Co fajnego Wam się dzisiaj przytrafiło?

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Re: Co fajnego Wam się dzisiaj przytrafiło?

Post 14 lut 2014 10:37

W sensie nie dla Ciebie szpanerskie studia tylko historia?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 lut 2014 10:48

Historia z pasji, tamto... z perspektywy czasu uważam za jego marnowanie. Nie pasuję tam i tyle, nie będzie ze mnie dobry inżynier.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 lut 2014 10:50

Marnowanie czego? (kogo?)

No, rzeczywiście trudno mi sobie wyobrazić Ciebie jako inżyniera, ale z drugiej strony jako historyka też nie jest łatwo ;(
To kim chcesz być jak będziesz duży Melki?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 lut 2014 11:09

Marnowanie czasu. Chcę skończyć studia (Historia na UŚ) i zostać historykiem.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 lut 2014 11:13

Będziesz historykiem na uczelni czy historykiem w ogóle (i jak to wygląda takie freelancowanie po historii?).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 14 lut 2014 11:14

I co myślisz robić jako historyk?
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 lut 2014 11:23

1) Fajnie by było zostać na uczelni. Ale to jest kiepsko płatne, w dodatku jak już złapiesz taką pracę, to jest to praca do końca życia.
2) Są różne inne miejsca: archiwa (przy czym archiwiści dzielą się na dwie kategorie: ci, którzy kochają udostępniać zbiory i ci, którzy chcą wszystkie zatrzymać dla siebie; spotykałem jednych i drugich), muzea, biblioteki itd. Można pracować nawet na innych uczelniach (słyszałem o pracy np. na Uniwersytecie Medycznym - historia UM, archiwa i inne takie tam).
Pewne jest, że na początku trzeba będzie znaleźć inne zajęcie, by dorobić. Liczne wyjazdy itd.
No i trzeba się stale dokształcać - NPH... :roll:

@Rajca - przypuszczalnie: stosunki Polski z południowymi sąsiadami w nowożytności (akurat na naszym wydziale jest parę osób, które się tym zajmują); intensywnie szukam prac dotyczących relacji polsko-tureckich (co nie jest łatwe, a i przeczytać to kiedyś trzeba i zastanowić się nad tym). Chyba w tę stronę pójdę, Turcja to ciekawy kierunek...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 14 lut 2014 11:27

Praca na uczelni do końca życia? No czo Ty :D

A co do Turków to jak dla mnie jedyny interesujący aspekt to kwestia tego kiedy i jak dostali wpi.erdol ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 lut 2014 11:30

To też jest ciekawe. Przede wszystkim, dlaczego? Im więcej czytam, tym bardziej odnoszę wrażenie, że system od początku był zły (bo to było typowe państwo opierające swoją gospodarkę na wojnie, a takie zawsze podupada, kiedy podboje się skończą).
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 lut 2014 11:31

Melki, znasz w ogóle jakichś Turków poza tymi co siedzą w budkach z kebapem?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 lut 2014 11:36

To jest melodia przyszłości (kiedyś znałem, ale kontakt się urwał). ;(
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 14 lut 2014 11:38

Bolejesz nad tym, że obecnie nie znasz żadnego turczyna? :O
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 lut 2014 11:50

Chcesz przenieść Syndykat do Turcji? A może chcesz tam założyć lokalną filię?
Chociaż trudno mi sobie wyobrazić jakiegoś regular turka, który czyta Kiełka ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 14 lut 2014 15:49

Stary, po obejrzeniu filmiku z recytacją Melczeta już nic mnie nie zdziwi. Nawet interpretacja Kiełka wykonana przez jakąś turecką kociambre.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 lut 2014 17:16

Rajca pisze:Praca na uczelni do końca życia? No czo Ty :D
Na tym kierunku jest to bardzo prawdopodobne, bo nie bardzo jest dokąd odejść. Co innego inżynierowie, lekarz też nie musi być pracownikiem UM.

Dejmien, kilka utworów (Sen na jawie) zawiera jakieś tam orientalne akcenty.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 14 lut 2014 17:50

Nie zrozumiałeś mnie Melki ;) Utrzymać się na uczelni to nie jest takie hop-siup. No chyba, że u Ciebie są takie deficyty w kadrze, że każdy kto zechce zostać pracownikiem naukowym to nim zostaje i z palcem w dupie się trzyma ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 lut 2014 18:40

A, w ten ton uderzasz. Jasne, zgadzam się zupełnie, to nie jest łatwe - dostać się. Ale byłoby miło.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 lut 2014 18:41

Taka prawda Melki. Jak pójdziesz na doktorat to poprowadzisz trochę faków, zrobisz swoje i dowidzenia.
A jakbyś chciał zacząć pracę z tytułem magistra to nie wiem co byś musiał zrobić.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 lut 2014 19:01

Z tego, co mi wiadomo, paru osobom jednak udało się (co nie znaczy, że to łatwe, ani tym bardziej, że się utrzymają).
Inna sprawa, że kilku znanych mi nawet profesorów zaczynało od różnych bibliotek, archiwów itd. I chyba tędy droga...
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 15 lut 2014 11:19

Rajca pisze:Nie zrozumiałeś mnie Melki ;) Utrzymać się na uczelni to nie jest takie hop-siup.
Powiedział pan doktór! ;)

Wy tu o doktoratach, Melczetach i innych Turkach, a ja chcę napisać, co mi się przytrafiło ;(
Otóż, uje.bałam właśnie czystą piżamę dżemem ;( Co za łajza. A że nie mam pralki w chacie (bida, studenckie mieszkanie), to Hienałkie mi pierze rzeczy no i dopiero co mi tę piżamkę prau ;(
A poza tym, sąsiedzi coś wiercą za ścianą i od 8.00 rano myślę o tym, żeby im nasrać na wycieraczki. Jedni obok wiercą, jakieś łajzy nade mną ciągle robią przegląd hitów disco-polo i czasami głowa aż boli. Skąd we mnie tyle agresji, no skąd? Czy Was też tak wk.urwia, jak ludzie nie mogą uszanować, że obok mieszkają też inni i drą te swoje mordy albo włączają na full "żono moja"?
gwiazdy...