Z czego się cieszą Devotees?
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: Z czego się cieszą Devotees?
No ja do liceum nie chodziłem tylko do technikum mechanicznego. Ale wspominam je niesamowicie miło. Może kiedyś coś o tym więcej napiszę. Bardzo miło wspominam też swoją studniówkę pomimo, że byłem wtedy potwornie nietowarzyskim i nieśmiałym mutantem. 
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Ja byłem na dwoch studniówkach. Integracje na początku kolejnych etapów od zawsze były dla mnie synonimem żenady xd
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Przykry konsensus dla naszej Smerfetki, ale co zrobić. Może po prostu kiedyś było gorzej xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
no bo było
Mogę ją pocieszyć tylko tym, ze pewnie zadne z nas nie miało tudzież nie miałoby takiego dripu i takiej kiecki jak ona
Mogę ją pocieszyć tylko tym, ze pewnie zadne z nas nie miało tudzież nie miałoby takiego dripu i takiej kiecki jak ona
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Livv
- Posty: 772
- Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
- Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus
Cóż, cieszę się, że odpowiedzieliście mi szczerze na pytanie. U mnie generalnie towarzysko jest naprawdę dobrze w klasie, z czego dogaduję się ze wszystkimi na poziomie small talku czy jakiś żartów. Jestem raczej rozpoznawalną osobą i mam w szkole opinię (o czym sama niedawno nie wiedziałam XD). Więc jeśli chodzi o klasę, to jest bardzo fajnie, bo WYJĄTKOWO jak na naszą szkołę (i nie tylko naszą, jak słyszę) otwarte towarzystwo <3. Więc o moją studniówkę się nie martwię. Chociaż nigdy nie wiadomo...Hien pisze:23 gru 2024 00:14Przykry konsensus dla naszej Smerfetki, ale co zrobić. Może po prostu kiedyś było gorzej xD
Nie wiem, jak jest towarzysko w jego szkole, ale podobno jest grupa fajnych kolegów, z jakimi się dogaduje. Więc powinno być dobrze. Może uda mi się zagadać do jakiś ludzi, może nie... Mimo wszystko jestem dobrej myśli i chce się sprawdzić towarzysko na takiej imprezie.
Przykro mi się słucha o waszych doświadczeniach z tamtych czasów, u mnie akurat było traumatycznie źle w podstawówce, przez co teraz mam duże problemy w związki z fobią społeczną ig. Więc podejrzewam, że choć po części jestem w stanie zrozumieć, że musiało być ciężko. Też prawda, że teraz jest inaczej, choć jak dla mnie dzieci czy młodzież potrafią być nadal okrutni. Ale to inny temat...
;*
-
Livv
- Posty: 772
- Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
- Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus
Moja sukienka jest BOSKA... czarna, klasycznie do ziemi, z wcięciem i wiązanymi plecami, na ciężkich ramiączkach. Taka o jakiej marzyłam! Napisałam mu, że padnie na kolana jak mnie zobaczy, bo jestem tego pewnamintaj pisze:23 gru 2024 00:21no bo było
Mogę ją pocieszyć tylko tym, ze pewnie zadne z nas nie miało tudzież nie miałoby takiego dripu i takiej kiecki jak ona
;*
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
A niechby sprobowal nie pasc

Ja w sumie bylem na czterech studniowkach, ale moja jest nie do pobicia.
Jednym z powodow tego sa poprawiny. Tak, mielismy poprawiny na drugi dzien
Ja w sumie bylem na czterech studniowkach, ale moja jest nie do pobicia.
Jednym z powodow tego sa poprawiny. Tak, mielismy poprawiny na drugi dzien
Enjoy The Silence
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja to bym się czuł średnio w roli szkolnego celebryty, ale to ja. W każdym razie za parę lat raczej nie będzie mieć to zbyt wielkiego znaczenia jak cuśJestem raczej rozpoznawalną osobą i mam w szkole opinię (o czym sama niedawno nie wiedziałam XD).
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Noo to prawda, przyjemne/nieprzyjemne, ale po latach 90% nie przyzna się do znajomości podczas mijania na ulicy heh
Ja miałem całkiem sympatyczną klasę, do liceum mam dobry sentyment, ale bywały baardzo różne okresy
Ja miałem całkiem sympatyczną klasę, do liceum mam dobry sentyment, ale bywały baardzo różne okresy
-
Livv
- Posty: 772
- Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
- Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus
Szkoda, ale to jest normalne. Nawet, jeśli w dłuższej perspektywie te układy nie mają znaczenia, to ważne, żeby się z nich cieszyć na ten moment. Ja się cieszę, że jestem popularna i mam pozytywne wspomnienia. 
Żeby nie było, mam też sporo nieprzyjemnych, głównie z jednym chłopakiem, ale teraz mam do tego dystans i mnie to bawi. Więc mam tego świadomość ig.
Żeby nie było, mam też sporo nieprzyjemnych, głównie z jednym chłopakiem, ale teraz mam do tego dystans i mnie to bawi. Więc mam tego świadomość ig.
;*
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja swojej klasie oddam to, że w sumie siebie z tamtego okresu też nie lubię, bo byłem w okoltotalnie przyjebanym indywiduum, tj. próbowałem się wkupić w łaski klasy i byłem irytującym biedaśmieszkiem, ale przy okazji strasznym zjebem. Sytuacja się poprawiła, gdy serdeczny kolega i sąsiad jednocześnie z klasy równoległej odkrył przede mną magię wagarów, które polegały na wyjazdach do Krakowa i bujaniu się po Empikach oraz różnych takich. Co śmieszne, NIGDY nie miałem z tego tytułu żadnych problemów - ani żaden strażnik miejski nie zainteresował się szlajającym się po mieście licealistą, ani w szkole nikt mi nie czynił uwag z tego tytułu (pewnie cieszyli się z tego, że mnie nie ma)
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
No chłopy takie sąLivv pisze:23 gru 2024 12:08Żeby nie było, mam też sporo nieprzyjemnych, głównie z jednym chłopakiem, ale teraz mam do tego dystans i mnie to bawi. Więc mam tego świadomość ig.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Livv
- Posty: 772
- Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
- Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus
Rozumiem, to jest przykre doświadczenie, ale co poradzić. Ważne, że masz to za sobą i żyjesz dalej. Też uważam, że trzeba znaleźć odpowiednich ludzi, środowisko w swoim czasie.
Ja mimo, że dogaduję się ze swoją klasą, to czuję się samotna. Ale to kwestia wewnętrzna, związana z depresją, do przepracowania... Często się obawiam, że jestem irytująca dla innych, nawet dla ludzi jacy mnie autentycznie lubią. Dobrze wiedzieć, że to jedynie moje odczucia, a nie rzeczywistość. Jeśli ktoś się czuje źle przy mnie, to po jego stronie leży odpowiedzialność za powiedzenie mi prawdy. Nie wszystko jest zależne ode mnie. Dygresja.
Ja na wagary raczej nie chodzę, żebym jeszcze miała z kim i gdzie. Lubię chodzić do swojej szkoły, to jedno z niewielu miejsc, w jakim czuję się dobrze, mówiąc szczerze.
Ja mimo, że dogaduję się ze swoją klasą, to czuję się samotna. Ale to kwestia wewnętrzna, związana z depresją, do przepracowania... Często się obawiam, że jestem irytująca dla innych, nawet dla ludzi jacy mnie autentycznie lubią. Dobrze wiedzieć, że to jedynie moje odczucia, a nie rzeczywistość. Jeśli ktoś się czuje źle przy mnie, to po jego stronie leży odpowiedzialność za powiedzenie mi prawdy. Nie wszystko jest zależne ode mnie. Dygresja.
Ja na wagary raczej nie chodzę, żebym jeszcze miała z kim i gdzie. Lubię chodzić do swojej szkoły, to jedno z niewielu miejsc, w jakim czuję się dobrze, mówiąc szczerze.
;*
-
Livv
- Posty: 772
- Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
- Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
W tym wieku chłopy wcale mądrzejsze ani mniej toxic nie są, a nawet rzekłbym, że jest gorzej.
Co jak co, ale zazdroszczę twojemu pokoleniu podejścia do kwestii zdrowia psychicznego. Za "moich" czasów depresję to niemal jak trąd się traktowało a psychiatra kojarzył się najwyżej z za długim kaftanem i oddziałem zamkniętymAle to kwestia wewnętrzna, związana z depresją, do przepracowania...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Jak na moje 55 lat to trzymam się nieźle
-
Livv
- Posty: 772
- Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
- Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus
Cóż, na to już wpływu nie mam, ale chociaż mam w Was fajnych kolegów (chociaż nigdy nie wiadomo, co z was wyjdzie przy okazji...), a poza tym WYJĄTKOWO ogarniętego boya w moim wieku <3.
Też zgadzam się z kwestią zdrowia psychicznego, są to pewne pozytywne zmiany. Ciężko przed sobą przyznać skalę problemu, ale to ważny krok w celu podjęcia się jakiejś zmiany na lepsze. Ja cieszę się, bo widzę, jaki progress robię każdego dnia
Też zgadzam się z kwestią zdrowia psychicznego, są to pewne pozytywne zmiany. Ciężko przed sobą przyznać skalę problemu, ale to ważny krok w celu podjęcia się jakiejś zmiany na lepsze. Ja cieszę się, bo widzę, jaki progress robię każdego dnia
;*
-
Livv
- Posty: 772
- Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
- Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus
TO POTWIERDZONE. MAM CHLOPAKA. I ORGAZM W LOCIE...
;*
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Niezle
Enjoy The Silence
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
ja skumbrie w tomacie
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA