Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?

em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Re: Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?

Post 22 mar 2012 07:18

Hien pisze:Nienawidzę Sinead O'Connor.
A ja podpisuję się jak jasny pierun.
Teraz nienawidzę jej jeszcze mocniej za spuszczenie w kiblu Granta, któremu mogłaby najwyżej lizać buty.
Nie słyszałam całej płyty i nie mam zamiaru poddać się tym torturom, wystarczy mi ten jeden numer.
Przepadnij, oślizgła poczwaro!
gwiazdy...
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 22 mar 2012 08:28

Czasem to wydaje mi się, że Hien i em. to jedna i ta sama osoba, wasza zgodność w większości tematów na forum mnie przeraża. ;(

O, to też może być jakaś konkluzja.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 22 mar 2012 19:49

mintaj, to się nazywa związek - nie zrozumiesz tego ;(
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 22 mar 2012 19:55

I co stanoł ci koles ze mi dogadałes :/ zal typa.... ;/
peace :arrow:
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 mar 2012 15:36

Hahaha, mintaj :*
Powiem Ci szczerze, że nawet nie widziałam tego, co napisał Hien zanim sama obwieściłam mu, że absolutnie nie podoba mi się przerobiony Grant.
Dopiero potem zajrzałam tu i podpisałam się. Ale coś w tym jest, czasami wydaje mi się, że mamy więcej wspólnego niż...bliźniaki syjamskie ;(
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 mar 2012 17:10

Mintaj, a Ty i Miri tak nie macie?
Jestem pewien, że oboje kochacie pana wychowawcę równie mocno! I on Was też! <3
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 23 mar 2012 17:35

Daj spokój, przypałowy kolo. :/
Ostatnio przyłapał nas na szlugach w kiblu, żaaaal typa. :/
Gorsza jest tylko facetka od majcy........
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 22 kwie 2012 19:52

Władza odbiera rozum... ale w tym przypadku nie było czego odbierać. :/ Co to do cholery jest za władza: stanowisko członka zarządu ROD-u? Siedzi se taki, popija piwo, co jakiś czas zabierze ci kasę, zrobi kontrolę na działce (ale ja ich nie wpuszczę!) i myśli, że jest wielki! No właśnie nie, jest żałośnie śmieszny! :/ :roll:
I oczywiście, nic pożytecznego nie robi. I ta świetlica... po co to nam, skoro używane jest raz do roku?

P. S.
Od kiedy to efektywność zarządu mierzy się ilością zebrań i podjętych na nich uchwał? :/
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 28 lip 2012 15:04

Pomimo wielu wad mojej pracy (jako pracownika sprzątającego miasto - np. to, że jest brudno, to, że efekty często są mizerne...) bardzo ją sobie cenię jako ciekawe studium socjologiczne nad pewnymi grupami społecznymi. Tego, czego się dowiedziałem i czego doświadczyłem przez ostatnie parę tygodni, nie miałbym okazji poznać, gdybym nie pracował na gliwickim Zatorzu. Nie zrażają mnie ludzie (a trafiają się tu różni awanturnicy, zwykli żule, policja i inne dziwne przypadki), po prostu traktuję to jako ciekawą przygodę życiową (w dodatku płatną).

I tak do września...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 20 sie 2012 14:28

Nigdy nie trafiam na normalnych współpasażerów w pociągu. Zawsze siądę tak, że mam ochotę się zastrzelić... Taka konkluzja.
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 20 sie 2012 15:56

A moja konkluzja do Twojej konkluzji jest taka, że większa część społeczeństwa to zj.eby.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 sie 2012 18:08

A moja jest taka, ze 8GB dobrej muzy pomaga przeżyć każdą podróż pociągiem, z kimkolwiek (chyba, ze ktoś śmierdzi gównem).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 20 sie 2012 18:26

To był ktoś taki obok Ciebie w pociągu? ;(
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 20 sie 2012 18:35

Staram się ograniczać muzykę słuchaną przez słuchawki :) Z tego powodu nie biorę ich w podróż. Żałuję tego często, ale z dwojga złego... :)
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 20 sie 2012 19:29

Ja przyzwyczaiłam się do długiej jazdy pociągiem, przesiadek, stania na korytarzu po 3 godziny i do nienormalnych ludzi. Też zawsze fajnie trafię - albo jakieś atrakcyjnie rozwrzeszczane bachory albo babcie, które żują pomidory przez godzinę :P Kiedyś koleżka koło mnie jarał jointy w przedziale.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 sie 2012 19:40

Dejm, nie, ja tylko rzucam dobre rady ;)
A swego czasu zdarzało mi się jechać z różnymi ludźmi, również śmierdzącymi gównem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 20 sie 2012 19:47

em. pisze:Ja przyzwyczaiłam się do długiej jazdy pociągiem, przesiadek, stania na korytarzu po 3 godziny i do nienormalnych ludzi. Też zawsze fajnie trafię - albo jakieś atrakcyjnie rozwrzeszczane bachory albo babcie, które żują pomidory przez godzinę :P Kiedyś koleżka koło mnie jarał jointy w przedziale.
Lampucera, z którą miałem przyjemność podróżować żarła pomidora jak jabłko, skórka jej chyba wlazła między zęby i przez 1,5h słuchałem tego charakterystycznego cykania/ssania kiedy ktoś próbuje językiem wyjąć coś z zębów. Nojapierd.trolololo.
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 20 sie 2012 19:51

Swoją drogą ja też niekorzystnie trafiałem w pociągach. Ale ja podróżuje tym środkiem lokomocji tyle co nic. Zresztą nie czarujmy się, nie ważne czy wagon, czy poczekalnia, czy sklep, czy nawet miejsce pracy - nigdzie się człowiek nie ukryje przed figurami z muzeum osobliwości.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 20 sie 2012 19:53

dejm, ale zawsze jak siądę to zauważam, że cały wagon (oczywiście zaje.bany co do miejsca) jest oczywiście o wiele bardziej normalny niż mój sąsiad/sąsiadka... ;(
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 20 sie 2012 19:58

Czy jest na tym forum ktoś kto kiedykolwiek siedział koło kogoś normalnego w pociągu/autobusie? :P