną mazią,ale spróbować chciałam :(
gwiazdy...
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 27 maja 2009 15:53

Niedobra cioteczka znajomego... :twisted: ;)
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 27 maja 2009 15:57

Jak to niedobra? ;)
Doobra cioteczka.
Ja tam wciskam spodnie i biegnę po te czerwone cudowności, obiekt mego pożądania.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 27 maja 2009 16:01

Znaczy byłaś bez, że dopiero wciskasz? :idea:
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 27 maja 2009 16:11

Rajco, koniec z nieskromnymi myślami! RAUS! ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 27 maja 2009 16:44

slick pisze:Musisz sie wybrac chyba do mnie po truskawunie. :8 :8
a ten to by tylko gości zapraszał :8 :lol: :8



ja jem chlebek ciemny z serkiem valbon i pomidorkiem.
mnie też smaka na truskawki narobiliście ;(
ale ja takich byle kupnych z marketu nie ruszę ;(
muszą być dobre. takie od babuni albo od slickowatego taty ;(



a na obiad:

będą kotlety z piersi kurczoka
ziemniaczki puree z masełkiem
i warzywka z bułeczką tartą- brokuły, marchewka, groszek, kukurydza, takie tam..
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 27 maja 2009 17:07

Wpierdalam pyzy z miesem, wlasnorecznie kupione w markecie. :grins:
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 27 maja 2009 17:09

Ty jak kupisz to nie ma bata! :--
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 27 maja 2009 17:13

Kasjerka byla mniamniusna. Chwycila moj woreczek... dotknela cebulki do pyzoniow celem ich przeliczenia. Skasowala wszystko co wylozylem na jej dluga, sliska i czarna tasme... po czym zmyslowo wyszeptala (wpatrujac sie w moje piekne oczy) - 10,31 - widac bylo, ze juz dochodzila... na moje koncowe "milego dnia" dostala orgazmu. Mniam!



:grins: